Don’t forget your sunscreen!

sun

Wakacyjne lekcje w Baby English Center 🙂

Chyba każdemu z nas zdarzyło się kiedyś zapomnieć spakować czegoś na wakacje. Od ładowarki do telefonu, części garderoby, klapek pod prysznic, aż po szczoteczkę do zębów, o której przecież jeszcze wieczorem pamiętaliśmy, by spakować ją rano do walizki. Tematem jednej z naszych wakacyjnych lekcji było: ‚Don’t forget your…’ (nie zapomnij o…). Temat więc bardzo aktualny i praktyczny 🙂

plaża

Kiedy zapytałam dzieci, o czym nie można zapomnieć, wybierając się na wakacje, padały bardzo różne i pomysłowe odpowiedzi. „Namiotu, żeby było gdzie spać”, „majtek do kąpieli”, „okularów”, „koła do pływania”, „kremu”, „misia”. Niektóre pokrywały się z podstawowym słownictwem z naszej lekcji do nauczenia. Zadaniem na te dzień było nauczenie dzieci frazy ‚Don’t forget your…’ oraz słów: hat (kapelusz), t-shirt, shoes (buty), shorts (krótkie spodenki), bucket (wiaderko), spade (łopatka), fishing rod (wędka), shades (okulary przeciwsłoneczne), sunscreen (krem z filtrem). Było to słownictwo zarówno z zakresu summer clothes (ubrania letnie) jak i akcesoriów plażowych i wakacyjnych.

parasol

Istnym hitem tej lekcji była piosenka! Mieliśmy do niej nawet układ taneczny, który zaprezentowaliśmy rodzicom na lekcji pokazowej. Szliśmy w kółku śpiewając: ‚Baby Monkey it’s summer. Let’s go to the beach. Baby Monkey it’s summer. Don’t forget your suncreen’. To był nasz refren podczas którego radośnie wymachiwaliśmy rękoma w górze i podskakiwaliśmy. Podczas zwrotek ustawialiśmy się w rzędzie i każde dziecko wychodziło po kolei przed szereg, śpiewając i pokazując swoją część. Przykładowo ja zaczynałam od  zaśpiewania ‚Don’t forget your hat’ i pokazania kapelusza za pomocą gestu. Następnie dziecko obok mnie łapało się za t-shirt i powtarzało frazę ‚Don’t forget your t-shirt’. Kolejne śpiewało ‚Don’t forget your shoes’ i wskazywało na swoje buty. I tak każde dziecko miało swoją rolę w tej piosence. Za każdym razem gdy ktoś zaprezentował swoją część, całą grupą to powtarzaliśmy.

sun-cream-1337629_960_720

Młodszym dzieciom z kolei bardziej przypadła do gustu bajka. Czas bajki to czas specjalny! Siedzimy wszyscy przez kilka minut na dywanie przez telewizorem i w wielkim skupieniu oraz z ogromnym zainteresowaniem śledzimy losy Baby Monkey (małej małpki). Zwłaszcza małe dzieci wprost nie mogą oderwać wzroku od ekranu. Często zadają przy tym mnóstwo pytań i zauważają wiele szczegółów. A to, że jakaś postać na pół sekundy się pojawiła w oknie, a to że przez chwilę chmurki miały kształt zwierzątek. Bajki zdecydowanie potrafią utrzymać ich uwagę na bardzo wysokim poziomie. Jest to też krótki odpoczynek po zabawach ruchowych, które stanowią większą część naszych lekcji.

namiot

Bardzo miło wspominam lekcje z tematem ‚Don’t forget your…’. Dzieci jak zwykle wychodziły z sali uśmiechnięte, podekscytowane. Często naszą piosenkę było jeszcze przez chwilę słychać po skończonych zajęciach na korytarzu. Wszyscy wprawiliśmy się w jeszcze bardziej wakacyjny nastrój 🙂

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą szkoły Baby English Center:

http://babyenglishcenter.pl/oferta-nauki-jezyka-angielskiego-w-lodzi/

red. Beata Owczarek

Słomkowy zawrót głowy!

