Colorin Colorado – na czym właściwie polega ta metoda?

Colorin Colorado

Kochani,

zapewne dotarła już do Was informacja o tym, że w nowym roku szkolnym postanowiliśmy – zgodnie z Waszymi oczekiwaniami – rozbudować metodę nauki języka hiszpańskiego dla starszych dzieci. Chodzi tutaj o dzieci będące na etapie szkoły podstawowej, dla których metoda Genki Spanish to już za mało 🙂

Na czym dokładnie polega metoda Colorin Colorado?

Zalety metody można opisać w kilku punktach, będących głównymi założeniami na których opiera się skuteczność Colorin Colorado:

po pierwsze: ZANURZANIE w język. Metoda zanurzania jest porównywana do naturalnej nauki języka, w której dziecko skonfrontowane z wszechobecnym językiem w szybki i prosty sposób osłuchuje się z nim, dzięki czemu w komunikacji nie tworzy się sztuczna bariera, którą potem trzeba różnymi sposobami przełamywać.

po drugie: POWTARZANIE. Repetitio est mater studiorum, o czym wiedzą zarówno twórcy metody Genki English jak i Colorin Colorado. Powtarzanie i powracanie do tych samych zagadnień ale w różny sposób i za każdym razem od innej strony gwarantuje naturalne przyswojenie języka i zapobiega zapominaniu. Oczywiście nie chcąc nużyć dzieci ‚wałkowaniem’ tego samego, robimy to w taki sposób aby maluchy nawet nie zorientowały się, że powtarzają!

po trzecie: KOMUNIKACJA. Język służy do komunikacji – na zajęciach staramy się stworzyć maksymalnie wiele sytuacji, w których dzieci mają okazję czynnie używać języka tak aby kiedyś w praktyce było to dla nich jak najbardziej naturalne.

po czwarte: ELASTYCZNOŚĆ: metoda jest skonstruowana w taki sposób, aby mogły z niej korzystać dzieci w różnym wieku i na różnym poziomie rozwoju. Lektor, widząc, że grupa lub dziecko jest gotowe na ambitniejsze zagadnienia, porusza je na zajęciach wykorzystując maksimum możliwości młodych umysłów, które chłoną widzę jak gąbki!

po piąte: CIEKAWOŚĆ. Dzieci są szalenie ciekawe otaczającego świata i metoda wykorzystuje ten fakt! Wykorzystywane materiały są interesujące i sprawdzone – rozbudowywanie ich razem z dziećmi  pozwoliło dać gwarancję autentyczności i realności!

po szóste: DZIECKO-TWÓRCA: Chcąc maksymalnie zaangażować dziecko w naukę języka, często będziemy wykorzystywać zdjęcia dziecka, wykonane w obecności różnych przedmiotów, osób, obiektów – bardzo wzmacnia to zainteresowanie i zaangażowanie maluchów w naukę!

Jak widzicie, metoda jest bardzo podobna do Genki English – właśnie dlatego wierzymy w nią- ba! wiemy, że będzie skuteczna i już nie możemy doczekać się pierwszych zajęć 🙂

O metodzie można jeszcze poczytać na naszej stronie internetowej – link poniżej 🙂

A w razie pytań/ wątpliwości zapraszamy do kontaktu – z chęcią odpowiemy na wszystkie pytania!

Hiszpański szkoła podstawowa

 

 

 

Technologiczne BEC

Zajęcia z języka angielskiego dla dzieci trochę starszych nie muszą być nudne! Aby materiał z podręczników został zapamiętany, w naszej szkole oprócz ćwiczeń z książek, bardzo często korzystamy z nowoczesnych technologii. Dziś przygotowałam dla Was TOP 5 aplikacji, które są bardzo pomocne w nauce, a co najważniejsze – uwielbiane przez naszych uczniów.

NUMBER 1 – PLAY FACTILE

Ta aplikacja to absolutny number 1! Uwielbiana przez młodszych i starszych! Tworzymy swój quiz z zagadnieniami, które nas interesują. W każdej kategorii, dzieciaki mogą wybrać pytanie warte daną kwotę. Za poprawną odpowiedź, drużyna zarabia pieniądze, za błędną – traci. Gra dostarcza wiele emocji, uczy działać w grupie, wprowadza element rywalizacji. A co najważniejsze dla dzieciaków – można wygrać $$$!

