Where do you live? :)

Baby English Center

Jakiej odpowiedzi możemy spodziewać się, zadając kilkulatkowi pytanie: ‚Where do you live?’ (Gdzie mieszkasz?)

Może ‚I live in Poland’ albo ‚I live in Łódź’? Naszych małych uczniów stać zdecydowanie na więcej! Poprosiłam więc by pomyśleli, co też znajduje się nieopodal ich domu. Może jakiś staw, sklep albo szkoła? „Plac zabaw”, „kościół”, „boisko” – odpowiedzi było sporo. Dzieci bardzo lubią zgadywać, jakie to słownictwo pojawi się tym razem. Cieszy ich, kiedy uda im się wpaść na słówko, które faktycznie pokaże się na ekranie naszego telewizora w postaci kolorowej animacji i nagrania wymowy. Tym razem udało im się zgadnąć ‚supermarket’, ‚forest’ (las) i ‚river’ (rzeka). Jakież było ich zdziwienie, gdy usłyszały ‚I live near the castle’ (Mieszkam obok zamku).

Baby English Center

 

Celem tej lekcji było nauczenie pytania ‚Where do you live?’ oraz odpowiedzi pełnym zdaniem: ‚I live near the…’ idącej w parze z forest (las), river (rzeka), bridge (most), farm (farma), hospital (szpital), station (dworzec), castle (zamek), supermarket. Nasi stali czytelnicy wiedzą, że u nas nie obejdzie się bez gestów! Dlaczego? Jest to niesamowicie prosta metoda, ułatwiająca zapamiętywane. Często zdarza się, że dziecko nie pamięta słówka, ale automatycznie pokazuje gest i nagle… w magiczny sposób sobie je przypomina 🙂 Kiedy pokazywałam słówka na naszej platformie, pytałam dzieci jak moglibyśmy to słówko wyrazić za pomocą gestu. Naprawdę, kreatywność uczniów Baby English Center jest często zaskakująca. Sama miałam wątpliwości jak pokazać szpital, ale moi mali uczniowie przyszli mi z pomocą – podnieśli rękę do góry, ustawili ją tak, jakby mieli za chwilę wkręcać żarówkę i obracając nią wydawali dźwięk przypominający pogotowie jadące na sygnale. Było przy tym mnóstwo śmiechu!

Baby English Center

A co jeśli zapomni się również gestu? Nie ma takiej możliwości, ponieważ gesty są dla nas równie ważne jak prawidłowe wymówienie słówka z lekcji. Utrwalamy je za pomocą wielu gier takich jak np. kalambury. Ponadto gesty wykorzystywane są także w zabawach ruchowych. Kiedy np. robimy wyścigi po karty, punkt zdobywa się wtedy, kiedy powie się pełne zdanie np. ‚I live near the farm’ i pokaże gest opisujący ‚farm’. Tak naprawdę gest może pojawić się wszędzie, nawet w dobrze znanej grze w memory. W pewnym momencie dzieci zaczynają go pokazywać całkowicie automatycznie, zupełnie o nim nie myśląc. To takie proste! 🙂

Ostatnio na lekcji pojawiło się kilka nowych gier i zabaw, dlatego postanowiłam podzielić się jedną z nich. Jest to gra o budowaniu wieży – ‚tower game’, jednak w zupełnie nowej odsłonie. Jedno dziecko kładzie swoją piąstkę na dywanie, a drugą ręką podnosi małą kartę ze słówkiem i umieszcza ją na górze swojej pięści. Wypowiada przy tym zdanie: ‚I live near the (bridge)’. Kolejna osoba dokłada swoją piąstkę na szczyt tworzącej się wieży a drugą ręką kładzie na nią kolejną kartę , tworząc zdanie: ‚I live near the (castle). W ten sposób tworzymy pokaźnych rozmiarów wieżę zbudowaną z… naszych własnych dłoni 🙂

red. Beata Owczarek

 

Zniżki na zajęcia w Baby English Center!

Zniżki w Baby English Center

Zapraszamy na  zajęcia języka angielskiego! Otwieramy nowe grupy i prowadzimy zapisy 🙂

Mamy dla Was wyjątkowa niespodziankę z której warto skorzystać. Wprowadzamy promocyjną ofertę dla nowych klientów i obniżamy ceny na jeden semestr zajęć. Może to Was zachęci do wychodzenia w tą zimową pluchę z domu 🙂 Nasze normalne ceny znajdziecie w cenniku.

W luty ceny spadają na głowę! Co to oznacza dla Was?

Semestr zajęć – 34 spotkania po 50 minut, spotkania 2x w tygodniu.

Regularna cena kursu 950 zł.

Cena promocyjna teraz – 750 zł, tj. 150zł/mc

Semestr zajęć – 17 spotkań po 50 minut, spotkania 1x w tygodniu.

