Nowość! :)

????????????????????????????????????????????????????????????????????

Kochani, jest nam bardzo przyjemnie zaprosić Was do Naszej Szkoły na NOWE KURSY JĘZYKA HISZPAŃSKIEGO!

W związku z Waszymi prośbami i pytaniami o takie zajęcia, postanowiliśmy się zmobilizować i zrobić wszystko aby wyjść na przeciw Waszym oczekiwaniom 🙂

hiszpański w Baby English Center

Ruszamy w październiku- do tego czasu zbieramy zapisy na lekcje pokazowe. Wiecie już jak u nas uczy się angielskiego, sami przekonaliście się o efektach takiej nauki- zajęcia z języka hiszpańskiego będą wyglądały dokładnie tak samo! A więc dużo śmiechu, mnóstwo zabaw i jeszcze więcej zapału do nauki! 🙂

Serdecznie zapraszamy rodziców z dziećmi w wieku od 3 do 9 lat na BEZPŁATNE LEKCJE POKAZOWE.

hiszpański w Baby English Center

Skontaktuj się z nami i wybierz termin:

-zadzwoń: 601-420-888,

-lub napisz: info@babyenglishcenter.pl

 

Terminy:

16.08.2016

  • grupa 3-5 latki, godz, 17.25
  • grupa 5-7 latki, godz, 18.25

17.08.2016

  • grupa 7-9 latki, godz. 17.25

 

Zapraszamy! 🙂

Zapisy, zapisy…

Hmm, a co po wakacjach..?  Oczywiście działamy!

Już we wrześniu ruszamy z nowymi zajęciami- będzie jeszcze głośniej, jeszcze intensywniej i jeszcze bardziej wesoło!

Słyszeliście o lekcjach pokazowych w naszej szkole? Nikt nie lubi kupować ‚kota w worku’ dlatego jeżeli tylko macie ochotę, możecie wziąć udział w DARMOWEJ lekcji pokazowej. Jak to wygląda? Zapraszamy dzieci i zapraszamy ich rodziców- możecie wejść do sali, poobserwować prowadzone przez nas zajęcia (i wziąć w nich udział- dotyczy to również rodziców!). Przekonacie się, że nauka angielskiego może dawać tyle samo frajdy co wizyta na placu zabaw albo w parku rozrywki 🙂

Jeżeli jesteście ciekawi jak wyglądają zajęcia u nas, JUŻ TERAZ możecie zadzwonić 601-420-888 i zapisać się na bezpłatne lekcje pokazowe!

Lekcje pokazowe – Sierpień 2016:

22.08.2016 (poniedziałek)

  • grupa 3-5 latki, godz. 17.25
  • grupa 5-7 latki, godz. 18.25

23.08.2016 (wtorek)

  • grupa 7-9 latki, godz 17.25
  • grupa 9-12 latki, godz 18.25

24.08.2016 (środa)

  • grupa 3-5 latki, godz. 17.25
  • grupa 5-7 latki, godz. 18.25

25.08.2016 (czwartek)

  • grupa 5-7 latki, , godz. 17.25
  • grupa 7-9 latki, godz. 18.25

27.08.2016 (sobota)

  • grupa 3-5 latki, godz. 10.00
  • grupa 5-7 latki godz. 11.00
  • grupa 7-9 latki, godz. 12.00
  • grupa 9-12 latki godz. 13.30

 

Baby English Center

Body parts!

Jak można nauczyć dzieci części ciała? Chyba większość z nas kojarzy piosenkę ‚Head&shoulders’. Doskonale łączy ruch z melodią wpadającą w ucho. Dlatego właśnie zaczęłam od tej, można powiedzieć klasyki, której nie zabrakło w kursie Genki, gdzie części ciała pokazywała nam Baby Monkey.

kreatywna zabawa

Ale nie mogliśmy przecież skończyć na czymś tak oklepanym! Jako kolejny temat wprowadziłam ‚Make a Face’. W piosence pojawia się wiele śmiesznych twarzy, do których dokłada się poszczególne części ciała. Użyta zostaje tam fraza ‚Put on the… (nose, ears, mouth, eyes, eyebrows, cheeks, hair, tongue)’. Melodia bardzo zapada w pamięć, bo przypomina trochę muzykę rodem z cyrku. Tak też wyglądają twarze obecne w piosence – są zabawne i pełne kolorów.

Trzeci temat chyba jednak dzieci zapamiętają najlepiej: ‚Let’s make a monster’ (Stwórzmy potwora). Tutaj maluchy uczyły się części ciała na kolorowych, włochatych, wielo- (głowych, nożnych, ręcznych) potworach. Poszczególne części ciała szły w parze z liczbami – two necks, three heads, four mouths, five legs, six toes, seven arms, eight fingers, nine noses.

