Colors!

Zabawę w kolory z powodzeniem wykorzystujemy w Baby English Center 🙂

Zawsze warto powtórzyć z maluchami nazwy kolorów po angielsku – czasami temat traktowany jest jako tak bardzo oczywisty że aż o nim zapominamy 😉 Puszczamy w sali jakąś wesołą piosenkę (oczywiście po angielsku) a dzieci w tym czasie tańczą – ich ulubionym chyba tańcem jest ‚I am a robot’ ! Co jakiś czas przerywamy muzykę i krzyczymy w tym czasie nazwę jakiegoś koloru np. ‚yellow’. Dzieci muszą znaleźć jakąś rzecz w sali, która jest danego koloru – każde dziecko wskazuje na jeden przedmiot, dwójka dzieci nie może wskazywać na to samo. Jeżeli komuś nie udaje się znaleźć danego koloru, odpada z gry – gramy tak długo aż wyłonimy zwycięzców/ zwycięzcę 🙂

Colours!

colours3

Kolory może nie są jakimś bardzo trudnym do nauki tematem, ale dzieci często mają problem, żeby automatycznie nazwać daną barwę. Dlatego warto powtarzać i ‚wałkować’ nazwy kolorów tak często jak to możliwe!

colour11

 

Proponuję dzisiaj pobawić się w grupie. Będą nam potrzebne kolorowe kartki, z których zrobimy mnóstwo kolorowych kulek (będziemy kartki zgniatać). Będą też potrzebne kolorowe pojemniki- jeżeli nie mamy takich, możemy wykorzystać zwykłe kartony albo wiaderka oznaczając je (np. kolorowym papierem) różnymi kolorami. Kolorowe kulki rozrzucamy na podłodze, a w oddali ustawiamy oznaczone pojemniki. Warto zaznaczyć jakąś linię poza którą dzieciom nie będzie wolno wyjść. I teraz tak: zadaniem każdego dziecka po kolei jest odnajdowanie i wrzucanie do odpowiedniego pojemnika (takiego samego jak kolor kulki) zwiniętych kartek. Prowadzący zadanie ustala sekwencję np. czterech kolorów po kolei: ‚red, yellow, blue, green’- dziecko w tym czasie biega po ‚morzu’ kolorowych kartek, znajduje odpowiednie kolory i wrzuca je do odpowiedniego pojemnika. Punkt przysługuje za każdą prawidłowo wrzuconą kulkę.

Z takiej zabawy można zrobić prawdziwy turniej 🙂 Polecamy wypróbować- jesteśmy pewni, że dzieci natychmiast nauczą się nazywać kolory! My wypróbowałyśmy 🙂

W Baby English Center staramy się aby nauka była przyjemnością 🙂 Poczytajcie o naszej metodzie:

http://babyenglishcenter.pl/o-nas/

 

Zabawa w ‚kubki’ :)

kubek

Przedstawiamy nasz pomysł na zabawę ‚z niczego’ 🙂

Najprostsze pomysły są czasami najbardziej trafione- wiedzą o tym wszystkie mamy, które choć raz próbowały zrobić zabawki ‚z niczego’. Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją prostej gry, która może być źródłem wspaniałej zabawy połączonej z nauką 🙂

Gra w ‚kubki’ jest łatwa w wykonaniu i zapewnia sporo wrażeń. Co będzie nam potrzebne?

Oczywiście kubki 🙂 Zwykłe, plastikowe, przezroczyste albo nie- ważne, żeby wszystkie były identyczne i żeby dało się włożyć ‚jeden w drugi’. Oprócz tego kolorowy papier, klej, nożyczki, podłużne kartony. Jeden z kubków oklejamy papierem- kolor nie ma znaczenia, staramy się zrobić to tak, żeby nadal dało się na niego nałożyć kolejne kubeczki. Pozostałe naczynia odwracamy do góry nogami i naklejamy na nie kolorowe kółka. Każdy kolor powinien wystąpić dwa razy, tak żeby mogła się bawić jednocześnie dwójka dzieci. Na podłużnych, białych kartonach przyklejamy takie same kolorowe kółka jak na denkach kubeczków- w różnych kombinacjach. Gotowe!

