Darmowe lekcje pokazowe – czyli nie bierzesz ‚kota w worku’ ;)

20171102_174400

Drodzy Rodzice,

my wiemy jak ważne jest aby zapewnić dziecku edukację na najlepszym poziomie. Z myślą o rodzicach, którzy nie chcą kupować przysłowiowego ‚kota w worku’ proponujemy całkowicie darmowe lekcje pokazowe, na które można przyjść aby zobaczyć w jaki sposób prowadzimy zajęcia! Zachęcamy do wyboru terminu i kontaktu z nami!

JĘZYK ANGIELSKI – TERMINARZ

CENTRUM, ul. Strzelców Kaniowskich 69, tel.  796-220-124

Sobota 18.08.2018

  • godz. 10.00 grupa 3-5 latków
  • godz. 11. 10 grupa 5-7 latków
  • godz. 12.20 grupa 1/2 klasa
  • godz. 13.30 grupa 3/4 klasa

Wtorek 21.08.2018

  • godz. 16.30 grupa 5-7 latków
  • godz. 17. 30 grupa 3-5 latków
  • godz. 18.30 grupa 1/2 klasa

Czwartek 23.08.2018

  • godz. 16.30 grupa 3-5 latków
  • godz. 17. 30 grupa 5-7 latków
  • godz. 18.30 grupa 3/4 klasa

Sobota 25.08.2018

  • godz. 10.00 grupa 3-5 latków
  • godz. 11. 10 grupa 5-7 latków
  • godz. 12.20 grupa 1/2 klasa
  • godz. 13.30 grupa 3/4 klasa

Wtorek 28.08.2018

  • godz. 16.30 grupa 5-7 latków
  • godz. 17. 30 grupa 3-5 latków
  • godz. 18.30 grupa 1/2 klasa

Czwartek 30.08.2018

  • godz. 16.30 grupa 3-5 latków
  • godz. 17. 30 grupa 5-7 latków
  • godz. 18.30 grupa 3/4 klasa

Sobota 01.09.2018

  • godz. 10.00 grupa 3-5 latków
  • godz. 11. 10 grupa 5-7 latków
  • godz. 12.20 grupa 1/2 klasa
  • godz. 13.30 grupa 3/4 klasa

RETKINIA, ul Tomaszewicza 2 blok 168, tel. 730-600-161

Sobota 18.08.2018

  • godz. 10.00 grupa 3-5 latków
  • godz. 11. 10 grupa 5-7 latków
  • godz. 12.20 grupa 1/2 klasa
  • godz. 13.30 grupa 3/4 klasa

Poniedziałek 20.08.2018

  • godz. 16.30 grupa 5-7 latków
  • godz. 17. 30 grupa 3-5 latków
  • godz. 18.30 grupa 1/2 klasa

Środa 22.08.2018

  • godz. 16.30 grupa 3-5 latków
  • godz. 17. 30 grupa 5-7 latków
  • godz. 18.30 grupa 3/4 klasa

Sobota 25.08.2018

  • godz. 10.00 grupa 3-5 latków
  • godz. 11. 10 grupa 5-7 latków
  • godz. 12.20 grupa 1/2 klasa
  • godz. 13.30 grupa 3/4 klasa

Poniedziałek 27.08.2018

  • godz. 16.30 grupa 5-7 latków
  • godz. 17. 30 grupa 3-5 latków
  • godz. 18.30 grupa 1/2 klasa

Środa 29.08.2018

  • godz. 16.30 grupa 3-5 latków
  • godz. 17. 30 grupa 5-7 latków
  • godz. 18.30 grupa 3/4 klasa

Sobota 01.09.2018

  • godz. 10.00 grupa 3-5 latków
  • godz. 11. 10 grupa 5-7 latków
  • godz. 12.20 grupa 1/2 klasa
  • godz. 13.30 grupa 3/4 klasa

JĘZYK HISZPAŃSKI – TERMINARZ

RETKINIA, ul Tomaszewicza 2 blok 168, tel. 730-600-161

Piątek 17.08.2018

  • godz. 17.30 grupa 4-6 latków
  • godz. 18 30 grupa 1/2 klasa

Czwartek 23.08.2018

  • godz. 17.30 grupa 4-6 latków
  • godz. 18 30 grupa 3/4 klasa

CENTRUM, ul. Strzelców Kaniowskich 69, tel.  796-220-124

Wtorek 21.08.2018

  • godz. 17.30 grupa 3-5 latków
  • godz. 18 30 grupa 5-7 latków

Sobota 01.09.2018

  • godz. 10.00 grupa 3-5 latków
  • godz. 11. 10 grupa 5-7 latków
  • godz. 12.20 grupa 1/2 klasa
  • godz. 13.30 grupa 3/4 klasa

Colourful Spring!