Regularna cena kursu 550 zł.

Cena promocyjna teraz – 400 z, tj. 80 zł/mc

Zajęcia nowych grup ruszają od 16.02.2017r.

Terminy zajęć:

Spotkania 2x w tygodniu:

  • Poniedziałek i środa, godz. 18.30, grupa 7-9 latków;
  • Wtorek i czwartek, godz. 16.30, grupa 3-5 latków;
  • Wtorek i czwartek, godz. 17.30, grupa 5-7 latków.

Spotkania 1 x w tygodniu:

  • Piątek, godz. 15.30, grupa 3-5 latków;
  • Piątek, godz. 18.30 , grupa 5-7 latków;
  • Sobota, godz. 10.00, grupa 5-7 latków;
  • Sobota, godz. 12.00, grupa 3-5 latków.

Zapisy prowadzimy pod numerem 601-420-888. *Promocja trwa do 22.02.2017 Zapraszamy! 🙂

 

Brrr, it’s cold! – czyli pogodowy post.

W tym miesiącu czas na post związany z pogodą 🙂

 

Podczas ostatnich zajęć z maluchami z wielkim skupieniem i zaangażowaniem uczyliśmy się słownictwa związanego z pogodą. Nasz sposób na naukę słownictwa? Dużo gier, zabaw oraz odrobina szaleństwa i sukces gwarantowany.

Ready, steady, go! Zaczynamy zajęcia!

Oczywiście na dobry początek potrzebna jest porządna rozgrzewka. Nasze ulubione piosenki  to m.in. Left and right oraz Genki Disco Warm Up. Uwierzcie mi, to na prawdę niezły wycisk. Dużym powodzeniem cieszy się również zabawa Mingle. Dzieciaki chodzą po całej sali (najczęściej udajemy pingwinki) i na mój znak wykonują polecenia, np. Sit down. Stand up. Clap. Cheer, etc.

Następnie czas na wprowadzenie nowego słownictwa. W ramach tematu o pogodzie nasz bank słówek powiększa się o następujące zwroty: It’s snowy. / It’s sunny. / It’s cold. / It’s windy. / It’s fine./ It’s a beautiful day. / It’s rainy. / It’s cloudy. Wprowadzenie gestu do danego słówka z pewnością ułatwia zapamiętywanie. I najważniejsza rzecz, ponieważ komunikacja to sprawa priorytetowa uczymy się również zadawać pytania: What’s the weather like today? / How’s the weather? Po prezentacji słownictwa czas na Mini lesson oraz piosenkę o pogodzie.

W celu urozmaicenia zajęć postanowiłam wprowadzić mały element sensoryczny. Tym razem użyłam do tego plastikowych butelek z wodą. Zadaniem dzieci było odgadnąć jaka to pogoda. Muszę przyznać, że spisali się na 5. Jednak co do zawartości sensorycznych butelek, zdania były podzielone. Może Państwo spróbują odgadnąć co jest w środku?

Kolejny etap zajęć to gry i zabawy, czyli to co kochamy najbardziej. Oprócz znanych nam już gier takich jak domino czy memory, podczas zajęć o pogodzie gry, które sprawdziły się perfekcyjnie to Łownie rybek oraz Wyścigi po karty.

Łowienie rybek to świetna gra na powtórzenie słownictwa. Dzieci siedzą w kole, każdy kolejno łowi jedną rybkę i nazywa ukryte pod nią słówko związane z pogodą. Następnie zadaje pytanie What’s the weather like? po czym wędka wędruje do kolejnej osoby.

Gra, która cieszy się również dużym powodzeniem to Wyścigi po karty. Dzielimy grupę na dwie drużyny, na końcu sali umieszczamy karty. Drużyna, która zbierze najwięcej kart wygrywa. Po tak męczącym wyścigu czas na odpoczynek, wtedy z pewnością sprawdzą się Kalambury. Zasady są proste. Wybieramy ochotnika, który rysuje daną pogodę na tablicy, naszym zadaniem zaś jest odgadnąć co to za pogoda. Kreatywność dzieci sprawia, że udzielenie poprawnej odpowiedzi nie należy do najłatwiejszych 😉

Słownictwo związane z pogodą mamy już opanowane do perfekcji. Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że dzieci zasłużyły na odpoczynek. Ze swojej strony obiecuję powrót po feriach ze zdwojoną siłą i garścią nowych pomysłów!

