Excuse me, are you …?

Baby English Center blog

W tym miesiącu czas na chwilę szczerości, czyli temat  ‚Excuse me, are you ….?’

Bądźcie  spokojni! Mówimy tylko o naszym samopoczuciu 🙂

Baby English Center blog

Podczas realizacji tematu wprowadziliśmy następujące słownictwo: hungry (głodny), tired (zmęczony), cold (zimno), hot (gorąco), happy (szczęśliwy), angry (zły), thirsty (spragniony), sad (smutny). Jak się okazało, nasze dzieci doskonale znały wszystkie słówka. Zapytacie Państwo skąd? Słownictwo pojawiło się już wcześniej przy temacie: ‚How are you?’. Jedyną „nowością” było zadanie pytania: ‚Excuse me, are you ….?’ oraz udzielenie odpowiedzi: ‚Yes, I am’ lub ‚No, I’m not’.

Baby English Center blog

Muszę przyznać, że ten temat to dla naszych dzieciaków bułka z masłem. Po powtórce słownictwa i wprowadzeniu pytań przeszliśmy do gier i zabaw. A tych było co nie miara.

Na początek tor przeszkód. Zadaniem dzieci było pokonać wszystkie przeszkody,  a następnie wylosować kartę i zadać pytanie w zależności od tego co przedstawia dana karta, np.: ‚Excuse me, are you sad?’.

Baby English Center blog

Zmodyfikowaliśmy również naszą grę w „rzekę”.  Zasady pozostały dokładne takie same; chodzimy po kartach i nazywamy je.  Jednak dodaliśmy małe utrudnienie w postaci kubeczka i piłeczki, która nie mogła spaść podczas chodzenia po „ papierowych kamieniach”.

Dzieci pokochały również zabawę w chowanie kart. W sali ukryte są karty związane z danym tematem. Wszyscy jesteśmy zaangażowani w szukanie kart. Następnie nazywamy te, które udało nam się odnaleźć.

Baby English Center blog

A teraz czas na odpoczynek! Gra w głuchy telefon czy kółko i krzyżyk pomogą nam chociaż na chwilę złapać oddech. A po tak wyczerpujących grach tego właśnie nam trzeba!

Na zakończenie trochę kolorowania i wycinania- to również sprawia nam wielką radość.

red. Sylwia Michowska

Co to są lekcje pokazowe? ;)

Baby English Center - lekcje pokazowe

Co roku w Baby English Center w czerwcu świętujemy….

Świętujemy zakończenie roku szkolnego, które jest dla nas wielkim podsumowaniem… i sprawdzianem 😉

Lekcja pokazowa to u nas prawdziwe święto… Szczęśliwe ale lekko zestresowane krzątamy się wtedy po szkole, myśląc tylko o tym, żeby jak najlepiej przed Państwem wypaść 😉 Dlaczego przed Państwem? Dlatego, że takie zajęcia organizujemy głównie ze względu na rodziców naszych uczniów. Tego dnia zapraszamy Państwa do naszych sal – maluchy bardzo chcą pokazać czego nauczyły się przez cały rok nauki u nas 😉 Z chęcią grają wtedy w gry, przygotowują dla Rodziców dialogi, prezentacje, śpiewają piosenki. Każda z tych aktywności ma na celu zaprezentowanie i pochwalenie się nowo nauczonymi słówkami i zwrotami.

Baby English Center - lekcje pokazowe

Również Rodzice bardzo cieszą się na zajęcia pokazowe. Zajmują wtedy miejsca w kątkach naszych sal i z uwagą obserwują przygotowany pokaz 🙂 A na koniec zajęć wręczamy maluchom dyplomy i gratulujemy ukończonego kursu 🙂

Drodzy Rodzice – serdecznie zachęcamy do wzięcia udziału w naszych zajęciach pokazowych – prosimy o zarezerwowanie sobie 50 minut, które przeznaczone są właśnie dla Was! 🙂

How are you? :)

Baby Time - Baby English Center

Jak się dzisiaj czujecie?

My jesteśmy w bardzo dobrej formie – a na ostatnich naszych zajęciach towarzyszyło nam własnie to pytanie 🙂 Ale zanim przeszliśmy do sedna, przypomnieliśmy sobie kolory, których ponownie szukaliśmy po sali a także przedmioty takie jak : blue bird, yellow lemon, red umbrella, purple flowers. Przy tej zabawie towarzyszyła nam wcześniej poznana piosenka pt.: “I See Something Blue

Potem zaczęliśmy sobie rozmawiać i opowiadać o stanach nastroju. Pojawiły się takie słowa jak : szczęśliwy, rozzłoszczony, przerażony a także senny.

