‚Dyktando’ z pokazywaniem

Pamiętacie nasz ostatni wpis z cyklu ‚Zabawy’? (->link<-)

A dzisiejsza zabawa będzie bardzo podobna – z tą różnicą, że połączymy sobie gesty z nauką słówek – czyli to, co w Baby English Center robimy najlepiej 🙂

Tym razem dla kilku słówek znajdujemy jakiś charakterystyczny gest – możemy w uproszczeniu opisać go też na tablicy, tak żeby dzieci wiedziały co pokazywać. W czasie naszego czytania, dzieci uważnie słuchają i w momencie w którym przeczytamy jakieś słówko, maluchy muszą pokazać dopasowany do niego gest. Dzieci siedzą oczywiście na dywanie, nie w ławkach. Gestów dopasowanych do słówek może być sporo – mogą się powtarzać dość często, niech maluchy ćwiczą czujność 😉 Możemy wykorzystać takie gesty jak: obrót na jednej nodze, trzy podskoki z rączkami w górze, dwa pajacyki etc. Przeczytajmy tekst dwa razy, spróbujmy też napisać takich tekstów kilka – żeby nie było zbyt nudno 🙂

Moda na pewność siebie :)

pewność siebie

Modne są ostatnimi czasy wszelkiego rodzaju hasła na temat pewności siebie.

Pisze się masę szkoleń, prowadzi mnóstwo warsztatów, które mają podnieść poczucie naszej własnej wartości. W Internecie możemy znaleźć na ten temat całą kopalnię wiedzy – psychologowie i trenerzy prześcigają się wręcz w wymyślaniu kolejnych sposobów na zbudowanie tej cechy. Dlaczego właściwie pewność siebie jest taka fajna i taka modna? Czym jest i co nam daje?

pewność siebie

Spróbujmy zdefiniować jakoś pewność siebie, tak żebyśmy mieli pojęcie o czym będziemy mówić. Generalnie pewność siebie ma pozytywną konotację – zazdrościmy osobom pewnym siebie, podziwiamy ich za to, że wiedzą czego chcą i znają swoją wartość. Zdarza się, że pewność siebie mylimy z różnymi negatywnymi cechami, np. z arogancją albo bezczelnością – ale czujemy intuicyjnie, że to nie jest to samo.  Jacy są zatem ludzie pewni siebie? Osoby pewne siebie to takie, które znają swoją wartość, wiedzą jakie mają dobre ALE TEŻ słabe strony. Mają generalne przekonanie że sprawy w ich życiu potoczą się pomyślnie. Osoby pewne siebie mają konkretne zdanie na różne tematy, potrafią to zdanie wyrażać i przy nim trwać. Tak naprawdę cecha ta jest pokrewna optymizmowi czy wysokiej (i adekwatnej) samoocenie. Pewność siebie jest ‘na czasie’ dlatego, że ostatnio w modzie jest indywidualizm, samorozwój, szeroka wiedza na różne tematy – a wszystkie te cechy wiążą się z pewnością siebie właśnie.

Dlaczego jest taka fajna i pożądana? Chociażby dlatego, że osoby pewne siebie są pozytywnie postrzegane. Wydaje nam się, że idzie im w życiu lepiej, że łatwiej znajdują pracę, lepiej wypadają na prezentacjach, są też generalnie bardziej szczęśliwe. W dzisiejszych czasach, kiedy duże znaczenie ma indywidualizm, parcie na sukces, osoby pewne siebie mają łatwiej. Warto tę pewność siebie budować już od najmłodszych lat – pamiętając jednak, że jest to cecha pozytywna, zbudowana na FAKTYCZNYCH zaletach oraz że nie oznacza rezygnowania ze skromności 😉

Gdybyśmy zastanowili się nad tym, skąd się bierze pewność siebie, doszlibyśmy do wniosku, że kluczowe znaczenie ma to, co mówią o nas inni oraz to jak odnosimy te rzeczy do siebie. Kiedy ktoś nas w jakiś sposób ocenia – nawet wyrażając zdanie mimiką twarzy czy swoim zachowaniem  nie wprost – trafia to do nas, sprawia że odczuwamy jakieś emocje i zastanawiamy się nad opinią innych. Również to, co udaje nam się dokonać sprawia że czujemy się bardziej pewni siebie i podnosi się nasza samoocena.