Informacje o zapisach na zajęcia z języka angielskiego dla dzieci znajdziecie pod linkiem:

http://babyenglishcenter.pl/zapisy2017/

red. Sylwia Michowska

 

 

 

Skojarzenia :)

literki

Dzisiaj na spokojnie… gra w zabawę słowami, która pobudza kreatywność 🙂

Są takie dni (jak dzisiaj) kiedy ciśnienie jest naprawdę niskie, pogoda jakaś taka przytłaczająca i nawet nasze zwykle energiczne dzieci nie mają siły na gry ruchowe. W takie dni sięgnijmy w głąb naszej wyobraźni i zabawmy się na spokojnie przy mleku i ciasteczkach słowami 🙂

literki

Zagramy w skojarzenia, które są fajnym pomysłem na pobudzenie wyobraźni i kreatywności. Wymyślamy jakieś słowo, np. ‚szkoła’ a nasze dziecko ma zadanie wymyślić kolejne słowo, które najbardziej kojarzy mu się ze szkołą, np. ‚książki’. Następnie wymyślamy skojarzenie, które pasuje do słowa ‚książka’. Możemy też utrudnić zadanie i omijać pierwsze skojarzenia, które przychodzą nam do głowy a wybierać kolejne, np. ‚komputer’ – pierwsze skojarzenie ‚gry komputerowe’, drugie skojarzenie: ‚płyta’. Kolejnego skojarzenia szukamy dla słowa ‚płyta’.

Polecamy spróbować i przekonać się, że nasze dzieci też czasami potrafią wykazać się cierpliwością i skupieniem – wbrew pozorom 🙂

 

 

Własne puzzle :)

puzzle3

Puzzle to taka zabawa, którą lubi chyba każdy.

Dzisiaj pomyślimy jak zrobić własne puzzle, na których znajdą się nasze ulubione postaci, obrazki albo… my sami! 🙂

Wystarczy znaleźć interesujący nas obrazek albo zdjęcie- może to być scena z ulubionej kreskówki, filmu, może to być zdjęcie naszych bliskich albo takie, na którym sami się znajdujemy. W przeciwności do gotowych puzzli dostępnych w sklepach z zabawkami, tutaj możliwości są wręcz nieograniczone 🙂

puzzle

Wybrany obrazek drukujemy i podklejamy na sztywną kartkę albo na tekturę. Następnie wycinamy wybierając dowolne wzory… nie muszą oczywiście wyglądać tak, jak w oryginalnych puzzlach, możemy wycinać obrazki np. w kształty geometryczne, w fale albo zwyczajnie w prostokąty 🙂 Następnie każdy puzel oklejamy przezroczystą taśmą.. ewentualnie laminujemy jeżeli mamy do dyspozycji laminator.

Co myślicie o takiej formie kreatywnej zabawy? 🙂

Doctor, doctor!

doctor

Ostatnio realizowaliśmy temat Doctor, doctor! My… hurts! 

W naszej szkole nauka poprzez zabawę ma na celu nauczenie dzieci jak komunikować się i reagować na różne sytuacje w języku angielskim. Ostatnio w grupie starszych dzieciaków uczyliśmy się sygnalizować kiedy coś nas boli, a także jak zachować się u lekarza. Mimo tego, że temat jest poważny, znaleźliśmy sposób aby dzieciaki dobrze się bawiły ucząc się tych ważnych zwrotów.

Aby mówić o tym co nas boli, musieliśmy najpierw powtórzyć nazwy części ciała. Oczywiście, powtórka słówek z tego tematu została przeprowadzona w formie zabawy, chyba ulubionej tej grupy, Simon says.  Zabawa polega na wykonywaniu poleceń nauczyciela tylko jeśli przed komendą pojawi się zwrot „Simon says”. W założeniu, dzieci które się pomylą powinny usiąść i ostatnia osoba stojąca wygrywa, ale ta grupa już tak dobrze to wyćwiczyła, że nikt nie odpadł 🙂

Ponieważ części ciała są przez dzieciaki już tak dobrze znane, podczas lekcji Doctor, doctor! należało jedynie wyćwiczyć zwrot My … hurts! (Moja … boli!). Dzieciaki kolejno losowały karteczki i mówiły zdania z wylosowaną częścią ciała. Po tym krótkim wstępie, obejrzeliśmy Mini lesson i szybko przeszliśmy do śpiewania piosenki, która bardzo szybko wpadła nam w ucho. To, co wywołało najwięcej śmiechu to początek piosenki, w którym chłopiec przewraca się i łamie doznaje kontuzji. J Żeby nie było nudno, podzieliłam dzieci na dwie grupy (chłopcy i dziewczynki) i ogłosiłam konkurs na najgłośniejsze śpiewanie. Obie drużyny bardzo donośnie śpiewały i w związku z tym każdy dostał nagrodę – naklejkę.

Baby English Center

 

Kolejnym etapem lekcji były różnorakie gry i zabawy, w których powtarzaliśmy słownictwo. Pierwszą grą były Kalambury, czyli słowa pokazane gestami. Pokazałam co mnie boli, a osoba która pierwsza odgadła musiała powiedzieć całe zdanie, np. My head hurts. Następnie to ona pokazywała.  Wszyscy świetnie się spisali.

