Colors!

Zabawę w kolory z powodzeniem wykorzystujemy w Baby English Center 🙂

Zawsze warto powtórzyć z maluchami nazwy kolorów po angielsku – czasami temat traktowany jest jako tak bardzo oczywisty że aż o nim zapominamy 😉 Puszczamy w sali jakąś wesołą piosenkę (oczywiście po angielsku) a dzieci w tym czasie tańczą – ich ulubionym chyba tańcem jest ‚I am a robot’ ! Co jakiś czas przerywamy muzykę i krzyczymy w tym czasie nazwę jakiegoś koloru np. ‚yellow’. Dzieci muszą znaleźć jakąś rzecz w sali, która jest danego koloru – każde dziecko wskazuje na jeden przedmiot, dwójka dzieci nie może wskazywać na to samo. Jeżeli komuś nie udaje się znaleźć danego koloru, odpada z gry – gramy tak długo aż wyłonimy zwycięzców/ zwycięzcę 🙂

What time is it?

It’s English time!

Temat o zegarze niektórym może wydawać się mało ciekawy i trochę trudny, ale  nie w naszej szkole! Ostatnio z jedną z moich grup uczyliśmy się właśnie odpowiadać na pytanie „What time is it?” (Która jest godzina?) i sprawiło to dzieciakom wyjątkowo dużo radości. Nawet nauka o godzinach może być zabawna!

Na rozgrzewkę zaśpiewaliśmy z dzieciakami piosenkę o numerach – to ten utwór w którym trzeba skakać, skakać i jeszcze raz skakać. Mam widocznie słabszą formę od maluchów, bo już na czwartej powtórce nie mogłam złapać oddechu, podczas gdy dzieciaki chciały jeszcze!

What time is it

Zaraz po nauce pytania „What time is it?” (Która godzina?) oraz odpowiedzi „It’s … o’clock” (Jest …) zaczęliśmy zabawy. Na początek w 100% ulubiona zabawa dzieciaków – Monster. Uczniowie ustawiają się pod jedną ścianą, a ja pod drugą. Pytają mnie „What time is it?”, a ja odpowiadam. W zależności od podanej przeze mnie godziny, muszą przejść tyle kroków w moim kierunku. Na hasło It’s dinner time! uciekają. Kto zostanie złapany, w kolejnej rundzie dołącza do głodnego wilka i pomaga mu złapać resztę grupy. Podczas gry nieuniknione są okrzyki radości  i piski, ale przecież przez dobrą zabawę najszybciej można się nauczyć!

Aby trochę ochłonąć po emocjonującej grze, usiedliśmy w kółku i przy pomocy tekturowego zegara, ćwiczyliśmy odpowiedź na główne pytanie lekcji. Zrobiliśmy to w formie znanych wszystkim Kalamburów. Ja ustawiłam pewną godzinę i osoba, która poprawnie nazwała podany czas, mogła jako kolejna ustawić nasz zegar.  Zabawa, choć bardzo prosta okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ każde dziecko chciało choć 1 raz nastawić godzinę.

What time is it

Hitem lekcji okazała się piosenka z naszej bazy GENKI ENGLISH. Podczas utworu naprzemiennie kucamy i wstajemy jednocześnie wykrzykując godziny. Kiedy w piosence pada fraza „It’s dinner time!” (Czas na obiad!) dzieciaki uciekają, a moim zadaniem jest ich łapanie. Wydaje się, że jest to bardzo proste, jednak żeby złapać chociaż jedno dziecko trzeba być superszybkim. Piosenka tak się spodobała maluchom, że słuchaliśmy jej przynajmniej 3 razy!

Na koniec zajęć dzieciaki chętnie ułożyły wieżę z kart i kubeczków, oczywiście nazywając godziny na kartach, a następnie za pomocą wędek łowiły karty z zegarami i (bez moich podpowiedzi) pięknie odpowiadały na pytania o godzinę!