Oczywiście poznaliśmy je w języku Angielskim a następnie utrwaliliśmy ucząc się nowej piosenki pt.: “If You’re Happy

Po stworzeniu koła słowami ‚Make a circle‚ rozpoczęliśmy dekorowanie papierowych talerzyków spinaczami do ubrań, które wcześniej dzieci same wylosowały. Przy tej zabawie maluchy musiały się mocno skupić aby precyzyjnie ozdobić nasze kolorowe buźki 🙂

Ale to nie był jeszcze koniec atrakcji! Nasze maluchy wybrały tym razem się na łowy jak prawdziwi mieszkańcy Łodzi!

Każde dziecko zdobyło swoją łódkę w której były ukryte emocje poznane na zajęciach. Dzieci były zachwycone tego rodzaju zabawą.

Na koniec, nasi dzielni rodzice musieli się wykazać grą aktorską, ponieważ bawiliśmy się w kalambury. Dzieciaki były zapatrzone w swoich rodziców, którzy zaczęli się wygłupiać. Krótko mówiąc.. wszyscy na koniec byliśmy „HAPPY” i ciężko było uwierzyć że nadszedł czas na piosenkę pt.: „Bye Bye Goodbye” 🙂

I see colors everywhere!

Baby Time

Wczorajsze zajęcia Baby Time były pełne energii!

I tym razem rozpoczęliśmy nasze zajęcia  piosenką pt.: „Hello, hello, can you clap your hands?”, którą dzieci już pamiętają i wiedzą, że to czas na BABY TIME!

Baby Time

Na poprzednich zajęciach pojawił się deszczyk o którym na ostatnim spotkaniu szybko sobie przypomnieliśmy w postaci piosenki a następnie przeszliśmy do głównego tematu zajęć, który nosi tytuł „COLORS”.

Baby Time

Na początku, dzieci poznały cztery rzeczy w różnych kolorach: blue bird, yellow lemon, red umbrella i purple flowers, po czym każde z dzieci miało znaleźć ukryte wcześniej w sali przedmioty. Podczas tego zadania powoli przyswajaliśmy nową piosenkę pt.: „I see something blue” a następnie wszyscy z radością ją śpiewaliśmy a gdy usłyszeliśmy hasło „Find something blue, yellow…”  podbiegaliśmy do ułożonych wcześniej kolorowych zabawek.

Nie zabrakło również obrazków, na których wspólnie z rodzicami szukaliśmy poznanych na zajęciach kolorów 🙂

Na koniec zajęć nie zabrakło niespodzianki dla naszych maluchów w postaci kolorowego balona, którego musieli wcześniej nazwać. Zabawa balonami bardzo spodobała się naszym maluchom – chyba ją jeszcze powtórzymy 🙂

Po nadmuchaniu baloników wszyscy ze smutkiem pożegnaliśmy się piosenką pt.: „Bye, bye, goodbye

Baby Time

red. Kamila Pełka

 

 

 

 

What do you want to be?

Baby English Center - angielski dla dzieci

Księżniczką? Strażakiem? Lekarzem? Kucharką?

Kim chciałeś zostać kiedy byłeś mały? Ja od zawsze marzyłam, żeby zostać nauczycielką- i udało się! A ostatnio z moimi kochanymi uczniami uczyliśmy się właśnie nazw zawodów i zadawaliśmy sobie pytanie What do you want to be? (Kim chcesz zostać w przyszłości?). Temat bardzo zainteresował wszystkie dzieci i każdy chciał podzielić się swoimi planami na przyszłość. W ten sposób dowiedziałam się, że dziewczynki chcą być fryzjerkami i projektantkami mody, a chłopcy w większości chcą zostać policjantami albo pracować dla NASA.

Superher- Baby English Center

Podczas lekcji nauczyliśmy się nazw 8 zawodów: a rock star (gwiazda rocka), a baker (piekarz), a vet (weterynarz), an artist (artysta, malarz), a dancer (tancerz), a florist (kwiaciarka), a baseball player (gracz w baseball),  a także a superhero (superbohater).