Wiosną robimy eksperymenty!

Wiosna wreszcie u nas zawitała! To najpiękniejsza i najbardziej kolorowa pora roku i w związku z tym w Baby English Center nie mogło zabraknąć lekcji o kolorach! Z moimi drugorocznymi grupami zaczęliśmy temat What’s your favourite colour? Większość kolorów była znana już naszym dzieciaczkom, ale naszym celem nie jest tylko poznanie samych nazw barw, ale przede wszystkim użycie ich w zdaniu. I tak, poznaliśmy pytanie oraz odpowiedzi My favourite colour is … i I like … but I don’t like… . Aby uatrakcyjnić te zajęcia, przygotowałam dla moich dzieciaczków różne eksperymenty, w których główną rolę grały kolory. Na początku ustawiliśmy 5 przeźroczystych kubeczków na stole. Do trzech z nich wlaliśmy wodę i zabarwiliśmy ją na niebiesko, żółto i czerwono. Kubeczki ustawione w linii połączyliśmy ze sobą papierowymi ręczniczkami. Eksperyment na początku wydawał się dzieciom nudny, ponieważ przez długi czas nic się nie działo. Pod koniec lekcji, jednak, usłyszałam wielkie WOW! Woda przemieściła się między kubeczkami i stworzyła piękną tęczę!

Następnie do wysokiego słoika wlałam wodę a na powierzchni wody dodałam piankę do golenia, tworząc swoistą chmurę. Rozdałam uczniom farby w sprayu. Śpiewając piosenkę o kolorach, spryskiwaliśmy chmurę. Stworzyliśmy bardzo kolorowego Cumulonimbusa. Jednak najwięcej emocji dostarczyło nam wylanie tych farb do słoika – spadające kolory tworzyły piękne wzory.

2

Czas na trochę ruchu! Każda osoba, odpowiadając na pytanie What’s your favourite colour? dostawała ode mnie balona w ulubionym kolorze. Włączyłam im piosenkę, a ich zadaniem było odbijać swojego balona, tak aby nie upadł na ziemię, cały czas śpiewając po angielsku.

3

Na koniec coś pysznego! Zrobiliśmy tęczę z cukierków. Na plastikowym talerzyku ułożyliśmy Skittles. Następnie zalaliśmy talerz wodą i obserwowaliśmy jak z cukierków tworzy się tęcza. Dzieciaki były zachwycone, a w nagrodę za skupienie, współpracę i aktywność podczas lekcji mogły zjeść resztę cukierków, których nie wykorzystaliśmy do eksperymentu.

4
Naszym małym naukowcom należy się a gold medal!

red. Ania Megre

Hau-hau czy woof-woof?

angielski dla dzieci

Temat o zwierzętach jest hitem na naszym angielskim 🙂

Ostatnio zaczęliśmy przerabiać temat Animal Voices. Uczymy się w nim mówić nie tylko jakie zwierzątka mamy, ale również jakie wydają one dźwięki. No i tu pojawia się konsternacja. Piesek po angielsku nie robi „hau-hau” tylko „woof-woof”; ptak nie robi „ćwir-ćwir” tylko „tweet-tweet”; a świnka nie robi „chrum-chrum” tylko „oink-oink”. Dzieciaki za każdym razem nie mogą powstrzymać śmiechu przy powtarzaniu tych słów.

A jak uczymy się słówek o zwierzętach?