Dzięki połączeniu trzech tematów – ‘Head&shoulers’, ‘Make a Face’ oraz ‘Let’s make a monster’ dzieci poznały i utrwaliły następujące słowa: head (głowa), neck (szyja), shoulders (łopatki), arms (ramiona), fingers (palce u rąk), legs (nogi), knees (kolana), toes (palce u stóp), eyes (oczy), eyebrows (brwi), ears (uszy), mouth (usta), nose (nos), cheeks (policzki), hair (włosy), tongue (język). Czyli 16 słówek na jednej, 50-minutowej lekcji! A jednak wystarczyło nam czasu by na piętnaście minut dzieci usiadły do stołów i na dywanie i stworzyły swoje własne, niepowtarzalne potwory z chrupek kukurydzianych. Dzieci były zachwycone i od razu zabrały się do lepienia.  A ja podziwiałam ich kreatywność, gdyż każdy potwór był inny, miał inną liczbę kończyn i niepowtarzalne superumiejętności 🙂

Serdecznie zapraszamy wszystkie chętne osoby na nasze zajęcia z języka angielskiego w wakacje! 🙂

red. Beata Owczarek

 

A może… wakacje z angielskim!

lato

Co powiecie na taki pomysł? 🙂

Wakacje to świetna okazja nie tylko do odpoczynku i oderwania się (chociaż na chwilę) od szarej codzienności ale również wspaniały czas, który możemy wykorzystać na nadrobienie zaległości, doświadczenie czegoś zupełnie nowego albo… naukę, która nie raz zaowocuje w przyszłości!

Serdecznie zapraszamy na nowe, wakacyjne kursy języka angielskiego w naszej Szkole!

Nasze zajęcia to nie tylko nauka i siedzenie w ławkach (chociaż te czasami też się przydają ;)) ale przede wszystkim świetna zabawa! Codziennie z otwartych okien naszej szkoły można usłyszeć radosne okrzyki i tupot małych stópek biegających dookoła sali- każde dziecko chce przecież zwyciężyć biorąc udział w jednej z naszych zabaw 🙂

Jeżeli jesteście zainteresowani intensywnym kursem wakacyjnym albo zajęciami dwa razy w tygodniu, zapraszamy do kontaktu- wszystkie informacje znajdziecie klikając w Angielski w wakacje w Łodzi.

Czekamy z niecierpliwością na wszystkie nowe twarze! 🙂

niebo

KURS WAKACYJNY

  • Intensywny kurs wakacyjny, codziennie spotkania od poniedziałku do piątku przez wybrane 2 tygodnie wakacji.

Opcja A)

Angielski – Genki English.

Koszt: 250 zł (10 spotkań po 50 minut)

Opcja B)

 Angielski – Genki English 50 minut + plastyka sensoryczna w języku angielskim 70 minut.

Koszt 470 zł ( 10 spotkań po 120 minut)

Do wyboru zajęcia poranne godz. 10.00 lub popołudniowe godz. 17.20

  •  Zajęcia 2x w tygodniu w wybranym miesiącu wakacji: lipiec, sierpień.

Angielski – Genki English. Koszt: 200 zł (8 spotkań)

 

ZADZWOŃ I ZAPISZ SIĘ NA ZAJĘCIA 601-420-888

 

Trochę o nauce języka i mnemotechnikach…

nauka2

Dzisiejszy artykuł jest właściwie ‘zlepkiem’ kilku różnych znalezionych przeze mnie ciekawych tematów. Będzie trochę o tym, jak uczyć dzieci języka i trochę o mnemotechnikach 🙂

Uczenie dzieci to naprawdę trudna sprawa. Mamy do czynienia z małymi osóbkami, które mają naprawdę duży problem w skupieniu uwagi , ogromną ilość energii i mnóstwo pomysłów, które trzeba zrealizować NATYCHMIAST bo przecież za chwilę znajdzie się nowy, równie ciekawy. Jednocześnie okres dzieciństwa to czas, kiedy umysł jest najbardziej chłonny nowych wrażeń, słów i faktów. Jak pogodzić te dwie skrajności?

Kluczem do nauczenia dzieci (nie tylko języków) jest nauczanie AKTYWNE- a więc poprzez zaangażowanie a nie PASYWNE(czyli takie, które polega na siedzeniu i ‚wkuwaniu’ słówek albo form gramatycznych). Ten ostatni typ jest skuteczny raczej dla starszych dzieci (i  oczywiście dla dorosłych), ponieważ wymaga umiejętności skupienia się na jednej czynności przez dłuższy czas. Małe dzieci jak wiemy, często mają z tym problem, dlatego mocno angażujące zabawy, gdzie trzeba biegać i skakać i krzyczeć (a najlepiej wszystko na raz) nie tylko angażują całą ich energię ale także zmuszają mózg do myślenia. Dziecko zaabsorbowane taką ilością czynności uczy się- i nawet o tym nie wie!