Zabawa polega na jak najszybszym ułożeniu kubeczków ‚jeden na drugi’ w takiej kombinacji, jaką wskazuje wzór. Niżej zamieszczony filmik rozwieje wątpliwości 🙂

https://www.facebook.com/BoberkowyWorld/videos/1166488586726969/

Oczywiście, możemy przygotować inne warianty zabawy niż kolory- mogą to być kształty, cyfry, zwierzęta- co tylko przyjdzie nam do głowy. Zachęcamy również do zabawy po angielsku- dzieci w trakcie nakładania kubeczków mogą wykrzykiwać nazwy kolorów albo zwierzątek. Dziecko, które jako pierwsze nałoży prawidłową kombinację kolorów (kształtów, cyfr, etc.)- wygrywa. Można zrobić tablice z punktami i podzielić zabawę na rundy, a w większej grupie- zrobić nawet cały turniej! 🙂

Poniżej wstawiam link do strony, z której została zaczerpnięta zabawa :

https://www.facebook.com/BoberkowyWorld/?ref=ts&fref=ts

Gorąco polecamy! 🙂

W Naszej Szkole od tygodnia trwa prawdziwe zamieszanie- zaczęły się bowiem lekcje pokazowe! Nie sposób czasami ogarnąć tego, co się dzieje- wszędzie słychać śmiechy i piski dzieciaczków, które biegają i skaczą w rytm naszych piosenek. Trzymajcie za nas kciuki! 🙂

red. Klaudia Grzelaczyk

 

Let’s play! :)

domino

Kolorowe domino 🙂

Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją przyjemniej, kolorowej zabawy dla najmłodszych. Jej największą zaletą jest prostota a frajdę możemy mieć nie tylko z samej gry ale też z przygotowywania naszych ‚zabawek’ 🙂

kolorowe zabawy

Gra, o której mowa to… domino! Ale nie przejmujcie się- nasze domino nie będzie polegało na układaniu nudnych czarno-białych klocków. Będziemy potrzebować… patyczki (takie płaskie jak od lodów), kolorowe guziki i trochę kleju. Możemy wykorzystać pistolet z klejem, takim na gorąco albo- jeżeli dzieci zechcą nam pomóc, wykorzystać zwykły klej Magic- a do dużych guzików nawet dwustronną taśmę klejącą.

Jak przygotować zabawę?

Patyczki układamy w rządku, a guziki segregujemy w pary. Dobieramy je według kształtów albo kolorów- od nas zależy, jakie wybierzemy. Takie guziki kupimy w zwykłej pasmanterii albo przez Internet- ważne, żeby były kolorowe i miały różne kształty. Zamiast guzików możemy też wykorzystać np. kolorowe naklejki. Albo kształty powycinane przez nas z kolorowego filcu:

kolorowe zabawy

Następnie do końcówek patyczków przyklejamy guziki- każdy patyk ma dwa różne kształty na końcach, wykorzystujemy wszystkie pary. Gotowe! 🙂

Teraz możemy się bawić! Gramy tak, jak w zwykłe domino- dobieramy  końcówki patyczków zgodnie z ich kolorami albo kształtami. Taka zabawa to doskonała okazja do powtórzenia ich nazw 🙂

Poniżej zamieszczam link z inspiracją:

http://www.learning4kids.net/2016/02/01/diy-pop-stick-shape-dominoes-game/

Dajcie znać jak się bawiliście! 😀

red. Klaudia Grzelaczyk

Kolorowa wiosna!

WP_20160513_18_40_04_Pro

Wiosna jest pełna kolorów!

I to właśnie colours były motywem przewodnim naszej ostatniej plastyki. Rozłożyliśmy na folii papier pakowy, ciągnący się prawie przez całą długość sali i przykleiliśmy do podłogi tak, aby nie przesuwał się w trakcie pracy. Każde dziecko dostało tackę, a na niej wyciśniętych kilka farb. Jak myślicie, czym malowaliśmy? Pędzelkami, rękoma? Nie, czymś, czym dzieci jeszcze nie malowały! Malowaliśmy balonami napełnionymi wodą!

Recepta była prosta: należało zanurzyć balon w farbie i odcisnąć na kartce. Brzmi banalnie, ale rezultaty zadziwiły mnie samą. W ciągu całej lekcji zdążyliśmy zamalować całą powierzchnię papieru, a kolory i ich połączenie były niesamowite. Dzieci bardzo ekscytowało mieszanie kolorów i próba ich nazywania. Przypomnieliśmy sobie nazwy kolorów po angielsku, wprowadzając też określenia ‚light (blue)’, ‚dark (blue)’. Jako że to ja nakładałam dzieciom farby na tacki, za każdym razem musiały poprosić o nie po angielsku, odpowiadając na pytanie: ‚What colour do you want?’ frazą ‚I want (green), please’. W trakcie malowania podchodziłam też do dzieci i pytałam: ‚What colours do you have?’, oczekując odpowiedzi wyrażenia ‚I have…’.