Aby poznać te nazwy, zagraliśmy w wisielca. Na tablicy narysowałam odpowiednią liczbę kresek (jedna kreska – jedna litera). Następnie dzieciaki wymieniały litery. Jeżeli litera występuje w wyrazie, zapisywałam ją w odpowiednim miejscu. Jeżeli litery nie było w wyrazie – rysowałam kolejną część szubienicy. Gra okazała się sukcesem – uczniowie nie chcieli dopuścić do przegranej i bardzo się wczuli w zabawę.

Baby English Center - angielski dla dzieci

Aby się trochę poruszać, ułożyłam z krzeseł tor przeszkód – tym razem trochę inny. Przewiązałam krzesła włóczką i stworzyłam tor laserowy. Dzieciaki miały za zadanie przyniesienie odpowiedniej karty z tablicy. Proste? Ani trochę! Najpierw musiały przejść przez labirynt nie dotykając włóczki. Dla niektórych okazało się to niemożliwe (w tym dla mnie ;)).

Kolejne zadanie – układamy nazwy zawodów. Ale nie takie zwykłe układanie z literek. Użyliśmy do tego piasku kinetycznego! To była dopiero zabawa! Każdy mógł ułożyć jedną nazwę. Jak to bywa z dzieciakami, element rywalizacji musi być! A więc – kto pierwszy, ten lepszy.

Baby English Center, piasek kinetyczny

Na koniec shark – zabawa podczas której dzieciaki biegają, kiedy ja mówię zdania I want to be an artist, I want to be a vet, etc.. Na hasło I want to be a superhero – uciekają. Jedynym ratunkiem przed złapaniem jest dotknięcie ściany. Dzieciaki są bardzo szybkie.

Drodzy rodzice, nie zdziwcie się, jeśli od tej chwili Wasze pociechy będą chciały zostać drugim Supermanem albo Batmanem. MAMY TĘ MOC!

red. Ania Megre

Tak kreatywne zajęcia tylko w Baby English Center 🙂

Już teraz zbieramy zapisy do grup wakacyjnych! Informacje znajdziecie pod linkiem:

5) WAKACJE z j. angielskim

 

 

 

Podsumowanie kwietnia 2017

Baby English Center - piasek kinetyczny

Kochani – w kwietniu w Baby English Center same nowości!

Przyszedł czas na podsumowanie kwietnia – chwalimy się dzisiaj Wielkanocnymi zajęciami (i Zającami 😉 ) oraz prezentujemy najnowszą ofertę wakacyjną i nie tylko! 🙂 Ale po kolei:

Na początku miesiąca było kilka słonecznych dni – nawet starsze grupy wyciągnęły nas wtedy na zewnątrz:

Baby English Center - starszaki

Nasze dziewczynki z grupy poniedziałkowo – środowej to prawdziwe śmieszki! Kto bywa u nas około godz. 16.30 w poniedziałki i środy, ten wie! 😉

Baby English Center

Na wakacje przygotowaliśmy specjalną ofertę zajęć! Prowadzimy właśnie zapisy na intensywne kursy języka angielskiego 🙂 Zobaczcie naszą ofertę (klik) i zapiszcie się póki są jeszcze miejsca! 🙂

Tymczasem pięknie świętowaliśmy Wielkanoc – przygotowane przez nas kartonowe zające zrobiły furorę a nam bardzo pomogły w wymyślaniu gier wspomagających naukę słówek.

Nie obyło się oczywiście bez ozdabiania wielkanocnych jajek – dzieci świetnie się bawiły…

Wielkanoc w Baby English Center

 

Wielkanoc w Baby English Center

A my stworzyłyśmy z ich prac piękną galerię! 🙂

 

No i zrobiliśmy mini- kurs akrobatyki 😉 A tak na serio to łączymy naukę angielskiego z wychowaniem fizycznym 🙂

No a na koniec miesiąca i początek majówki postanowiliśmy przywołać trochę lato 🙂

Baby English Center - piasek kinetyczny

W maju będzie się działo…. ale o tym w następnym podsumowaniu, na które serdecznie zapraszamy 🙂

‚Easter egg hunt’ w Baby English Center

Tradycyjnie jak co roku w Baby English Center odbywały się lekcje o tematyce wielkanocnej.