A jak uczymy się o zwierzątkach? Jedną z naszych zabaw było wyciąganie kart z obrazkami z makaronu przy użyciu spinacza do bielizny. Niby wykorzystaliśmy takie zwykłe rzeczy, a dzieciaki nie mogły doczekać się na swoją kolej. Czasem karty się sklejały ze sobą, ale dzieciaki świetnie sobie poradziły i tworzyły zdania z wylosowanymi zwierzątkami.

zajęcia z angielskiego dla dzieci

Naszą kolejną grą było ustawienie kart w rzędzie i rozpędzenie wzdłuż nich samochodzika-zabawki. Dzieciaki tworzyły zdanie z kartą, przy której autko się zatrzymało, np. „In my house I have a cat.” Muszę jednak przyznać, że druga połowa kart została przez nas zdecydowanie lepiej powtórzona, bo każdy chciał, żeby jego samochodzik pojechał jak najdalej. Niektóre wyjechały nawet poza karty!

Na zajęciach wykorzystaliśmy nawet kultowego Fidget Spinnera!

Wspomnę też o zadaniu, które chyba najbardziej przypadło dzieciakom do gustu. Wykorzystaliśmy do niego Fidget Spinnera. Może nie są one już tak popularne jak wcześniej, ale na naszych zajęciach zrobiły furorę. A zadanie, mimo że nie jest skomplikowane, do najłatwiejszych nie należy. Każdy zakręcił Spinnerem i po kolei nazwał wszystkie zwierzątka (a całkiem sporo już ich poznaliśmy) dopóki Spinner się kręcił. Wszyscy byli ogromnie skupieni i muszę przyznać, że gdy zobaczyłam jak świetnie moi pierwszoroczni pamiętają słowa i jak szybko je wymawiają, byłam z dzieciaków bardzo dumna.

angielski dla dzieci

Na koniec zagraliśmy jeszcze w kalambury. Dzieci świetnie bawiły się zarówno pokazując zwierzęta, jak i zgadując co pokazują inni. Kiedy ktoś miał pomysł, co pokazuje kolega, zadawał pytanie, np. „Are you a dog?”, a osoba pokazująca odpowiadała „Yes, I am.” lub „No, I’m not.” Najwięcej radości jednak było przy śwince. Chrumkaniom (swoją drogą brzmiącym bardzo autentycznie) nie było końca 🙂

A na nasze zajęcia powoli ruszają już zapisy – można przyjść nawet na 2 lekcje pokazowe a przy zapisie do 30 czerwca można zyskać 50 zł rabatu!

Informacje o terminach lekcji pokazowych na naszej stronie: http://babyenglishcenter.pl/zapisy-20172018/

red. Edyta Makówka

Kolory i piraci

Starszaki W Baby English Center

W naszej szkole są też grupy starsze, które chodzą do szkoły. Nie poprzestajemy wtedy na naszej multimedialnej bazie z tematami, tylko realizujemy również podręcznik. Często nasza baza to świetne uzupełnienie książki. Tak też było ostatnio, kiedy moi 2-klasiści mieli w podręczniku temat o kolorach. I jak tu ugryźć tak nudną lekcję, skoro kolory wałkowane są od przedszkola? Wprowadzić piosenkę o piratach 🙂

Starsze grupy w Baby English Center

Temat ‚Pirates with the Coloured Beards’ (Piraci z kolorowymi brodami) szczególnie przypadł do gustu grupie, która składa się z samych chłopców. Bohaterami piosenki są oczywiście piraci, których kolor brody zmienia się z każdą linijką zwrotki. Refren jest niezwykle prosty i zapadający w pamięć: ‚We are the pirates! We are the pirates! We are the pirates with the coloured beards’ (Jesteśmy piratami, jesteśmy piratami z kolorowymi brodami).

Pozostając przy morskim klimacie, świetną metodą na powtórkę alfabetu i cyfr jest gra w statki! Za każdym razem, gdy jedna grupa „strzelała” w statki drugiej musiała podać nazwę pola w języku angielskim.