Jak w takim  razie budować pewność siebie już od najmłodszych lat? Podobnie jak wszystkie inne atuty osobowości, tak i pewność siebie jest zbudowana na bezwarunkowej miłości rodziców, którzy akceptują wszystkie cechy dziecka, również wady. Daje to poczucie bezpieczeństwa i pozwala zbudować silne, ‘zdrowe’ przekonanie, że jest się wartościowym człowiekiem. Chwalenie dziecka to również dobry sposób, ale zwracajmy uwagę na to, za co chwalimy. Bo pochwały powinny być przede wszystkim adekwatne do wysiłku włożonego w jakąś pracę, nie można chwalić za wszystko i nie chwalić wcale 😉 Ważne jest aby nie porównywać dziecka z innymi – to uczy  takiego schematu porównywania swoich osiągnięć z osiągnięciami innych i chęci osiągania kolejnych sukcesów nie dla siebie ale żeby ‘pokazać innym’.

Pamiętajmy też o świętej metodzie wychowywania przez modelowanie – większość naszych zachowań jest bacznie obserwowanych i kopiowanych przez nasze dzieci. Zwróćmy uwagę na własną pewność siebie, na to czy potrafimy optymistycznie myśleć, czy potrafimy cieszyć się z sukcesów i dostrzegać wady. Niełatwo jest tak naprawdę zachować balans między bezzasadnymi pochwałami a przesadną skromnością, ale jeżeli zaufamy własnej rodzicielskiej intuicji, okaże się, że jest to całkiem proste 🙂

red. Klaudia Grzelaczyk

 

‚Easter egg hunt’ w Baby English Center

Tradycyjnie jak co roku w Baby English Center odbywały się lekcje o tematyce wielkanocnej.

Motywem przewodnim było ‚Easter egg hunt’, czyli szukanie czekoladowych jajek ukrytych w różnych miejscach w sali. Na początku poznaliśmy niezbędne wyrażenie „Look in the…” (Spójrz w…) oraz rozmaite kryjówki, takie jak: trees (drzewa), grass (trawa), pond (staw), flowers (kwiaty), fridge (lodówka), bed (łóżko), bath (wanna). Ostatnia „kryjówka” wzbudziła najwięcej radości – „Look in me” (Szukaj we mnie), na wypadek, gdyby jakieś czekoladowe jajko „przez przypadek” zniknęło już w czyimś brzuszku 🙂

Bawiliśmy się w taki sposób, że jedna osoba zamykała oczy i wszyscy pozostali pilnowali, by nie podglądała, podczas gdy ja szukałam odpowiedniej kryjówki na czekoladowe jajko. Czasem dzieci podpowiadały mi, które miejsce w sali mogę do tego celu wykorzystać. I tak jajka schowane były za telewizorem, w pudełku na kredki, za jednym z krzeseł czy nawet pod naszą Baby Monkey. Gdy dziecko zaczynało „polowanie” na jajko, puszczałam piosenkę ‚Easter egg hunt’, a inne dzieci dopingowały je w poszukiwaniach. Niektórzy od razu znajdowali słodycz, inni musieli trochę poszukać. Każda próba zakończyła się jednak sukcesem, chociażby dzięki podpowiedziom innych dzieci poprzez słowa ‚hot’ (gorąco), ‚cold’ (zimno).

Kiedy już każdy stał się bogatszy o ‚chocolate egg’ (czekoladowe jajko), przeszliśmy do kreatywnej części lekcji – dekorowanie wydrukowanych jaj wielkanocnych metodą „wydzieranki” z kolorowych papierów. Efekty były naprawdę świetne, niektóre dzieci przerobiły jajo na królika czy nawet wielkanocnego kurczaczka.

Fajną i jednocześnie niesamowicie prostą zabawą okazało się szukanie króliczka pośród papierowych talerzy. Wszystkie talerze rozłożyłam dnem do góry. Dzieci po kolei wybierały jeden talerz i odwracały go w celu sprawdzenia, czy wewnątrz przyklejony jest ‚Easter bunny’ (wielkanocny króliczek). Był tylko jeden taki talerz, pod innymi krył się jedynie napis ‚Not here’ (Nie tutaj).