slomki

Spójrzcie tylko na tę przeuroczą zabawę plastyczną 🙂

W pierwotnym zamyśle dzisiejszy wpis miał przyjąć raczej jesienny niż letni klimat- kiedy szukałam inspiracji miałam już w głowie pomarańczowe, żółte i brązowe liście, kasztany i żołędzie -zastanawiałam się co ciekawego można z nich zrobić. Przez przypadek trafiłam jednak na tak słodki, genialny i uroczy pomysł, że nie mogłam się powstrzymać i postanowiłam, że muszę się nim podzielić!

Chodzi o pomysł na przyozdobienie kolorowych słomek, takich do picia napoi. Spójrzcie tylko jak ślicznie to wygląda:

słomki1

A czego potrzebujemy i jak wykonać?

Oczywiście słomek, małych baloników (znajdziecie je np. przez Internet: http://www.ceneo.pl/28920561), kleju, kolorowego papieru.

Kolorowe baloniki dmuchamy do różnych rozmiarów- czerwone mogą być mniejsze i udawać wiśnie, żółte mogą zostać cytrynami albo melonami, niebieskie jagodami etc. – wszystko zależy od Waszych pomysłów i Waszej kreatywności! Z kolorowego papieru wycinamy liście. Gumkę balonika wystarczy naciągnąć, owinąć wokół słomki i zawiązać- możemy wiązać po kilka baloników przy jednej słomce. Na koniec przyklejamy listki (najwygodniej bezpośrednio do baloników) i gotowe! Baloniki możemy też ozdobić flamastrami- możemy namalować szypułki dla jabłek albo truskawek 😉

Taka zabawa może być świetną okazją aby przypomnieć sobie razem z dziećmi nazwy owoców po angielsku. Poniżej wstawiam jeszcze link do inspiracji:

DIY Fruity Balloon Straws

Miłej zabawy! 🙂

red. Klaudia Grzelaczyk

Pomysł na (być może) ostatnie dni lata :)

Dziś naprawdę kreatywna zabawa plastyczna 🙂

Dzisiejszy pomysł na zabawę kieruję do rodziców, którzy nie boją się pobrudzić. Najbliższy weekend ma być naprawdę ciepły i słoneczny, poza tym- to już ostatnie przed rozpoczęciem roku szkolnego dni wakacji (stety albo niestety;) ). Warto wykorzystać ten błogi jeszcze czas i zaaranżować coś, co maluchy będą wspominać jeszcze dłuuugo…

Czego potrzebujemy?

Balonów, arkuszy papieru (sporych), farb, plastikowych talerzyków, kranu z wodą 😉

zabawa balonikami

Balony napełniamy wodą… tak, dobrze zrozumieliście- wodą, nie powietrzem ;), na talerzyki (albo tacki) wylewamy różne kolory farb, rozkładamy arkusze papieru (najlepiej w ogrodzie). Gotowe! Cała frajda polega na zanurzaniu baloników w farbie  i malowaniu nimi po papierze. Brzmi banalnie, ale to super frajda i bardzo ciekawe przeżycie sensoryczne dla najmłodszych! Skąd to wiemy? Bo wypróbowałyśmy 🙂 Maluchy wspaniale się bawiły, a efektem pracy były cudnie kolorowe arkusze.. wprost tęczowe!

zabawy plastyczne

Polecamy bawić się na zewnątrz- nie tylko w obawie przed brudną podłogą i ścianami, ale po prostu po to, żeby wykorzystać być może już ostatnie dni słonecznych wakacji!

Pomysł zaczerpnęliśmy z tej strony:

http://mojedziecikreatywnie.pl/

Kreatywna nauka języka angielskiego tylko w Baby English Center:

http://babyenglishcenter.pl/oferta-nauki-jezyka-angielskiego-w-lodzi/plastyka-w-lodzi/

Bawcie się dobrze! 🙂

red. Klaudia Grzelaczyk

Bezpłatne zajęcia Języka Angielskiego dla przedszkolaka i ucznia szkoły podstawowej

Kind fragt in Sprechblase "Do you speak english?"