Drodzy rodzice, możecie być dumni ze swoich pociech! Nie dość, że znają się już na zegarkach, to jeszcze umieją powiedzieć to po angielsku!

A teraz uciekam – it’s dinner time! Trzeba coś ugotować 🙂

Tak bardzo kreatywne zajęcia tylko w Baby English Center 🙂 Więcej informacji znajdziecie pod linkiem:

http://babyenglishcenter.pl/

red. Ania Megre

 

 

 

What’s your favourite colour?

Czy lekcja o kolorach po angielsku może być ciekawa?

W końcu jest to jeden z bardziej popularnych tematów na angielskim w przedszkolu. Czy to nie jest tak, że dzieci już wszystko wiedzą i będą się nudzić? Nie u nas! Podstawa to kreatywne podejście do tematu i przeprowadzenie takich fajnych zabaw, że dzieci nie chcą wyjść z sali po zakończonych zajęciach i pytają, dlaczego dziś było tak krótko. Druga sprawa, to zawieszenie poprzeczki wyżej niż z  reguły wymaga się od dzieci w wieku przedszkolnym. Jak? Otóż celem lekcji było poznanie aż trzynastu kolorów – red (czerwony), orange (pomarańczowy), yellow (żółty), green (zielony), blue (niebieski), pink (różowy), purple (fioletowy), black (czarny), white (biały), brown (brązowy), w tym trzech kolorów medali – bronze (brązowy), silver (srebrny) oraz gold (złoty) oraz nauczenie pytania: ‘What’s your favourite colour?’ (Jaki jest twój ulubiony kolor?) i dwóch możliwych odpowiedzi: ‘It’s (blue)’ oraz ‘My favourite colour is (gold)’. Ready, steady, go!

Zaczęliśmy od wyświetlania kolorów na naszej platformie i szukania ich w sali lekcyjnej. Każdy dostawał po kolei polecenie: ‘Show me something (green)’ i miał za zadanie wstać, dotknąć tej rzeczy i powiedzieć ‘It’s (green)’. Potem poznaliśmy nową piosenkę, którą jak zwykle słychać było na korytarzu po zakończonych zajęciach 🙂 Następnie usiedliśmy w kółku i śpiewaliśmy bez muzyki ‘What’s your favourite colour?’. Po jednorazowym zaśpiewaniu pytania, dziecko losowało kartę i mówiło ‘It’s (purple)’. Jeśli ktoś nie pamiętał jeszcze nazwy koloru, z pomocą przychodził inny przedszkolak lub pokazanie danego koloru na platformie wraz odsłuchaniem wymowy. Z racji tego że siedzieliśmy już jakieś całe 3 minuty, trzeba było wstać i pobawić się w ruchu. W całej sali rozłożyłam karty z kolorami. Zabawa polegała na bieganiu pomiędzy nimi podczas piosenki. Gdy zatrzymywałam piosenkę, mówiłam przy tym frazę ‘My favourite colour is (yellow)’ lub ‘It’s yellow’. Osoba, która pierwsza dobiegała do ‘yellow’ dostała punkt przy powtórzeniu frazy . Punkty zapisywałam na tablicy. Po kilku minutach zabawy znów usiedliśmy i tym razem przyszedł czas na łowienie kart z kolorami.

W naszej metodzie kluczowa jest ciągła rotacja pomiędzy zabawami w ruchu a tymi statycznymi w kółku, więc po rybkach dzieci usłyszały hasło ‘stand up and get in line’ (wstań i ustaw się w kolejce). Za pomocą magnesów przyczepiłam karty z kolorami na tablicy. Zadaniem dzieci było dobiegnięcie do niej i zdjęcie z niej nazwanej przeze mnie karty. Następnie padło pytanie, czy zagramy w ‘Monstera’. Każdy złapał mnie więc za jeden palec i zadawał pytanie: ‘What ‘s your favourite colour?’. Kiedy odpowiadałam ‘My favourite colour is (orange)’ lub ‘It’s (orange)’, dzieci miały za zadanie powtórzyć pytanie. Kiedy jednak powiedziałam: ‘It’s black’ zamieniałam się w potwora, który gonił dzieci i chciał je zjeść. Jedynym ratunkiem było ‘touching the blue wall’ (dotknięcie niebieskiej ściany).  Później przyszedł czas na ok. 5-10 minutową pracę przy stolikach. Kolorowaliśmy obrazki na dany kolor, jednak w odpowiedniej kolejności. Dzięki temu mieliśmy kolejna okazję do utrwalenia nazw kolorów.