Inną zabawą doskonale pasującą do tematyki ‚chocolate eggs’ (jajek czekoladowych) był ‚chocolate monster’ (czekoladowy potwór). Pod każdą kartą ze słówkami z lekcji (trees, grass, pond, flowers, fridge, bed, bath, me) ukryłam małą kartkę z numerem lub krzyżyk. Spośród ośmiu kart było sześć liczb i dwa krzyżyki. Dzieci podzieliły się na dwie drużyny. Po wypowiedzeniu frazy ‚Look in the (grass)’, podnosiłam kartę. Jeśli była pod nią cyfra pięć, dzieci otrzymywały pięć małych serduszek, symbolizujących czekoladki. Kiedy z kolei ktoś trafił na krzyżyk, zamieniałam się w bardzo głodnego potwora i bezwzględnie zjadałam wszystkie serduszka, które do tej pory zgromadziła drużyna.

Lekcję zakończyliśmy radosnymi okrzykami ‚Happy Easter’ (Szczęśliwej Wielkanocy) lub ‚I like Easter’ (Lubię Wielkanoc). Dzieci wychodząc, nie mogły doczekać się świąt i kolejnych pysznych łakoci. Większość z dumą zabrała swoje prace plastyczne do domu, a te, które jednak u nas zostały, zawisły na naszej tablicy z pracami naszych uczniów. Nic tylko podziwiać 🙂

red. Beata Owczarek

 

 

What’s your favourite subject?

A Wasz ulubiony przedmiot w szkole…?

Sięgnijmy pamięcią kilkanaście lub kilkadziesiąt lat wstecz i przypomnijmy sobie nasze szkolne czasy. Jakie przedmioty szkolne lubiliście, a które najchętniej wykreślilibyście ze swoich planów lekcji? Dla mnie zawsze najważniejszy był język angielski, a najbardziej znienawidzone lekcje matematyki i fizyki dłużyły się w nieskończoność. Ostatnio w Baby English Center uczyliśmy się właśnie nazw przedmiotów!

Na początku zajęć porozmawialiśmy sobie z dzieciakami o ich ulubionych przedmiotach szkolnych. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, większość uczniów lubi matematykę. W pierwszej trójce znalazł się także język angielski oraz w-f. Najmniej lubianym przedmiotem okazał się język polski. Po krótkiej dyskusji, zaczęliśmy naukę nowych słów: math (matematyka), art. (sztuka), science (nauki ścisłe), P.E. (w-f), music (muzyka), English (język angielski), social studies (WOS) oraz Polish (język polski)Baby English Center Genki

Aby dzieciaki lepiej zapamiętały słówka, rozłożyłam karty z nowym słownictwem na dywanie, a każdemu uczniowi rozdałam packę na muchy. Następnie mówiłam zdanie I like … (Lubię…) i nazwę jakiegoś przedmiotu, a zadaniem dzieciaków było uderzenie packą w odpowiednią kartę. Kto pierwszy ten lepszy! Pierwsza osoba, która uderzy w daną kartę zdobywa punkt. Nagrodą za pierwsze trzy miejsca były naklejki! 😊

Dużą frajdę dzieciakom dało wymyślanie gestów do poznanych przedmiotów. Niektóre gesty były wręcz oczywiste, np. music – gramy na gitarze, czy art – malujemy pędzelkiem. Mieliśmy natomiast problem z językiem angielskim, jednak dzieciaki wykazały się ogromną kreatywnością i English od tej pory to udawanie Królowej Elżbiety II i delikatne machanie ręką.