Motywem przewodnim było ‚Easter egg hunt’, czyli szukanie czekoladowych jajek ukrytych w różnych miejscach w sali. Na początku poznaliśmy niezbędne wyrażenie „Look in the…” (Spójrz w…) oraz rozmaite kryjówki, takie jak: trees (drzewa), grass (trawa), pond (staw), flowers (kwiaty), fridge (lodówka), bed (łóżko), bath (wanna). Ostatnia „kryjówka” wzbudziła najwięcej radości – „Look in me” (Szukaj we mnie), na wypadek, gdyby jakieś czekoladowe jajko „przez przypadek” zniknęło już w czyimś brzuszku 🙂

Bawiliśmy się w taki sposób, że jedna osoba zamykała oczy i wszyscy pozostali pilnowali, by nie podglądała, podczas gdy ja szukałam odpowiedniej kryjówki na czekoladowe jajko. Czasem dzieci podpowiadały mi, które miejsce w sali mogę do tego celu wykorzystać. I tak jajka schowane były za telewizorem, w pudełku na kredki, za jednym z krzeseł czy nawet pod naszą Baby Monkey. Gdy dziecko zaczynało „polowanie” na jajko, puszczałam piosenkę ‚Easter egg hunt’, a inne dzieci dopingowały je w poszukiwaniach. Niektórzy od razu znajdowali słodycz, inni musieli trochę poszukać. Każda próba zakończyła się jednak sukcesem, chociażby dzięki podpowiedziom innych dzieci poprzez słowa ‚hot’ (gorąco), ‚cold’ (zimno).

Kiedy już każdy stał się bogatszy o ‚chocolate egg’ (czekoladowe jajko), przeszliśmy do kreatywnej części lekcji – dekorowanie wydrukowanych jaj wielkanocnych metodą „wydzieranki” z kolorowych papierów. Efekty były naprawdę świetne, niektóre dzieci przerobiły jajo na królika czy nawet wielkanocnego kurczaczka.

Fajną i jednocześnie niesamowicie prostą zabawą okazało się szukanie króliczka pośród papierowych talerzy. Wszystkie talerze rozłożyłam dnem do góry. Dzieci po kolei wybierały jeden talerz i odwracały go w celu sprawdzenia, czy wewnątrz przyklejony jest ‚Easter bunny’ (wielkanocny króliczek). Był tylko jeden taki talerz, pod innymi krył się jedynie napis ‚Not here’ (Nie tutaj).

Inną zabawą doskonale pasującą do tematyki ‚chocolate eggs’ (jajek czekoladowych) był ‚chocolate monster’ (czekoladowy potwór). Pod każdą kartą ze słówkami z lekcji (trees, grass, pond, flowers, fridge, bed, bath, me) ukryłam małą kartkę z numerem lub krzyżyk. Spośród ośmiu kart było sześć liczb i dwa krzyżyki. Dzieci podzieliły się na dwie drużyny. Po wypowiedzeniu frazy ‚Look in the (grass)’, podnosiłam kartę. Jeśli była pod nią cyfra pięć, dzieci otrzymywały pięć małych serduszek, symbolizujących czekoladki. Kiedy z kolei ktoś trafił na krzyżyk, zamieniałam się w bardzo głodnego potwora i bezwzględnie zjadałam wszystkie serduszka, które do tej pory zgromadziła drużyna.

Lekcję zakończyliśmy radosnymi okrzykami ‚Happy Easter’ (Szczęśliwej Wielkanocy) lub ‚I like Easter’ (Lubię Wielkanoc). Dzieci wychodząc, nie mogły doczekać się świąt i kolejnych pysznych łakoci. Większość z dumą zabrała swoje prace plastyczne do domu, a te, które jednak u nas zostały, zawisły na naszej tablicy z pracami naszych uczniów. Nic tylko podziwiać 🙂

red. Beata Owczarek

 

 

What’s your favourite subject?

A Wasz ulubiony przedmiot w szkole…?

Sięgnijmy pamięcią kilkanaście lub kilkadziesiąt lat wstecz i przypomnijmy sobie nasze szkolne czasy. Jakie przedmioty szkolne lubiliście, a które najchętniej wykreślilibyście ze swoich planów lekcji? Dla mnie zawsze najważniejszy był język angielski, a najbardziej znienawidzone lekcje matematyki i fizyki dłużyły się w nieskończoność. Ostatnio w Baby English Center uczyliśmy się właśnie nazw przedmiotów!