Tak naprawdę przy każdym temacie z angielskiego można się świetnie bawić. Temat ‘colours’ również nie zawiódł i wszyscy wyszli z sali uśmiechnięci i podekscytowani 🙂 A w końcu wtedy zapamiętuje się i wynosi z lekcji najwięcej!

A więcej o naszych zajęciach poczytacie tutaj:

http://babyenglishcenter.pl/oferta-nauki-jezyka-angielskiego-w-lodzi/

red. Beata Owczarek

Zabawy – stymulacja rozwoju rocznego dziecka

Dzisiejszy wpis kieruję do rodziców tych młodszych dzieci – przede wszystkim rocznych 🙂

Próbowanie smaków

Przygotujmy na talerzyku kawałeczki różnych owoców i warzyw – niech to będą różne smaki, takie których dziecko jeszcze nie jadło. Kwaśna cytryna, słodkie mango, awokado z odrobinką soli – spróbujmy sami i dajmy dziecku spróbować różnych smaków strojąc przy tym śmieszne miny.

Próbowanie kolorów

Przygotujmy duży biały brystol i farby – najbezpieczniej gdybyśmy farby zrobili za pomocą jogurtu naturalnego i barwników spożywczych. Na pewno będą bezpieczniejsze jeżeli dziecku przyjdzie do głowy spróbować smaku. Zanurzmy palce maluszka w kolorowej farbie i pokażmy mu jak się nimi pięknie maluje i stempluje po białej powierzchni kartki.

Próbowanie kształtów i faktur

Przygotujmy kilka różnych przedmiotów, takich które w dotyku będą zupełnie różne – może to być coś pluszowego, kostka lodu, kłujący rzep, klucze. Wrzućmy te rzeczy do pudełka a potem dotykajmy ich razem z maluszkiem. Pozwólmy mu obracać te przedmioty w dłoni, spróbujmy sami pokazując dziecku jak się bawić.

‚Próbowanie’ dźwięków

Możemy poszukać nagrań różnych dziwnych dźwięków. Może to być startując odrzutowiec, rycząca krowa, jakieś stukanie. Zadbajmy przede wszystkim o tę różnorodność, zmieniajmy natężenie dźwięku. Zobaczycie sami jaką zaciekawioną minę będzie miało dziecko 😉

Innym pomysłem na rozwój małego dziecka są zajęcia sensoryczne – w Baby English Center są one realizowane po angielsku! Więcej informacji tutaj:

http://babyenglishcenter.pl/oferta-nauki-jezyka-angielskiego-w-lodzi/angielskie-przedszkole-w-lodzi/

W rozwoju małego dziecka bardzo ważna jest różnorodność dostarczanych bodźców. Dziecko lepiej rozwija się w ciekawym środowisku, pełnym kolorów, kształtów, dźwięku. Zapewnijmy mu bogate środowisko rozwoju a z pewnością odwdzięczy nam się ciekawością świata 🙂