Ciekawą grą okazała się zabawa Iskierka.  Dzieci zostały podzielone na dwie drużyny siedzące naprzeciwko siebie. Na środku pomiędzy nimi położyłam karty ze słówkami do góry nogami. Podaliśmy sobie dłonie i w pewnym momencie uścisnęłam je pierwszym osobom z grup. Kiedy iskierkę otrzymała ostania osoba z drużyny, mogła podnieść kartę i ją nazwać. Gra okazała się sukcesem. Drużyny motywowały się do szybszych reakcji, a jednocześnie dobrze się bawiły. To była naprawdę zdrowa rywalizacja.

Następnie ustawiłam dzieci pod jedną ścianą, a sama stanęłam pod tablicą. Dzieci musiały zadać mi pytanie Are you ok? (Czy czujesz się dobrze?) na co ja odpowiadałam, No, my … hurts. (Nie, boli mnie …). Zadaniem dzieci było jak najszybsze dobiegnięcie do mnie i dotknięcie wspomnianej przeze mnie części ciała. Osoba która jako pierwsza wykonała zadanie, zamieniała się ze mną miejscem.

Największym hitem tych zajęć okazała się „wizyta u lekarza”. Na zajęcia przyniosłam walizkę lekarską i każde z dzieci było po kolei doktorem i pacjentem. Należało przedstawić doktorowi swój problem, a następnie lekarz badał dokładnie dane miejsce i „leczył”. Przy tej zabawie było bardzo dużo śmiechu. Na koniec, dzieciaki wyleczyły także mnie z bólu głowy! 🙂

Doktor Jagódka! 🙂
My stomach hurts! :(
My stomach hurts! 🙁
My head hurts!
My head hurts!
Girls :)
Girls 🙂

 

Boys :)
Boys 🙂

Wszyscy wyszli z zajęć całkowicie wyleczeni i z uśmiechem na ustach. Czy ktoś z Was potrzebuje lekarza? Bo u nas mamy ich wielu! 🙂

W Baby English Center uczymy angielskiego również trochę starsze dzieci. Zapraszamy! 🙂

http://babyenglishcenter.pl/

red. Ania Megre

Wyścigi po angielsku

dzieci

Dzisiaj znowu pobawimy się po angielsku – tym razem będą to wyścigi, ale nie takie zwykłe – trzeba będzie trochę się pomęczyć 😉

dzieci

Będziemy potrzebować dwóch butelek oraz kolorowych kart, na których będą rysunki przedstawiające różne zwroty, zwierzęta, miejsca etc. – takie zwroty, których dzieci się dopiero uczą albo takie, które już potrafią a chcielibyśmy je utrwalić. Dzieci dzielą się na dwie drużyny i ustawiają w dwóch kolejkach. W pewnej odległości od nich ustawiają się prowadzący grę (potrzeba dwóch prowadzących). Dzieci trzymają między kolanami butelki – ich zadaniem jest bieg w stronę prowadzącego i prawidłowe nazwanie po angielsku trzech pokazywanych kart. Z powrotem dzieci biegną już trzymając butelkę w ręku i przekazując kolejnej osobie. Wygrywa drużyna, która jako pierwsza ukończy zadanie – liczy się więc szybkość w nazywaniu kart i oczywiście szybkość w biegu z butelką 🙂 Mnóstwo śmiechu i radości gwarantowane !

Salad fruit!

grucha

‚Salad fruit’ to zabawa pełna energii! 🙂

Dzisiaj zabawimy się grupowo w grę ‚Salad fruit’ 🙂 Powtórzymy tym samym nazwy owoców, możemy nauczyć się też nazw warzyw. Jak się bawić?

grucha

Dzieci siadają w kółeczku. Osoba prowadząca dzieli maluchy na kilka grup 2- 3 osobowych. Każda grupa zostaje mianowana nazwą jakiegoś owocu – mamy np. grupę ‚apples’, ‚bananas’, ‚strawberries’. Na okrzyk prowadzącego określone grupy zamieniają się swoimi miejscami: np. na okrzyk: ‚bananas and apples!’ dwie te grupy zamieniają się swoimi miejscami. Na koniec prowadzący krzyczy: ‚Everybody!’ a wtedy wszystkie dzieci mieszają się tak, aby dwa takie same owoce nie siedziały obok siebie. W ten sposób powstaje nasza ‚salad fruit’ 🙂 Analogicznie możemy się bawić wykorzystując nazwy warzyw.

apple

Miłej gry! 🙂

Takie i podobne zabawy wykorzystujemy do kreatywnego nauczania angielskiego w Baby English Center 🙂 Więcej informacji znajdziecie tutaj:

http://babyenglishcenter.pl/o-nas/