Bezpłatne zajęcia pokazowe w Baby English Center!

Drogi Rodzicu-  jeśli myślisz o zajęciach Języka Angielskiego dla swojego dziecka ale nie wiesz jaką szkołę wybrać to zapraszamy na bezpłatne zajęcia pokazowe języka angielskiego w szkole Baby English Center.

Udział w zajęciach jest bezpłatny i pomoże Państwu w podjęciu decyzji jaką szkołę językową  wybrać dla swojego dziecka.

Zajęcia prowadzone przez nas opierają się na ruchu i zabawie a celem jest komunikacja w języku angielskim i budowanie pewności siebie u dziecka.

Podaruj swojemu dziecko to co najlepsze i przyjdź do nas na zajęcia języka angielskiego i zobacz jak uczymy.

TERMINY:

29.08.2016 (poniedziałek)

  • 30 (3-5 latki)
  • 30 (5-7 latki)

30.08.2016 (wtorek)

  • 30 (3-5 latki)
  • 30 (5-7 latki)

03.09.2016 (sobota)

  • 00 (3-5 latki)
  • 00 (5-7 latki)
  • 00 (7- 9 latki)

06.09.2016 (wtorek)

  • 30 (3-5 latki)
  • 30 (7- 9 latki)

09.09.2016 (piątek)

  • 30 (3-5 latki)
  • 30 ( 5-7 latki)

10.09.2016 (sobota)

  • 00 ( -5 latki)
  • 00 (5-7 latki)
  • 00 (7- 9 latki)

KONTAKT

Telefon 601-420-888

info@babyenglishcenter.pl

Więcej informacji o szkole na stronie  www.babyenglishcenter.pl

darmowa lekcja w Baby English Center

Bezpłatne zajęcia Języka Hiszpańskiego

Cheerful Young Girl With Spanish Flag

Darmowe zajęcia z hiszpańskiego!

Drogi Rodzicu-  jeśli myślisz o zajęciach Języka Hiszpańskiego dla swojego dziecka ale nie wiesz jaką szkołę wybrać to zapraszamy na bezpłatne zajęcia pokazowe języka hiszpańskiego do szkoły Baby English Center

 Udział w zajęciach jest bezpłatny i pomoże Ci w podjęciu decyzji jaką szkołę językową  wybrać dla swojego dziecka.

 Zajęcia prowadzone przez nas opierają się na ruchu i zabawie a celem jest komunikacja w języku hiszpańskim i budowanie pewności siebie u dziecka.

Podaruj swojemu dziecko to co najlepsze i przyjdź do nas na zajęcia i zobacz jak uczymy!

 Terminy:

 03.09.206 (sobota)

  • grupa 3-5 latki, godz. 10.00
  • grupa 5-7 latki, godz. 11.00
  • grupa 7-9 latki, godz. 12.30

 

10.09.206 (sobota)

  • grupa 3-5 latki, godz. 10.00
  • grupa 5-7 latki, godz. 11.00
  • grupa 7-9 latki, godz. 12.30

 

KONTAKT

Telefon 601-420-888

info@babyenglishcenter.pl

Więcej informacji o szkole na stronie  www.babyenglishcenter.pl

hiszpański w Baby English Center

 

Angielski dla bobasa i malucha 0-3 lat

Bajanie_siteBEC_content

Zapraszamy na bezpłatne zajęcia BABY TIME najmłodsze dzieci w wieku 0-3 lat wraz z rodzicami.

Zajęcia prowadzone są w języku angielskim co ma na celu oswojenie i osłuchanie się dziecka z językiem obcym. Zajęcia mają formę zorganizowanej a jednocześnie luźnej zabawy co ma pozwolić dzieciom poczuć się swobodnie a rodzicom spędzić miło i efektywnie czas z dzieckiem w rodzinnej atmosferze!