Wyścigi po angielsku

Dzisiaj znowu pobawimy się po angielsku – tym razem będą to wyścigi, ale nie takie zwykłe – trzeba będzie trochę się pomęczyć 😉

dzieci

Będziemy potrzebować dwóch butelek oraz kolorowych kart, na których będą rysunki przedstawiające różne zwroty, zwierzęta, miejsca etc. – takie zwroty, których dzieci się dopiero uczą albo takie, które już potrafią a chcielibyśmy je utrwalić. Dzieci dzielą się na dwie drużyny i ustawiają w dwóch kolejkach. W pewnej odległości od nich ustawiają się prowadzący grę (potrzeba dwóch prowadzących). Dzieci trzymają między kolanami butelki – ich zadaniem jest bieg w stronę prowadzącego i prawidłowe nazwanie po angielsku trzech pokazywanych kart. Z powrotem dzieci biegną już trzymając butelkę w ręku i przekazując kolejnej osobie. Wygrywa drużyna, która jako pierwsza ukończy zadanie – liczy się więc szybkość w nazywaniu kart i oczywiście szybkość w biegu z butelką 🙂 Mnóstwo śmiechu i radości gwarantowane !

Bieg po wstążki

Dzisiejsza zabawa to gra, która stawia przede wszystkim na ruch!

Dzieci uwielbiają biegać, a składa się tak, że akurat bieganie jest tą zdrową czynnością, której dzieciom nie musimy – i nie powinniśmy bronić J Na czym polega ?

Zabawa ze wstążkami

Zabawa przeznaczona jest dla większej grupy dzieci, którą dzielimy na dwie drużyny. Wyznaczamy dwie linie startu a w pewnej odległości od nich ustawiamy kosz albo pudełko – po jednym na każdą drużynę. Każde dziecko otrzymuje kolorowe wstążki albo szarfy, którymi przewiązuje się w pasie – na piórko. Dzieci ustawiają się w dwóch kolejkach na linii startu. Na komendę ‘start!’ dzieci po kolei biegną w stronę pudełka, rozwiązują szarfę, którą wrzucają do środka, następnie biegiem wracają na koniec kolejki dotykając po drodze ramienia kolejnej osoby w kolejce. Kolejna runda będzie polegać na zakładaniu szarf z powrotem. Wygrywa ta drużyna, która jako pierwsza będzie znowu ubrana w szarfy 🙂

Co myślicie o takiej prostej grze? 🙂

 

Czego brakuje?

Pamiętacie taką grę z czasów przedszkolnych? 🙂

Dzisiejsza zabawa to propozycja, którą pamiętam jeszcze z czasów przedszkolnych. Fantastycznie ćwiczy pamięć i sprawia wiele frajdy! My oczywiście spróbujemy połączyć ją z nauką angielskiego!

nauka angielskiego Potrzebujemy kilka drobnych przedmiotów, takich których nazw będziemy chcieli się nauczyć: najlepiej żeby przedmioty były podobnej wielkości – tak żeby żaden nie wyróżniał się jakoś bardzo. Mogą to być np. nożyczki, jabłko, długopis, mała piłeczka, moneta, orzech. Nasze dzieci zbierają się w kółeczku, na środku rozkładamy wszystkie rzeczy. Dajemy dzieciom chwilkę żeby mogły przypatrzeć się dokładnie przedmiotom. Następnie jedno dziecko odchodzi na chwilę od pozostałych (może np. wyjść z pokoju) a grupa wybiera jeden przedmiot, który następnie ukrywa. Dziecko, które przychodzi musi domyślić jaki przedmiot został schowany 🙂

Oczywiście warto wcześniej powtórzyć nazwy przedmiotów albo nauczyć się ich wspólnie, ponieważ zgadywać możemy tylko po angielsku 🙂 Gwarantujemy, że nazwy przedmiotów, które zostały ukryte dzieci zapamiętają na zawsze 😉

Ears, nose, eyes ! :)

Części ciała to bez wątpienia jeden z trudniejszych tematów jeżeli chodzi o naukę języka angielskiego. Wystarczy jednak ruszyć głową i wymyślić zabawę angażującą kilka zmysłów a nauka robi się przyjemna i prosta! 🙂

Jak więc nauczyć dziecko nazw części ciała?