Starszaki w Baby English Center

Piraci kojarzą się również z ukrytym skarbem. W kolejnej zabawie poprosiłam dzieci o zamknięcie oczu. Schowałam w tym czasie karty z kolorowymi brodami po całej sali. Następnie puściłam piosenkę a dzieci miały za zadanie odnaleźć wszystkie karty i następnie każdą po kolei nazwać. Potem nadeszła część na modyfikację zabawy – to ja zamykałam oczy a dzieci chowały karty przede mną. Szczerze mówiąc, dzieci mnie pokonały, bo mi znalezienie tych kart zajęło dużo dłużej niż im. A jaka była ich radość, gdy w końcu musiałam prosić o podpowiedzi, mówiąc, że nie dam rady znaleźć tych kart bez ich pomocy!

Moją kolejną propozycją zabawy było łowienie kart. Wędka z magnesem i spinacze na kartach to niezawodny sposób na utrwalenie słownictwa.

Każdy temat można przedstawić w ciekawy i niezapomniany sposób! Trzeba jednak wyjść poza schemat nauczania i zaskakiwać swoich uczniów 🙂

red. Beata Owczarek

Walczymy z nudą, czyli jak urozmaicić zajęcia z podręcznikiem

Z moimi starszakami pracuję nie tylko z Genki English, ale również ze zwykłym podręcznikiem. Nie znaczy to jednak, że w tym czasie siedzimy tylko z nosami w książkach Oto kilka rzeczy, którymi urozmaicam zajęcia.

Dobble

Aby powtórzyć słówka z działu, zagraliśmy w grę Dobble – własnoręcznie przeze mnie robioną (w razie gdyby ktoś się zastanawiał co robi nauczyciel po zajęciach – zazwyczaj drukuje, laminuje i wycina ;)). Ta gra budziła chyba wśród dzieciaków najwięcej emocji. Chodzi o to, że każdy dostaje swój zestaw kart, a jedną kartę kładziemy na środku i każdy musi znaleźć element wspólny pomiędzy nią a swoją kartą. Wygrywa osoba, która jako pierwsza pozbędzie się wszystkich swoich kart. Ja jednak nie chciałam ćwiczyć wymowy, ale pisownię, dlatego zamiast wykrzykiwać słowa, dzieciaki musiały je zapisać na kartkach.

 Gra planszowa XXL

Kiedy w podręczniku pojawiła się gra planszowa, uznałam że to fajny pomysł, ale zamiast grać w książce, postanowi łam przegotować grę z rozmachem. Polami były talerzyki, a pionkami kręgle. Stając na dane pole trzeba było odpowiedzieć na dane pytanie.

  Domino

Żeby powtórzyć słownictwo z poprzedniej lekcji, stworzyłam specjalne domino. Z jednej strony mieliśmy obrazek, a z drugiej słowo. Każdy dostał po kilka kart i rozpoczęliśmy grę. Każdy sprawdzał swoje karty, aby dołożyć je do naszej układanki w odpowiednim momencie.

 Układanie komiksu

W naszym podręczniku raz na jakiś czas jest komiks. Tym razem stwierdziłam, że czytanie go z książki będzie nudne, więc… komiks pocięłam według klatek i poprosiłam dzieciaki, żeby ułożyły je w kolejności, którą uważają za poprawną. Zadanie wcale nie było takie łatwe, ale każdy dał z siebie wszystko Później sprawdziliśmy jaka jest oryginalna kolejność obrazków słuchając nagrania.

  Popcorn

Do gry musimy przygotować pudełka jak do popcornu. Tego dnia ćwiczyliśmy tworzenie liczby mnogiej, dlatego mam dwa pudełka – jedno na wyrazy, do których dodamy końcówkę „-s”, a drugie na wyrazy, do których dodamy końcówkę „-es”. Na karteczkach zapisałam rzeczowniki, od których mieliśmy tworzyć liczbę mnogą. Dzieciaki kolejno losowały karteczkę i decydowały do którego kubeczka powinna ona powędrować.

red. Edyta Makówka

Do you like animals?

Zaczynamy od tego co już potrafimy!

Ostatnio z moją grupą pierwszorocznych uczyliśmy się jak nazywają się zwierzątka po angielsku. Dzieciaki z poprzedniego tematu o jedzeniu znają konstrukcję „Do you like…” oraz krótkie odpowiedzi do niej, więc już przy pierwszym słuchaniu piosenki chętnie wykrzykiwali, które zwierzę lubią, a którego nie.