Podczas zajęć:

  • śpiewamy piosenki w języku angielskim;
  • czytamy bajki w języku angielskim;
  • pobudzamy i stymulujemy zmysły maluchów poprzez obraz, dźwięk, tekstury;
  • tworzymy samodzielnie sensoryczne zabawki używając naszej kreatywności a nie baterii

Darmowa lekcja pokazowa 31.08.2016 (środa):

  • 10.00
  • 17.00

Osoby zainteresowane prosimy o wybór terminu i zapisanie się na listę.

 KONTAKT

Telefon 601-420-888

info@babyenglishcenter.pl

Więcej informacji o szkole na stronie  www.babyenglishcenter.pl

Zabawa w ‚kubki’ :)

kubek

Przedstawiamy nasz pomysł na zabawę ‚z niczego’ 🙂

Najprostsze pomysły są czasami najbardziej trafione- wiedzą o tym wszystkie mamy, które choć raz próbowały zrobić zabawki ‚z niczego’. Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją prostej gry, która może być źródłem wspaniałej zabawy połączonej z nauką 🙂

Gra w ‚kubki’ jest łatwa w wykonaniu i zapewnia sporo wrażeń. Co będzie nam potrzebne?

Oczywiście kubki 🙂 Zwykłe, plastikowe, przezroczyste albo nie- ważne, żeby wszystkie były identyczne i żeby dało się włożyć ‚jeden w drugi’. Oprócz tego kolorowy papier, klej, nożyczki, podłużne kartony. Jeden z kubków oklejamy papierem- kolor nie ma znaczenia, staramy się zrobić to tak, żeby nadal dało się na niego nałożyć kolejne kubeczki. Pozostałe naczynia odwracamy do góry nogami i naklejamy na nie kolorowe kółka. Każdy kolor powinien wystąpić dwa razy, tak żeby mogła się bawić jednocześnie dwójka dzieci. Na podłużnych, białych kartonach przyklejamy takie same kolorowe kółka jak na denkach kubeczków- w różnych kombinacjach. Gotowe!

Zabawa polega na jak najszybszym ułożeniu kubeczków ‚jeden na drugi’ w takiej kombinacji, jaką wskazuje wzór. Niżej zamieszczony filmik rozwieje wątpliwości 🙂

https://www.facebook.com/BoberkowyWorld/videos/1166488586726969/

Oczywiście, możemy przygotować inne warianty zabawy niż kolory- mogą to być kształty, cyfry, zwierzęta- co tylko przyjdzie nam do głowy. Zachęcamy również do zabawy po angielsku- dzieci w trakcie nakładania kubeczków mogą wykrzykiwać nazwy kolorów albo zwierzątek. Dziecko, które jako pierwsze nałoży prawidłową kombinację kolorów (kształtów, cyfr, etc.)- wygrywa. Można zrobić tablice z punktami i podzielić zabawę na rundy, a w większej grupie- zrobić nawet cały turniej! 🙂

Poniżej wstawiam link do strony, z której została zaczerpnięta zabawa :

https://www.facebook.com/BoberkowyWorld/?ref=ts&fref=ts

Gorąco polecamy! 🙂

W Naszej Szkole od tygodnia trwa prawdziwe zamieszanie- zaczęły się bowiem lekcje pokazowe! Nie sposób czasami ogarnąć tego, co się dzieje- wszędzie słychać śmiechy i piski dzieciaczków, które biegają i skaczą w rytm naszych piosenek. Trzymajcie za nas kciuki! 🙂

red. Klaudia Grzelaczyk

 

Czy moje dziecko się stresuje?- cz.2

stres3

Sprawdźcie czy Wasze dziecko się stresuje:)

Dziś zapraszam na kolejną część artykułu dotyczącego stresu u dziecka. Temat coraz bardziej aktualny, tym bardziej, że pierwszy września za pasem, a rodzice z pewnością już rozglądają się za nowym plecakiem, książkami i przyborami szkolnymi. Zostawmy jednak na chwilę zmartwienia rodziców (jestem pewna, że koncertowo sobie  z nimi poradzą), a zajmijmy się tym, co może martwić nasze maluchy. Jak rozpoznać stres u dziecka? Co zrobić, aby mu pomóc?