NUMBER 2 – QUIZLET

Idealne rozwiązanie na powtórkę słownictwa z danego działu. Utworzone wcześniej przez nas fiszki udostępniamy naszym uczniom. Nowy materiał można ćwiczyć wszędzie, gdzie tylko mamy dostęp do internetu. Dzięki szerokiej gamie gier, nauka słówek nie jest nudna, a uczniowie chętnie siadają w domu do powtórki. Dodatkowo, my jako nauczyciele mamy stały dostęp do wyników naszych uczniów i możemy sprawdzić kto rozwiązał zadania w domu. To duża motywacja dla naszych starszaków!

NUMBER 3 – KAHOOT

Na lekcjach w szkole uczniowie rzadko mogą korzystać ze swoich telefonów komórkowych. Aplikacja Kahoot! jest idealnym pretekstem do wyjęcia smartfonów i wykorzystania ich w nauce języka angielskiego. Przed lekcją tworzę pytania odpowiednie dla danej grupy, a następnie zaczyna się zabawa! Pytania wyświetlają się na ekranie telewizora, a telefony uczniów to panele z odpowiedziami. Należy jak najszybciej udzielić poprawnej odpowiedzi. Gra dostarcza nam bardzo dużo pozytywnych emocji. Moje starszaki bardzo chętnie tworzą swoje quizy, którymi później dzielą się z grupą. Są w tym naprawdę dobrzy!

NUMBER 4 – KODY QR

Kody QR stają się coraz bardziej popularne, więc nie mogło ich zabraknąć w naszym zestawieniu TOP 5 aplikacji. Przed lekcją ze starszakami tworzę kody QR zawierające na przykład pytania potrzebne do speakingu. Taka forma jest dla uczniów atrakcyjniejsza niż zwykłe zadawanie przeze mnie pytań. Mogą wyciągnąć swoje telefony, przeskanować przygotowane przeze mnie kody, a następnie odpowiedzieć na zadane przeze mnie zagadnienie. Często pozwalam im stworzyć taką odpowiedź również przy użyciu kodów. I tak nudne zadanie może stać się super przygodą. Liczy się FUN!

NUMBER 5 – HEADS UP!

HeadsUp to aplikacja na urządzenia mobilne. Fantastyczny sposób na rozruszanie grupy. Na ekranie telefonu pojawiają się zagadnienia z różnych kategorii. Zadaniem grupy jest w ciągu 60 sekund przedstawienie jak najwięcej zwrotów/słów osobie zgadującej. Cała gra jest nagrywana, a oglądanie naszych starań wiąże się z dużą dawką śmiechu.

W Baby English Center nie boimy się technologii. Zaprzyjaźniliśmy się z nią i dzięki temu dzieciaki jeszcze chętniej przychodzą na zajęcia!

red. Ania Megre

Happy St. Patrick’s Day!

Baby English Center

Dzień św. Patryka obchodziliśmy w całej szkole! 🙂

Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie zorganizowali dzieciakom dnia Świętego Patryka. W końcu to „zielone” święto jest nam, uczącym języka angielskiego bardzo bliskie. Wszystko zaczęło się od dekorowania korytarzy oraz sal zielonymi trzylistnymi koniczynkami. Recepcja jak i nauczyciele dołożyli wszelkich starań aby szkoła na wejściu przypominała o tym nadchodzącym dniu. Moje młodsze grupy upodobały sobie zabawy z farbami i bibułą. To było nasze krótkie podsumowanie wspominki o dniu Świętego Patryka. Nie obyło się również bez tańca Irlandzkiego. Po kilkunastu minutach wróciliśmy już do tematów głównych zajęć.

Baby English Center

Starsze grupy miały niesamowite wyzwanie. Nasza Pani metodyk stworzyła Escape Room czyli wspaniały pokój zagadek i wyzwań. Zadanie trwało prawie godzinę i musieli trochę się napocić żeby dobrnąć do końca. Ten pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Szperanie w sali (co nie często się zdarza), szukanie sprawiało wielką radość ale też rozczarowanie gdy okazało się, że uczniowie źle wyciągnęli wnioski lub błędnie wykonali zadanie. Dużo zmyłek i pułapek czekało na dzieci w każdym możliwym miejscu. Ale najtrudniejszym zadaniem okazała się matematyka! No ale sami przyznajcie że policzenie trzystu osiemdziesięciu ośmiu groszy może być męczące, w szczególności gdy liczymy już czwarty raz i dalej wychodzi zła liczba przez co nie możemy przejść dalej 🙂 Niestety tylko jednej grupie udało się wytrwać i wyliczyć poprawną datę narodzin Św. Patryka. Na zajęciach pojawiło się słownictwo takie jak: shamrock, clover, pot of gold, green i wiele innych słów, które kojarzyły nam się z tym świętem. Jeżeli jeszcze nie wiecie, co to jest pokój zagadek to proponuję zapytać o to swoje dzieci i może poszukać czegoś dla siebie w mieście.