Następnie gramy aby utrwalić słownictwo 🙂

Na zajęciach mieliśmy wiele gier i zabaw, a jedną z nich było domino. Wszyscy dostali po kilka kart domino i dokładali kolejne karty do naszej układanki. Kładąc kartę musieli oczywiście powiedzieć zdanie, np. „I like bears” lub „I don’t like bees.”

Zagraliśmy również w kalambury. Wylosowana osoba pokazywała jakieś zwierzątko, a reszta musiała odgadnąć jakie. Dzieciaki poradziły sobie świetnie, zarówno pokazując jak i zgadując, mimo że nie zawsze było to takie łatwe.

Zagraliśmy też w rzutki (piłeczkę do rzucana dzieciaki dopiero wtedy gdy dowiedziały się czy lubię zwierzątko, które pokazywałam im na karcie) oraz naszą własną wersję gry planszowej XXL. Polami były obrazki, a pionkami… dzieci! Każdy rzucał dużą kostką, przesuwał się o odpowiednią ilość pól i mówił czy lubi dane zwierzątko. Czasem robiło się tłoczno, ale jak widać na zdjęciu, wszyscy byli zadowoleni 😉

red. Edyta Makówka

What time is it?

A wy jaką macie teraz godzinę na zegarku?

Wychodząc z sali i mówiąc rodzicom, że kolejny temat to „czas” słyszałam w głosie zwątpienie. Wszyscy uspokoiliśmy się już po pierwszych zajęciach. Okazało się , że nie taki straszny temat jak go „malują” 😉 Dzieci znają bardzo dobrze cyfry więc po chwili wszyscy potrafi podstawić odpowiednie słówka w zdaniu.

Na początku zajęć zapoznaliśmy się z zegarem, jego budową i tym kiedy mówimy sobie „good morning”, „good evening”, „good afternoon” czy też „goodbye”. Powtórzyliśmy sobie wszystkie potrzebne cyfry a następnie byliśmy gotowi do rozpoczęcia tematu. Poznaliśmy wiodące pytanie „What time is it?”. Na tym etapie pomogła nam gra pt.:”Monster Game”. Jak zawsze niezawodna w nauczaniu pytań!

Gdy już osłuchaliśmy się z odpowiedziami jakie wypowiadałam przystąpiliśmy do korzystania z platformy. Tym razem już wspólnie tworzyliśmy zdania z wykorzystaniem godzin. Dzięki tej aplikacji z której może korzystać każdy rodzic możemy dać dzieciom możliwość posłuchania innych akcentów dlatego też zapraszamy do korzystania i spędzania czasu z dziećmi w takiej formie 🙂

Żeby nie było nudno, z dna szafy wyciągnęłam chustę animacyjną, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Dużo zamieszania i zabawy a przy okazji efekty. Ucieszyłam się gdy na koniec lekcji było widać pierwsze efekty. Oczywiście jak każdy inny temat wymaga powtórki. W końcu systematyczna praca to klucz do sukcesu.

Po drodze skorzystaliśmy z tak zwanych „zabaw pewniaków” gdzie na propozycję czy chcą, dzieci odpowiadają od razu „YES!” . Jednym z nich jest wieża z kubeczków czy też zabawa w agenta z wykorzystaniem laserów.
Skorzystaliśmy z piosenki, która angażuje nas w stu procentach. To oznacza, że mamy trochę gimnastyki. Przysiady i bieg towarzyszą nam przez cały czas trwania piosenki.

Zabawy sensoryczne z piaskiem kinetycznym czy makaronem są świetną inspiracją do nauki języka angielskiego. Dzieci pytają o tego typu gry. Nawet nie mają świadomości, że proszą o więcej nauki 😉

red. Kamila Pełka

Pyszna zabawa, czyli uczymy się o jedzonku

Ostatnio z dzieciakami zaczęliśmy niezwykle apetyczny temat – „Do you like food?”