Oczywiście w tej grupie nie obyło się bez gier Kalambury oraz Hide and Seek (czyli chowanego). Do pierwszej gry użyłam plastikowych jajek, w których ukryłam karty z nowymi słówkami. Dziecko losuje jajko i pokazuje reszcie gest danego przedmiotu. Kto zgadnie jest następny w kolejce do pokazywania. Nie uwierzycie jak ważne dla dzieciaków jest jaki kolor jajka wylosowały! 😊 Trochę zmodyfikowaliśmy grę w chowanego i to nie dzieciaki się chowały, a karty z przedmiotami szkolnymi. Ukryłam karty w klasie, a dzieciaki musiały je odnaleźć. To nie takie proste jak się może wydawać. Kto by przypuszczał, że karta z social studies mogła schować się za telewizorem?! 😊

Na koniec zajęć, każdy namalował swój ulubiony przedmiot szkolny. Piękne prace można było podziwiać w siedzibie głównej naszej szkoły. Lekcję zakończyliśmy wspólnym okrzykiem I like English!

A Ty lubisz angielski?

 

red. Ania Megre

Mini – dyktando

Dzisiejszą grę kierujemy raczej do starszych dzieci, które są w stanie skupić się dłuższą chwilę na jednym zadaniu.

Potrzebujemy przygotować jakiś niedługi, prosty tekst po angielsku. W tekście po kilka razy powinny powtarzać się różne słówka. Czytamy tekst na głos a zadaniem dzieci będzie ‚wyłapanie’ ile razy w tekście wystąpiło jakieś słowo. W wersji bardziej zaawansowanej możemy poprosić dzieci o skupienie się i wyłapanie z tekstu kilku słówek. Ważne jest, aby czytać powoli i w miarę wyraźnie. Oczywiście dziecko, które wyłapało wszystkie – albo najwięcej poszukiwanych słówek wygrywa 🙂 Tego typu gra ma tę zaletę, że uczy koncentracji i pomaga w nauce rozumienia języka ze słuchu.  Spróbujcie ze swoimi dziećmi w domu a będziecie zaskoczeni jak trudne muszą być Wasze teksty żeby pociecha ominęła któreś słówko!

Zapraszamy na naszą stronę internetową, gdzie można poczytać o nas i o metodzie, którą wykorzystujemy:

http://babyenglishcenter.pl/o-nas/

How did you get here? – czyli podróże małe i duże

Taki temat to dla nas pikuś!

W tym miesiącu poznawaliśmy różne środki transportu. Samochodem, rowerem, samolotem, pociągiem, a może łódką? Nieważne! Najważniejsze, że dotarłeś do Baby English Center. Bez wątpienia wszystkie drogi prowadzą do Naszej szkoły. Jak się okazuje,  nasze dzieci docierają do BEC bardzo nietypowymi środkami transportu. Na zadane przeze mnie pytanie czym dzieci przyjechały na zajęcia uzyskałam przeróżne odpowiedzi. Muszę przyznać, że niektóre były wręcz zaskakujące. Jedni przyjechali samochodem, inni rowerem, a co najdziwniejsze byli i tacy co przylecieli samolotem czy rakietą.

wp_20170327_010

Podczas zajęć dotyczących transportu, nasz bank słówek wzbogacił się o kolejne bardzo przydatne słownictwo: a car (samochód), a mountain bike (rower górski), a racket (rakieta), a boat (łódka), an aeroplan (samolot), a helicopter (helikopter), a bus (autobus), a train (pociąg). Dzieci nie tylko potrafią nazwać dany środek transportu, ale również zadać pytanie: How did you get here? oraz udzielić odpowiedzi: I came here by plane/train/bus, etc.

 Aby wzbudzić ciekawość dzieci wprowadziłam słownictwo przy użyciu kart owiniętych folią aluminiową. Każde z dzieci losowało po jednej karcie, następnie zdrapywało folię i nazywało daną kartę. Po wprowadzeniu słownictwa czas na gry i zabawy.

Zaczynamy od gry w kalambury. Tym razem potrzebujemy małej tablicy i oczywiście kolorowych kred. Jedna osoba rysuje dane słowo na tablicy, a zadaniem pozostałych jest bacznie obserwować i  udzielić poprawnej odpowiedzi. Zabawa magnetycznymi literkami również okazała się strzałem w 10! Zadaniem dzieci jest ułożyć dany wyraz przy użyciu magnetycznych literek i umieścić go na tablicy pod odpowiednim obrazkiem. Dopasowywanie karty do danego odgłosu to również świetna zabawa. Dzieci uważnie słuchały i bardzo szybko udzielały poprawnych odpowiedzi. Bieg do danej karty to idealna zabawa na spożytkowanie nadmiaru energii. Na naszych zajęciach nie może zabraknąć również budowania kubeczkowej wieży. Na zakończenie, czas na pracę  w książkach – trochę kolorowania i wycinania.