eyes

Proponuję ustawić dziecko naprzeciwko siebie i pozwolić mu zabawić się w nasze lustrzane odbicie 🙂 Następnie wymyślamy jakąś prostą sekwencję trzech ruchów: np. dotykamy uszu nazywając je jednocześnie: ‚ears!’, następnie dotykamy oczu krzycząc: ‚eyes!’, następnie dotykamy kolan: ‚knees’. Powstaje nam z tego prosta sekwencja ruchów i słów, pod którą możemy podłożyć jakąś prostą melodię- gwarantuję, że znacznie ułatwi to zapamiętanie trudnych słówek! Możemy oczywiście dowolnie modyfikować słówka i melodie- możemy bardzo przyspieszać pokazywanie albo robić to baaardzo powoli- to urozmaici zabawę 🙂 Z dwóch prostych sekwencji możemy z kolei ułożyć całkiem fajny układ taneczny- zachęcamy więc do zabawy i modyfikowania pomysłów! A może macie własne? Śmiało, podzielcie się nimi na naszej stronie facebookowej 🙂

zabawa
dance

Zgadywanki!

Zgadywanki, kalambury i nauka słówek w jednym 🙂

Mimo że w naszej Szkole w najlepsze trwa Halloween (na blogu pojawi się relacja z tego wydarzenia!), dziś wybiegam trochę w przyszłość  proponując prostą zabawę, która- jak zwykle- pozwoli przypomnieć sobie nieco angielskich słówek.

Jest to połączenie gry w kalambury i najprostsze zgadywanie. Możemy grać w tę grę w kilka osób, a nawet w grupie- jedno dziecko wymyśla sobie jakąś postać- może to być np. zawód albo zwierzę albo postać z bajki. Jego zadaniem jest udawanie danej postaci tak żeby dzieci zgadywały o jaką postać chodzi. Teraz uwaga: osobie, która udaje postać można zadawać pytania, ale odpowiedzią na to pytanie może być tylko ‘yes’ albo ‘no’ – pytania trzeba więc zadawać w taki sposób, aby odpowiedź miała sens 😉 No i zgadujemy oczywiście tylko po angielsku! – Warto podsuwać dzieciom słówka, które już znają albo przy okazji nauczyć kilku nowych- okazja jest świetna, tym bardziej, że zabawa sprzyja zapamiętywaniu! 🙂

A oto kilka pomysłów:

clownkelner2

ksiezniczka pirat sw-mikolaj

Bezpłatne zajęcia Języka Hiszpańskiego

Darmowe zajęcia z hiszpańskiego!

Drogi Rodzicu-  jeśli myślisz o zajęciach Języka Hiszpańskiego dla swojego dziecka ale nie wiesz jaką szkołę wybrać to zapraszamy na bezpłatne zajęcia pokazowe języka hiszpańskiego do szkoły Baby English Center

 Udział w zajęciach jest bezpłatny i pomoże Ci w podjęciu decyzji jaką szkołę językową  wybrać dla swojego dziecka.

 Zajęcia prowadzone przez nas opierają się na ruchu i zabawie a celem jest komunikacja w języku hiszpańskim i budowanie pewności siebie u dziecka.

Podaruj swojemu dziecko to co najlepsze i przyjdź do nas na zajęcia i zobacz jak uczymy!

 Terminy:

 03.09.206 (sobota)

  • grupa 3-5 latki, godz. 10.00
  • grupa 5-7 latki, godz. 11.00
  • grupa 7-9 latki, godz. 12.30

 

10.09.206 (sobota)

  • grupa 3-5 latki, godz. 10.00
  • grupa 5-7 latki, godz. 11.00
  • grupa 7-9 latki, godz. 12.30

 

KONTAKT

Telefon 601-420-888

info@babyenglishcenter.pl

Więcej informacji o szkole na stronie  www.babyenglishcenter.pl

hiszpański w Baby English Center