SONY DSC

Czy warto zaczynać naukę języka wcześnie?

Warto. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: ponieważ dzieci nie mają jeszcze całkowicie ukształtowanych narządów artykulacyjnych a jeżeli zaczną uczyć się języka wcześniej, to pod jego wpływem, te narządy zaczną się rozwijać. Oczywiste jest, że narządy artykulacyjne będą bardziej i lepiej rozwinięte np. u dzieci dwujęzycznych niż u tych, które mówią tylko jednym językiem. Dlatego właśnie osoby, które uczyły się języka od najmłodszych lat, mają o wiele lepszy akcent niż ci, którzy mówią w języku którego nauczyli się w późniejszym wieku.

Dzieci w wieku przedszkolnym (i młodsze) nie potrafią myśleć abstrakcyjnie (nie potrafią tworzyć pojęć i nimi operować). Ich sposób myślenia charakteryzuje myślenie konkretno- obrazowe. Oznacza to, że dziecko musi WIDZIEĆ to, czego się uczy, musi SŁYSZEĆ różne dźwięki, CZUĆ zapachy, które kojarzą mu się z przedmiotami. Najlepsze rezultaty przyniesie nauka piosenki w danym języku, nauka np. na kolorowych obrazkach albo na konkretnych przedmiotach.

A jak uczyć te starsze dzieci? Podobnie. To, co warto zauważyć na początku, to fakt, że ten moment (właściwie okres) ‘przejścia’ na wyższy poziom rozwoju, a więc nauka myślenia abstrakcyjnego, to coś rozciągniętego w czasie. Mimo, że badacze zwykle określają jakieś konkretne granice wiekowe to są one bardzo orientacyjne i myślę, że nie ma powodów aby się do nich przywiązywać. Każde dziecko rozwija się według własnego ‘planu’, dlatego wśród grupy starszych dzieci często mogą trafiać się takie, które będą miały problemy z myśleniem abstrakcyjnym.

nauka3

A mnemotechniki?

Wiemy, że mnemotechniki są sposobami poprawiającymi zapamiętywanie. Rzecz polega generalnie na uczeniu się drogą skojarzeń, za pomocą grupowania (np. cyfr), kojarzenia słówek z konkretnymi obiektami, z zapachami, z wydarzeniami z życia. Sposobów jest tyle, ile każdy z nas może wymyślić, a wspólnym mianownikiem są właśnie skojarzenia. Zastanówmy się teraz, bo to trochę paradoks: uczymy się czterocyfrowego PIN-u. Każdą cyferkę kojarzymy np. z owocem. Więc w rezultacie mamy jeszcze raz tyle obiektów do zapamiętania- a jednak mnemotechniki są skuteczniejsze niż zwykła nauka. Jak to możliwe?

Zapamiętując jakąkolwiek rzecz (czy to nazwisko czy kolor sukienki), kodujemy ją za pomocą pewnego rodzaju śladu w mózgu. Oznacza to, że nasz mózg wytwarza nowy ślad będący odpowiednikiem tego obiektu. ALE jeżeli nie aktywujemy tego ‘śladu’ (np. jeżeli nie przypominamy sobie nowego słówka) to on po jakimś czasie zanika. Dlatego właśnie ważne są powtórki. Druga sprawa, to sprawa dojścia do zapisanego śladu. To nie jest tak, że obiekty w mózgu po prostu się zapisują a w odpowiednim momencie ‚wyjmujemy’ dany obiekt i się nim posługujemy. Potrzebna jest droga, która pozwoli nam do danego obiektu dotrzeć- i tymi drogami są właśnie skojarzenia. Podajmy przykład: uczymy się nowego słówka: ‘a book’(książka). Zapamiętujemy słowo zapisane na papierze, oprócz tego zapamiętujemy jego brzmienie, konkretną książkę, która zobaczyliśmy ucząc się słówka (jej kolor, kształt, może zapach). Te wszystkie cechy (kolor, zapach, brzmienie słowa, jego zapis) są szlakami pozwalającymi dotrzeć do tego jednego zapamiętanego słowa. Dlatego właśnie skuteczne są mnemotechniki, dlatego dzieciom (i nie tylko) łatwiej jest zapamiętać coś, co słyszą, widzą i czują.

Pamiętajmy, że nauka to nie tylko żmudne siedzenie nad książkami i zapamiętywanie formułek, ale przede wszystkim aktywny proces, a im więcej wykorzystamy w nim zmysłów tym lepsze rezultaty ona przyniesie! 🙂

red. Klaudia Grzelaczyk