Jak już ostatnio wspomniałam, zmartwienia dzieci mogą być czasami zaskakujące i zgoła inne niż zmartwienia dorosłych. Niepozorne dla nas sytuacje bywają prawdziwymi katastrofami w oczach dziecka. Kłótnia z rówieśnikiem, może obecność bardzo energicznego dziecka w grupie, uwaga nauczyciela, gorsza ocena, zbyt dużo zajęć…- już pojawia nam się cały wachlarz przykładów, a to tylko mała próbka tego, czym może stresować się dziecko. Nie popadajmy oczywiście w panikę, dzieci są różne i nie zawsze stresują się każdą nową lub inną sytuacją, ale każde, niepokojące z naszego punktu widzenia objawy powinny dać nam do myślenia. Może nasz zazwyczaj energiczny maluch nagle zrobił się posępny i milczący? Być może uparcie omija pewne tematy lub skarży się na dolegliwości w pewnych specyficznych sytuacjach? Np. codziennie przed pójściem do przedszkola boli go brzuch albo głowa? Szuka wymówki przed każdym pójściem na zakupy albo do fryzjera? Obserwujmy nasze dziecko, bo każda zmiana zachowania może nam coś powiedzieć.

stres dziecka

Jeżeli już zauważymy, że nasze dziecko faktycznie czymś się stresuje i mamy pewność, że nie jest to choroba, skupmy się na przyczynie. Czasami trzeba nieźle ruszyć głową, ale zaufajmy naszej intuicji- przecież to my jesteśmy rodzicami i to my najlepiej znamy nasze własne dziecko! 🙂

A jak pomóc? Tu nie ma niestety, jednego rozwiązania. Czasami można przepisać przedszkolaka do innej placówki, zmienić lekarza czy fryzjera- nie zawsze jednak da się ‚uciec’ od problemu, czasami lepiej jest się do niego… przystosować albo zawczasu uodpornić dziecko na doświadczanie stresu. Jak? Odpowiedź jest prosta: pozwólmy dziecku DOŚWIADCZAĆ. Doświadczać życia, wszystkiego, co dzieje się wokoło. Nie trzymajmy malucha pod kloszem nie pozwalając mu samodzielnie odpowiadać na pytania innych, zostawiając go wiecznie w domu razem z opiekunką albo babcią. Niech przejdzie się z nami na pocztę czy do banku, gdzie mamy do załatwienia kilka ważnych spraw. Może nam ‚pomóc’ np. podając pani sprzedawczyni pieniądze za zakupy? Jeżeli ktoś obcy pyta nasze dziecko o coś, niech sam odpowie na pytanie! Może będzie trochę onieśmielone- to normalne, ale takie codzienne doświadczenia pozwolą otworzyć się na innych i zagwarantują, że pierwszy dzień w przedszkolu nie będzie aż tak stresujący.

stres dziecka

Kolejna sprawa: traktujmy naszego malucha jak ‚małego dorosłego’. Nie chodzi oczywiście o wysyłanie 4-latka po zakupy 🙂 Czułość jest bardzo ważna dla dzieci- to oczywiste, ale mama 6-letniego ‚bobasa’ wciąż zwracająca się do niego zdrobnieniami: ‚ponieść ci plecaczek?’ ‚a może napijesz się herbatki z cytrynką?’ to już lekka przesada.

Rozmawiajmy i słuchajmy! Po stokroć: umiejętność szczerej, otwartej rozmowy to praktycznie klucz do prawidłowego funkcjonowania psychicznego! Pytajmy nasze dziecko, jak było w szkole i co się wydarzyło ale też jak czuło się w różnych sytuacjach i co wtedy myślało. Skupmy się na tym, żeby maluch uczył się nazywać emocje, których doświadcza i potrafił je rozpoznawać. SŁUCHAJMY uważnie, co do nas mówi, bo w ten sposób nie tylko dowiadujemy się o nim wiele ciekawych rzeczy ale też uczymy słuchać innych. To bardzo ważne!