Malowanie balonami było świetną zabawą, sama nie mogłam się napatrzeć na rezultaty. Żeby było jeszcze bardziej kolorowo i wiosennie, przyniosłam do sali trochę kwiatów i liści, które dzieci zanurzały w farbie i odciskały na papierze. Efekt był równie ciekawy. No i była to dobra okazja do przypomnienia słów: ‚flowers’, ‚leaf’ oraz czasownika ‚impress’.

Pełna oferta naszych zajęć:

http://babyenglishcenter.pl/oferta-nauki-jezyka-angielskiego-w-lodzi/

red. Beata Owczarek

Malowanie bańkami

bańki plastyka

Bubbles – czyli czas na bańki mydlane!

Mimo że bańki kojarzą się z czymś delikatnym i nietrwałym, udało nam się przenieść je na papier :). Potrzebowaliśmy tylko kilka białych kartek, papierowych kubeczków, mydła w płynie, farb i słomek. Na początku wlaliśmy wodę do ok. 1/3 objętości kubków.  Następnie każde dziecko odpowiedziało na pytanie: ‚What colour do you want?’ i wycisnęło trochę wybranej farby do środka. Dzieci były bardzo zdziwione, kiedy dolałam mydła do ich kubeczków. Wyjaśniłam, że to dzięki ‚soap'(mydło) powstaną nasze ‚bubbles’. Kolejnym etapem było wymieszanie farby z wodą i mydłem za pomocą słomek.

Zaczęła się prawdziwa zabawa! Wzięliśmy drugi koniec słomek do ust i zaczęliśmy w nie dmuchać. Na początku słychać było charakterystyczny dźwięk bulgotania, a chwilę później zaczęła powstawać piana. Podnosiła się coraz wyżej i wyżej i cóż… niezmiernie cieszyłam się, że w sali jest pod dostatkiem mokrych chusteczek i papierowych ręczników. Poprosiłam dzieci by przyłożyły swoje kartki do tych kubeczków i zobaczyły, czy coś na niej powstanie. Nie powstało, więc dodaliśmy więcej farby. Kolejne próby dawały coraz lepsze rezultaty. Ustaliliśmy, że będziemy trzymać kartkę przy kubku z pianą przez dziesięć sekund (za każdym razem odliczaliśmy czas wspólnie po angielsku). Po usłyszeniu „stop” dzieci podnosiły kartki do góry, chwaliły się swoimi śladami bąbelków i biegły pod tablicę, aby położyć tuż pod nią swoją pracę do wyschnięcia. Co kilka minut wracaliśmy jednak po nie, aby wzbogacać je o kolejne ślady naszych baniek.

Na tych zajęciach dzieci dużo ze sobą współpracowały – gdy jedna osoba tworzyła bąbelki, druga przykładała swoją kartkę, następnie wymieniały się one nawzajem. Poszło naprawdę sprawnie i muszę przyznać, że efekty naszej pracy zespołowej były ciekawe i kolorowe 🙂 Podczas sprzątania towarzyszyła nam tradycyjnie piosenka ‚Clean up’. Daje ona dzieciom dużo motywacji, by jak najszybciej doprowadzić wraz ze mną salę do porządku. Błyskawicznie uwinęliśmy się więc ze sprzątaniem i nadszedł czas na pamiątkowe zdjęcia z pracami. Na koniec zaśpiewaliśmy wspólnie piosenkę ‚What time is it, Mr. Wolf?’, o którą dzieci często proszą na koniec. Jest ona o tyle fajna, że pod koniec każdego refrenu zamieniam się w wilka i próbuję „zjeść” dzieci. Jest więc dużo śmiechu i zabawy podczas uciekania przed „pożarciem”. Obiecałam dzieciom, że za dwa tygodnie zaczniemy od krótkiej zabawy. Ale o niej za dwa tygodnie 🙂

Komu podobała się nasza twórcza zabawa zapraszamy po więcej informacji Plastyka w języku angielskim w Łodzi.

red. Beata Owczarek

bańki plastyka