Po krótkim powtórzeniu i wybieganiu się, zabraliśmy się za naukę nowych słówek. Gdy już powiedzieliśmy sobie co jest na każdej karcie, położyliśmy je wszystkie na podłodze i zaczęliśmy zabawę Magic Eyes. Polega ona na tym, że powtarzamy wszystkie słówka po kolei. Proste? Wcale nie! A to dlatego, że po każdej rundzie mówienia słówek odwracamy jedną kartę obrazkiem do spodu i powtarzamy wszystko od początku, łącznie z obrazkami, których teraz już nie widzimy. Ta gra wymaga od dzieciaków dużo skupienia, bo na końcu musimy powtórzyć słówka gdy wszystkie karty są odwrócone!

Później zaśpiewaliśmy piosenkę o jedzeniu. Dzieciaki mogły odpowiedzieć czy lubią daną rzecz, pokazując kciuk w górę i mówiąc: „Yes, I do.” lub kciuk w dół i mówiąc: „No, I don’t.” Jak można się było spodziewać, najwięcej emocji budziły hot dogi, pączki i lody

Zrobiliśmy też wyścigi rzędów oraz zagraliśmy w rzutki. Pokazywałam dzieciom obrazki i musiały dowiedzieć się, czy lubię daną rzecz, zadając pytanie z konstrukcją: „Do you like…?” Gdy udzieliłam im odpowiedzi, dzieciaki dostawały piłeczkę i mogły rzucić nią w tarczę. Radości jest najwięcej gdy komuś uda się rzucić w sam środek i zdobyć 100 punktów, co wcale nie jest takie proste.

Pojawiła się też gra Mistakos. Wspólnie zadawaliśmy jednej osobie pytanie, np. „Do you like apples?”. Samo „Yes” lub „No” się nie liczyło! Dopiero po udzieleniu pełnej odpowiedzi („Yes, I do” lub „No, I don’t”) można było wziąć krzesełko i ustawić je na naszej konstrukcji.

Na koniec tradycyjnie popracowaliśmy trochę z książką, żeby dzieciaki mogły rozwinąć swoje umiejętności manualne i jeszcze raz przećwiczyć słownictwo z naszego tematu.

red. Edyta Makówka

Walentynki dla starszaków :)

Baby English Center walentynki

Nasze dzieci uwielbiają Walentynki!

Dopiero co wróciliśmy po feriach, a już ruszyliśmy pełną parą. W lutym nie mogło zabraknąć tematu Walentynek i właśnie taką lekcję przeprowadziłam 14 lutego w mojej najstarszej grupie.

Walentynki to święto miłości, dlatego nasza lekcja była bardzo miła dla serc moich uczniów! Lekcję zaczęliśmy od rozmowy o tym święcie. Dzieciaki (a może już młodzież) powiedziały mi, jakie mają plany na ten dzień, a także co o tym święcie już wiedzą. Okazało się, że wiemy niewiele. Dlatego na początku wyświetliłam im krótki film o Walentynkach. Dowiedzieliśmy się z niego, w jakich okolicznościach powstały, a także kilka ciekawych faktów na ich temat. Czy wiedzieliście, że rocznie wysyłamy ponad bilion walentynek? Albo, że tylko tego dnia kupujemy milion bombonierek? Uczniowie też byli zdziwieni 🙂

Baby English Center walentynki

Następnie wprowadziłam słownictwo związane z Walentynkami i na jego podstawie, uczniowie mieli ułożyć krzyżówkę z hasłem VALENTINE’S DAY! Ponieważ w naszej szkole stosujemy technologię, uczniowie mogli korzystać ze swoich smartfonów i laptopa. To dla nich nowość, bo zazwyczaj nie wolno im korzystać z telefonów na lekcji. Układanie krzyżówki poszło bardzo szybko.

Nawet te duże dzieci lubią się trochę poruszać, więc zagraliśmy w „gorące krzesła”, korzystając z nowo poznanych słów walentynkowych. Nie spodziewałam się, że uczniowie klas VI i VII tak chętnie i zawzięcie będą się bawić. Nikt nie chciał przegrać, więc wszyscy walczyli do ostatnich sekund.