Spróbujmy uświadomić naszą pociechę, że każde emocje są normalne, a nawet potrzebne. Nie negujmy stanu emocjonalnego, w którym w danym momencie się znajduje: ‚Smutno ci, bo pani powiedziała, że gorzej wypadł ci test? No coś ty! Taką bzdurą się przejmujesz?’- to nie jest najlepszy przykład reakcji na wyznanie malucha. Wszyscy doświadczamy stanów emocjonalnych, które czasami są przyjemne, a innym razem mniej- tłumienie doświadczanych uczuć nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ prędzej czy później one ZAWSZE wychodzą ‚na powierzchnię’- a nagromadzone nie zwiastują nic dobrego 😉

stres dziecka

Często jest tak, że problem wynika nie tyle z faktycznie nieprzyjemnych sytuacji czy doświadczeń ile z tego, że dziecko postrzega je jako piorunująco zagrażające- jako katastrofę, coś czego nie da się odwrócić i coś, co wpłynie na inne aspekty życia. Spróbujmy razem z naszym maluchem zastanowić się, jakie mogą być faktyczne skutki danej sytuacji. Czy kłótnia z koleżanką zwiastuje absolutny koniec przyjaźni? Może wystarczy zadzwonić i przeprosić a wszystko wróci do normy? Niech nasza pociecha wysnuwa wnioski co przyczyn różnych zdarzeń, niech kombinuje, myśli, szuka rozwiązań-a my róbmy to razem z nią!

Pamiętajmy też, że doświadczanie stresu, mimo że czasami uciążliwe i nieprzyjemne, również jest czymś normalnym. Czasami nie da się tego uczucia całkowicie wyeliminować- i dobrze, bo jaką mielibyśmy wtedy motywację do działania? 🙂 Zauważmy jednak, że są sytuacje, w których te nieprzyjemne odczucia są zbędne i nieuzasadnione a przecież to my jesteśmy panami naszego umysłu i ciała i mamy ogromny wpływ na to, co się z nami dzieje! 🙂

red. Klaudia Grzelaczyk

 

 

 

Let’s play! :)

domino

Kolorowe domino 🙂

Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją przyjemniej, kolorowej zabawy dla najmłodszych. Jej największą zaletą jest prostota a frajdę możemy mieć nie tylko z samej gry ale też z przygotowywania naszych ‚zabawek’ 🙂

kolorowe zabawy

Gra, o której mowa to… domino! Ale nie przejmujcie się- nasze domino nie będzie polegało na układaniu nudnych czarno-białych klocków. Będziemy potrzebować… patyczki (takie płaskie jak od lodów), kolorowe guziki i trochę kleju. Możemy wykorzystać pistolet z klejem, takim na gorąco albo- jeżeli dzieci zechcą nam pomóc, wykorzystać zwykły klej Magic- a do dużych guzików nawet dwustronną taśmę klejącą.

Jak przygotować zabawę?

Patyczki układamy w rządku, a guziki segregujemy w pary. Dobieramy je według kształtów albo kolorów- od nas zależy, jakie wybierzemy. Takie guziki kupimy w zwykłej pasmanterii albo przez Internet- ważne, żeby były kolorowe i miały różne kształty. Zamiast guzików możemy też wykorzystać np. kolorowe naklejki. Albo kształty powycinane przez nas z kolorowego filcu:

kolorowe zabawy

Następnie do końcówek patyczków przyklejamy guziki- każdy patyk ma dwa różne kształty na końcach, wykorzystujemy wszystkie pary. Gotowe! 🙂

Teraz możemy się bawić! Gramy tak, jak w zwykłe domino- dobieramy  końcówki patyczków zgodnie z ich kolorami albo kształtami. Taka zabawa to doskonała okazja do powtórzenia ich nazw 🙂