Na początku zajęć porozmawialiśmy sobie z dzieciakami o ich ulubionych przedmiotach szkolnych. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, większość uczniów lubi matematykę. W pierwszej trójce znalazł się także język angielski oraz w-f. Najmniej lubianym przedmiotem okazał się język polski. Po krótkiej dyskusji, zaczęliśmy naukę nowych słów: math (matematyka), art. (sztuka), science (nauki ścisłe), P.E. (w-f), music (muzyka), English (język angielski), social studies (WOS) oraz Polish (język polski)Baby English Center Genki

Aby dzieciaki lepiej zapamiętały słówka, rozłożyłam karty z nowym słownictwem na dywanie, a każdemu uczniowi rozdałam packę na muchy. Następnie mówiłam zdanie I like … (Lubię…) i nazwę jakiegoś przedmiotu, a zadaniem dzieciaków było uderzenie packą w odpowiednią kartę. Kto pierwszy ten lepszy! Pierwsza osoba, która uderzy w daną kartę zdobywa punkt. Nagrodą za pierwsze trzy miejsca były naklejki! 😊

Dużą frajdę dzieciakom dało wymyślanie gestów do poznanych przedmiotów. Niektóre gesty były wręcz oczywiste, np. music – gramy na gitarze, czy art – malujemy pędzelkiem. Mieliśmy natomiast problem z językiem angielskim, jednak dzieciaki wykazały się ogromną kreatywnością i English od tej pory to udawanie Królowej Elżbiety II i delikatne machanie ręką.

Oczywiście w tej grupie nie obyło się bez gier Kalambury oraz Hide and Seek (czyli chowanego). Do pierwszej gry użyłam plastikowych jajek, w których ukryłam karty z nowymi słówkami. Dziecko losuje jajko i pokazuje reszcie gest danego przedmiotu. Kto zgadnie jest następny w kolejce do pokazywania. Nie uwierzycie jak ważne dla dzieciaków jest jaki kolor jajka wylosowały! 😊 Trochę zmodyfikowaliśmy grę w chowanego i to nie dzieciaki się chowały, a karty z przedmiotami szkolnymi. Ukryłam karty w klasie, a dzieciaki musiały je odnaleźć. To nie takie proste jak się może wydawać. Kto by przypuszczał, że karta z social studies mogła schować się za telewizorem?! 😊

Na koniec zajęć, każdy namalował swój ulubiony przedmiot szkolny. Piękne prace można było podziwiać w siedzibie głównej naszej szkoły. Lekcję zakończyliśmy wspólnym okrzykiem I like English!

A Ty lubisz angielski?

 

red. Ania Megre

 Numbers – czyli cyferkowy zawrót głowy.

cyfry

Matematyka – brzmi groźnie, prawda?

Proszę się jednak nie przerażać. Na piątkowych zajęciach w Baby English Center królował temat Numbers. Liczyliśmy, śpiewaliśmy i jak zawsze świetnie się przy tym bawiliśmy. Można śmiało powiedzieć – Nam matematyka niestraszna.

Numbers - Baby English Center

Zajęcia rozpoczęły się od porządnej rozgrzewki przy piosence Left and right. Aby spożytkować nadmiar naszej energii graliśmy również w grę Simon says. Tu zdecydowanie liczy się refleks jak i również odrobina szczęścia. Zabawa polega na wykonywaniu różnych poleceń. Gdy nauczyciel mówi Simon says: Touch your nose, dzieci mają za zadanie dotknąć swojego nosa. Jednak jest mały haczyk, gdy komenda nie zostanie poprzedzona słowami Simon says – stoimy w bezruchu. Muszę przyznać, że dzieciaki były bardzo czujne. Niezwykle trudno było je zmylić i wyłonić zwycięzcę tej zabawy.

Numbers - Baby English Center

A teraz pora na naukę cyfr. Liczenie od 1-12 opanowaliśmy błyskawicznie. Już każdy potrafi policzyć po angielsku śpiewająco. Jednak samo liczenie to dla nas zdecydowanie za mało! W ramach realizacji tematu Numbers, ćwiczyliśmy zadawanie pytań: What’s the number? oraz udzielanie odpowiedzi, np. It’s number 5.