Baby English Center

Nie obyło się bez sprzeczek, ale też wspaniałej współpracy. Wyłoniły się też silne charaktery, które wyznaczały kto gdzie i w którą stronę mają iść aby jak najsprawniej wykonać polecenie. Szczerze mówiąc to z chęcią sama dołączyłabym do tej zabawy gdyby nie fakt, że znałam odpowiedzi na pamięć! Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić Was do sięgnięcia do informacji o św. Patryku, dlaczego obchodzimy to Święto jak i poznać legendy związane z tym wydarzeniem. Happy St. Patrick’s Day!

red. Kamila Pełka

‚Fruit market’ – dawka witamin w środku zimy!

angielski, nauka, dzieci

Jak to każdej zimy, zaczyna brakować nam witamin.

Niestety, ale w marketach nie znajdziemy wielu owoców. Postanowiliśmy więc zaserwować sobie zastrzyk energii. Tematem ostatnich zajęć był Fruit Market w którym mogliśmy znaleźć mnóstwo świeżych owoców między innymi: kiwi fruit, pineapple, watermelon…

Ale jak dosłownie ‘’ugryźć’’ temat? 😉

Rozpoczęliśmy od luźnej rozmowy na temat spędzonych Świąt Bożego narodzenia oraz prezentów jakie dzieci znalazły pod choinką. Szybka dawka pytań przypominających materiał sprzed roku i piosenka: „What would you like for Christmas?”. Krótko mówiąc, atmosfera Świąt wciąż u nas na zajęciach trwa 😉

angielski dla dzieci, zabawa, lekcje na wesoło

Ale dość już wspomnień, czas zabrać się za Fruits. Rozpoczęliśmy od tradycyjnego wprowadzenia słownictwa. Do tego etapu bardzo przydaje się nasza baza do której każdy rodzic ma dostęp. Wsłuchujemy się w wymowę, bawimy się intonacją, śmiejemy się z śmiesznej grafiki którą stworzyły dzieci a także uczymy się piosenek. Świetnym ćwiczeniem jest również wykorzystanie gry jaką proponuje Richard Graham na swojej platformie. Dzieci są zmuszone wychwycić z prostych zdań docelowe słowo. Na początku maluchy muszą trochę się wysilić, żeby skupić swoją uwagę na wypowiadanych słowach. Z czasem jednak, udaje się to bez najmniejszych problemów natomiast najbardziej efektywnym etapem tej zabawy jest początek.

dzieci, zabawa, angielski

Podczas zajęć zaangażowaliśmy się w szereg różnych zabaw, które dzieci uwielbiają i pamiętają, które często też sami modyfikują. Nasza słynna gra to Monster Game a dzieci same wymyślają alternatywy do tej zabawy. Dużo ruchu i śmiechu to nasza domena. Nie zabrakło mini tablicy i zagadek związanych z tematem zajęć oraz naśladownictwa i wygłupów. Etap końcowy to tradycyjnie praca z książką, czyli wyciszenie i skupienie uwagi na pojedynczych słówkach. Tu nie ma miejsca na głośne odgłosy z Sali Krótko mówiąc – utrwalenie tego co poznaliśmy na zajęciach. Taką bombę witaminową, będziemy serwować jeszcze przez najbliższe zajęcia. Zapraszamy! Tylko się nie spóźniajcie!

red. Kamila Pełka

Whose is it?

‚Whose is it?’ wydaje się trudnym tematem – nie dla nas!

Pod koniec prawie każdych zajęć, kiedy bierzemy książki aby trochę w nich popracować, pojawiają się pytania „Gdzie jest moja książka?”, „Czy ta torba jest twoja?”, „Czyje to jest?”. Niby zwykłe pytania, ale każde z nich zawiera tą samą konstrukcje gramatyczną – formę dzierżawczą. Ostatnio z moją starszą grupą przerabialiśmy temat „Whose is it?” (Czyje to jest?). Mimo tego, że dzieciaki były nieświadome, że uczą się gramatyki, już po pierwszych zajęciach z tego tematu potrafiły bezbłędnie określić po angielsku, co do kogo należy:)

Jak zwykle zaczęliśmy od wprowadzenia nowych zwrotów. Mini lekcja jest zawsze niezawodną pomocą na takiej lekcji. Tym razem poznaliśmy całe frazy, nie tylko słówka: it’s mine – to jest moje, it’s yours – to jest twoje/wasze (w języku angielskim osoba you to zarówno ty, jak i wy), it’s his – to jest jego, it’s hers – to jest jej, it’s ours – to jest nasze, it’s theirs – to jest ich, it’s everybody’s – to jest wszystkich i doskonale nam już znane I don’t know!, czyli Nie wiem!