W Baby English Center nigdy się nie nudzimy 🙂 Teraz proponujemy również kursy wakacyjne:

http://babyenglishcenter.pl/oferta-nauki-jezyka-angielskiego-w-lodzi/wakacje-z-jezykiem-angielskim/

red. Sylwia Michowska

Szukamy gwiazdek :)

Baby English Center

Do zabawy przydadzą nam się nasze karty – flshcards lub karty zrobione własnoręcznie 🙂

Baby English Center

W Baby English Center uczymy angielskiego wykorzystując całe zwroty, nie pojedyncze wyrazy. Do zabawy wykorzystamy więc karty, które łączą się ze zwrotami, których uczymy się na zajęciach. Przydadzą nam się też specjalne ‚nagrody’, które zachęcą do zabawy. U nas takimi nagrodami są płaskie, błyszczące cekiny w kształcie gwiazdek – albo innym. Dzieci uwielbiają takie rzeczy, zwłaszcza kiedy mogą je zabrać do domu 🙂 Rozkładamy nasze karty na dywanie – albo na stole. Dzieci odwracają się, a prowadzący chowa kilka gwiazdek pod niektórymi kartami (karty są rozłożone ‚przodem’ do góry). Każde dziecko po kolei odwraca jedną kartę alby znaleźć pod nią gwiazdkę. Zanim jednak sprawdzi co się kryje pod kartą, musi powiedzieć zwrot adekwatny do danego tematu, np.: ‚I live near the….(forest, river…)’.

Miłej zabawy! 🙂

WAKACJE INTENSYWNE KURSY JĘZYKA ANGIELSKIEGO!

A może angielski w wakacje? 🙂

Jeżeli chcesz zagwarantować swojemu dziecku wspaniałe i ciekawe wakacje to kurs języka angielskiego w naszej szkole jest idealnym rozwiązaniem :) !

Zajęcia opierają się na zabawie, ruchu, wykorzystujemy wszystkie zmysły dzieci aby pobudzić je do działania i odczuwania języka całym ciałem. Podczas naszych zajęć Twoje dziecko zmęczy się  zarówno ruchowo jak i umysłowo :) Uczymy myślenia i twórczego działania, z nami nie ma nudy a angielski można kochać i tęsknić za nim! Niemożliwe? Sprawdź  😉

Proponujemy Państwu intensywne jednomiesięczne kursy wakacyjne do wyboru w lipcu lub sierpniu :)

Spotkania 2 x w tygodniu po 50 minut.

Prowadzimy zapisy do grup:

CENTRUM, ul. Strzelców Kaniowskich: poniedziałek i środa.

  • godz. 16.30 grupa 3-5latki
  • godz.17.30 grupa 5-7 latki
  • godz 18.30 grupa 7-9 latki

RETKINIA, ul. Batalionów Chłopskich:: wtorek i czwartek.

  • godz. 16.30 grupa 3-5latki
  • godz.17.30 grupa 5-7 latki
  • godz 18.30 grupa 7-9 latki

 

ZADZWOŃ I ZAPISZ SIĘ NA ZAJĘCIA 601-420-888

Jumping Frog

W tej zabawie nie tylko uczymy się numerków ale również ćwiczymy matematykę!

Będziemy potrzebowali kart z numerami. Rozkładamy karty na podłodze (dywanie) przednią stroną ku górze. Na nasze polecenie jedno z dzieci wskakuje niczym żabka 😉 na jakiś numerek. Inne dziecko  mówi komendę typu: ‚2 plus 3’ – nasza ‚żabka’ przeskakuje na numerek, który jest wynikiem działania. Oczywiście pilnujemy żeby działania nie były za trudne dla młodszych dzieci ani za łatwe dla starszych 🙂