Do gier i zabaw potrzebowaliśmy m.in. kostki do gry. Jak ją wykorzystać przy nauce cyfr? Wszyscy siedzimy w kole,  jedna osoba rzuca kostką i liczy ilość wylosowanych oczek udzielając odpowiedzi, np. It’s number 8. Zadaniem dzieci jest jak najszybciej podskoczyć/klasnąć osiem razy. Kto pierwszy, ten wygrywa! Również bieg do kart to świetna zabawa ruchowa. Rozkładamy karty na dywanie, muzyka gra, a dzieci biegają po całej sali. Gdy zatrzymamy muzykę i nazwiemy kartę, np. It’s number 9, dzieci muszą jak najszybciej ją odszukać.
Zamieniając się w Boba Budowniczego budowaliśmy również wieże z kubeczków i kart. Gra w domino również okazała się strzałem w 10.

Numbers - Baby English Center

Na zakończenie zwolniliśmy odrobinę tempo. Czas na kolorowanie i wycinanie.   To najlepszy sposób na złapanie oddechu po takie dawce emocji i wysiłku.  Skakanie i bieganie to świetna zabawa, ale jednak trzeba przyznać, że o zmęczenie nietrudno 😉

red. Sylwia Michowska

 

 

 

 

 

 

What time is it?

What time is it

It’s English time!

Temat o zegarze niektórym może wydawać się mało ciekawy i trochę trudny, ale  nie w naszej szkole! Ostatnio z jedną z moich grup uczyliśmy się właśnie odpowiadać na pytanie „What time is it?” (Która jest godzina?) i sprawiło to dzieciakom wyjątkowo dużo radości. Nawet nauka o godzinach może być zabawna!

Na rozgrzewkę zaśpiewaliśmy z dzieciakami piosenkę o numerach – to ten utwór w którym trzeba skakać, skakać i jeszcze raz skakać. Mam widocznie słabszą formę od maluchów, bo już na czwartej powtórce nie mogłam złapać oddechu, podczas gdy dzieciaki chciały jeszcze!

What time is it

Zaraz po nauce pytania „What time is it?” (Która godzina?) oraz odpowiedzi „It’s … o’clock” (Jest …) zaczęliśmy zabawy. Na początek w 100% ulubiona zabawa dzieciaków – Monster. Uczniowie ustawiają się pod jedną ścianą, a ja pod drugą. Pytają mnie „What time is it?”, a ja odpowiadam. W zależności od podanej przeze mnie godziny, muszą przejść tyle kroków w moim kierunku. Na hasło It’s dinner time! uciekają. Kto zostanie złapany, w kolejnej rundzie dołącza do głodnego wilka i pomaga mu złapać resztę grupy. Podczas gry nieuniknione są okrzyki radości  i piski, ale przecież przez dobrą zabawę najszybciej można się nauczyć!

Aby trochę ochłonąć po emocjonującej grze, usiedliśmy w kółku i przy pomocy tekturowego zegara, ćwiczyliśmy odpowiedź na główne pytanie lekcji. Zrobiliśmy to w formie znanych wszystkim Kalamburów. Ja ustawiłam pewną godzinę i osoba, która poprawnie nazwała podany czas, mogła jako kolejna ustawić nasz zegar.  Zabawa, choć bardzo prosta okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ każde dziecko chciało choć 1 raz nastawić godzinę.

What time is it

Hitem lekcji okazała się piosenka z naszej bazy GENKI ENGLISH. Podczas utworu naprzemiennie kucamy i wstajemy jednocześnie wykrzykując godziny. Kiedy w piosence pada fraza „It’s dinner time!” (Czas na obiad!) dzieciaki uciekają, a moim zadaniem jest ich łapanie. Wydaje się, że jest to bardzo proste, jednak żeby złapać chociaż jedno dziecko trzeba być superszybkim. Piosenka tak się spodobała maluchom, że słuchaliśmy jej przynajmniej 3 razy!

Na koniec zajęć dzieciaki chętnie ułożyły wieżę z kart i kubeczków, oczywiście nazywając godziny na kartach, a następnie za pomocą wędek łowiły karty z zegarami i (bez moich podpowiedzi) pięknie odpowiadały na pytania o godzinę!

Drodzy rodzice, możecie być dumni ze swoich pociech! Nie dość, że znają się już na zegarkach, to jeszcze umieją powiedzieć to po angielsku!

A teraz uciekam – it’s dinner time! Trzeba coś ugotować 🙂

Tak bardzo kreatywne zajęcia tylko w Baby English Center 🙂 Więcej informacji znajdziecie pod linkiem:

http://babyenglishcenter.pl/

red. Ania Megre