Na koniec zajęć każdy z uczniów stworzył walentynkę. Rozdałam im szablon serca, do ozdobienia. Aby nie było zbyt łatwo, poprosiłam, żeby każdy wymyślił swój wiersz. To co powstało, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Wiersze były przepiękne. Chyba rosną nam mali poeci. 😊

Happy Valentine’s Day!

red. Ania Megre

3-latek na angielskim – cz.3

angielski dla dzieci

Dziś ostatnia już część artykułu 🙂

Jeden temat realizujemy zazwyczaj na ok. trzech zajęciach. Pozwala to ja „oswojenie” się ze słownictwem i lepsze jego zapamiętanie. Często nawet nasi najmłodsi 3-letni uczniowie mają małą pracę domową. A to wyciąć karty ze słówkami w formie obrazków i wkleić je do zeszytu, a to coś pokolorować. Z pomocą przychodzą im oczywiście rodzice. Podczas gdy dzieci wklejają czy kolorują, rodzic ma szansę zapytać, co dziecko właśnie wkleja i przypomnieć, jak to się nazywa po angielsku. Z reguły dzieci pamiętają sporo już z pierwszych zajęć, ale taka dodatkowa 10-minutowa powtórka przynosi jeszcze lepsze rezultaty. Oczywiście nie wprowadzamy stresującej atmosfery i gdy dziecko i rodzic zapomną czy nie znajdą czasu na tę powtórkę to nic się nie stanie 🙂 Zachęcamy tylko do „nadrobienia zaległości” w wolnej chwili.

angielski dla dzieci

Pomysły na utrwalanie słownictwa

W poprzednim artykule pisałam, że zdradzę trochę więcej pomysłów na utrwalanie słownictwa z najmłodszymi uczniami w wieku ok. 3 lat. Jednym z gadżetów jest długopis UV. Gdy np. uczymy się o pogodzie przygotowuję kartkę na której rysuję słówka z nią związane np. słońce, chmury, deszcz itd. Długopis UV jest dla dzieci magiczny – dostają w końcu pustą kartkę i dopiero, gdy nacisną na przycisk i pada na nią światło odkrywają, że jednak coś na niej jest! Odkycie to jest dla nich bardzo ekscytujące, szukają rysunków po kartce i nazywają je. Oczywiście uczymy mówienia pełnymi zdaniami, dlatego gdy dziecko powie „sunny” (słonecznie), chwalimy je i prosimy o powtórzenie pełnej frazy: ‚It’s sunny’.

angielski dla dzieci

Kolejną zabawą, tym razem ruchową jest rzucanie do celu. Na tablicy przyczepiam różne karty z danego tematu. Każde dziecko dostaje plastikową kolorową piłkę (wcześniej każdy nazywa kolor, jaki chce dostać lub jaki dostał – bardzo często uczymy się też „przy okazji”) i ma za zadanie albo trafić w dowolną kartę i ją nazwać albo trafić w kartę nazwaną przeze mnie i powtórzyć frazę. Ta gra ma wiele wariantów. Można np. przyczepić karty obrazkiem do dołu, tak że nie widać, co przedstawiają i dziecko trafiając w kartę odkrywa, co na niej jest. Można też zagrać w „zbijaka”. Dziecko rzuca piłką w dowolną kartę, nazywa ją i wtedy odwracam ją obrazkiem do dołu, bo została „zbita”. Gra kończy się, gdy wszystkie karty zostaną nazwane i zakryte.

Inną prostą grą z wykorzystaniem tablicy i kart przyczepionych do nich jest przynoszenie wskazanych kart. Wszyscy ustawiają się w rzędzie, wypowiadam frazę np. ‚It’s cloudy’ (jest deszczowo) i dziecko biegnie do tablicy i przynosi ten obrazek i powtarza zdanie. Zabawę można urozmaicić poprzez niewielki tor przeszkód – np. przed tablicą czeka nas slalom między krzesłami, przejście pod stołem czy nawet przeturlanie się przez kocyk.

Nauka angielskiego w wieku 3 lat może być świetną zabawą! Wykorzystujemy naturalną ciekawość świata, wprowadzamy atmosferę magii i tajemniczości, dbamy o to by na zajęciach było naprawdę dużo ruchu. Często też urozmaicamy lekcje rysowaniem, malowaniem czy pracami sensorycznymi. O tym ostatnim opowiem już niedługo 🙂

red. Beata Owczarek