Poniżej zamieszczam link z inspiracją:

http://www.learning4kids.net/2016/02/01/diy-pop-stick-shape-dominoes-game/

Dajcie znać jak się bawiliście! 😀

red. Klaudia Grzelaczyk

Under the sea…

obiekt

Oto jedna z naszych wakacyjnych lekcji 🙂

Tym razem zabrałyśmy dzieci na prawdziwie podwodną przygodę. Tematem było: ‚What can you see under the sea?’. Uczyłyśmy frazy: ‚I can see a…’, która szła w parze ze zwierzęciem morskim. Jakie to były zwierzęta? Poznaliśmy słówka takie jak: whale (wieloryb), squid (kałamarnica), seahorse (konik morski), jellyfish (meduza), crab (krab), dolphin (delfin), shark (rekin) oraz starfish (rozgwiazda). Trzeba przyznać, że było to słownictwo z wyższej półki, ale jako że wierzymy w naszych uczniów z całego serca, wiedziałyśmy, że sobie poradzą.

fish

W nauce słownictwa bardzo ważne jest tworzenie skojarzeń. My tworzymy takie skojarzenia za pomocą ruchu. Każde słowo ma swój osobny gest. I tak słowo sea (morze) pokazujemy poprzez robienie falistych ruchów rękoma, na hasło jellyfish (meduza) trzęsiemy się jak galarety, a gdy na telewizorze podczas piosenki pojawiało się starfish (rozgwiazda), robiliśmy wielki skok star jump. Gdy do takich skojarzeń dochodzi muzyka, która wpada w ucho, w proces nauki angażujemy wzrok (kolorowe karty, platforma na telewizorze), słuch (powtarzanie słówek, nauka piosenki) i ruch (mnóstwo gestów). Czy da się zaangażować dziecko jeszcze bardziej? Tak! Pod koniec lekcji lepiliśmy z kolorowych chrupek, rysowaliśmy zwierzaki, wycinaliśmy je, a nawet robiliśmy wyklejanki. Dzieci kochają takie kreatywne zajęcia na koniec. Zwykle przeznaczamy na nie ostatnie 10 min lekcji. Następnie praca jest do dokończenia w domu. Jest to wspaniała forma utrwalenia materiału. Podczas pracy przy stoliku nadal towarzyszyła nam piosenka, którą uczniowie chyba nawet nie do końca świadomie podśpiewywali.

starfish

Jeśli chodzi o dzieci, które już uczęszczają do szkoły, takie zajęcia plastyczne na koniec odbywają się naprzemiennie z pisaniem. Jest to taka forma wyciszenia i ćwiczenia umiejętności pisania w języku angielskim. Uczniowie mieli za zadanie napisać zdania: ‚What can you see under the sea?’ i odpowiedz do nich: ‚I can see a (shark)’. Koło takich zdań rysowaliśmy małego zwierzaka morskiego, żeby jeszcze bardziej skojarzyć słowo z obrazem z lekcji.

horse

 Jednak nasze lekcje to nie tylko kolorowe karty, platforma multimedialna, piosenki i prace manualne na koniec. Dzieci najbardziej uwielbiają naszą szkołę za zabawy! Przy temacie ‚What can you see under the sea?’ bawiliśmy się w rybaków i łowiliśmy zwierzęta morskie. Mieliśmy dwie wędki. Zabawa zaczynała się od pytania: ‚Which fishing rod do you want? Blue or red?’ (Którą wędkę chcesz – niebieską czy czerwoną?), na które oczekiwałyśmy krótkiej odpowiedzi: ‚(Blue), please’. Na końcu naszych dwóch wędek znajdowały się magnesy, które przyczepiały się do zwierzątek. Mieliśmy przy tym niemało uciechy! 🙂 O zabawach u nas można by mówić bez końca. Przecież mamy ich setki w zanadrzu! O innych opowiem Wam następnym razem 🙂

red. Beata Owczarek