Aby utrwalić nowe słownictwo, porozkładaliśmy karty na podłodze i ustawiliśmy się w pociąg. W Train, bo tak nazywa się ta zabawa, jeździmy po całej sali od stacji do stacji (karty obrazkowe), zatrzymując się przy niej i głośno wypowiadając jej nazwę. Każde dziecko chciało choć przez chwilę być maszynistą, a pociąg jeździł w każdą stronę. Można było go zobaczyć pod stolikami, a nawet na korytarzu. Dzieciakom bardzo spodobała się ta zabawa.

Kiedy wreszcie pociąg dojechał do stacji końcowej, wszyscy usiedliśmy w kole i zagraliśmy w bombę. Położyliśmy wszystkie karty po środku, a w ruch poszła plastikowa bomba. Podawaliśmy sobie ją po kolei, a osoba, u której bomba wybuchła, musiała wybrać sobie jedną z kart i odpowiedzieć na pytanie „Whose is it?”. Gra dostarczyła nam wiele emocji – nikt przecież nie chciał wybuchnąć. Nasza bomba jest nieprzewidywalna. Czasem wybucha po 10 sekundach, a czasem czekamy i czekamy, a ona nadal tyka. Mamy z nią wiele śmiechu!

Kręgle to zawsze dobry pomysł. Dzieciaki stanęły się w kolejce w miejscu przeze mnie wyznaczonym, a ja ustawiłam kręgle w drugim końcu sali. Pod każdym kręglem znalazła się karta z poznanym na lekcji zwrotem. Dzieciaki kolejno rzucały kulą w kręgle, starając się przewrócić jak najwięcej. Następnie musiały odpowiedzieć na pytanie „Whose is it?” na podstawie kart pod strąconymi kręglami. Tutaj włączyła się rywalizacja, ponieważ każde dziecko chciało przewrócić jak najwięcej kręgli. U nas nie ma przegranych, więc wszyscy zostali nagrodzenie gromkimi brawami!

Mam nadzieję, że od tej lekcji pytania „czyje to jest?” i odpowiedzi na nie będą zadawane i udzielane tylko po angielsku. 😊

red. Ania Megre

Baby Shark!

Jak Wam mijają wakacje kochani?

Bo nasze maluchy nie leniuchują 🙂 Zajęcia Baby Time wciąż trwają w najlepsze!

Zajęcia rozpoczęliśmy tradycyjnie od zrobienia dużego i małego koła na zmianę. Nasze dzieci uwielbiają tę prostą zabawę. Można się przy niej „trochę zmęczyć”. Dzieci słysząc komendy „up”, „down” śmieją się i wygłupiają wraz z rodzicami. Zaraz po zaśpiewaniu piosenki Hello nadszedł czas na piosenkę Busy Bee przy, której rodzice już nie dają rady za to dzieciaki dają z siebie wszystko. Bez trudu już rozumiemy słówka takie jak „run”, „jump”, „dance”… itd.

Nadszedł czas na wprowadzenie głównego tematu zajęć. Czyli Family! Poznaliśmy słówka takie jak: „mummy”, „daddy”, „sister”, „brother”, „grandmother”, „grandfather”. Do tego zadania towarzyszyły nam nadmuchane lateksowe rękawice, na których przykleiliśmy obrazki z papieru – obrazki przedstawiały całą Family! Oczywiście zanim zrealizowaliśmy zadanie wraz z przygotowaną wcześniej piosenką, dzieci nie mogły się nacieszyć z balonów jakie wspólnie stworzyły wraz z mamami. Zabawę rozpoczęliśmy od nauki piosenki w formie rymowanki. Po chwili każdy znał już słowa do piosenki, którą zaśpiewaliśmy 🙂

To jeszcze nie koniec naszych zajęć. Jak sam tytuł wskazuje, poznaliśmy bohatera naszego spotkania. Okazał się nim shark! Ale spokojnie. Nasz rekin jest bardzo sympatycznym zwierzątkiem 😉

Jak wiecie, na naszych zajęciach często towarzyszą nam piosenki Super Simple Songs – Kids Songs, więc jak się domyślacie i tym razem pojawiła się jedna z nich pt. Baby Shark. Podczas tego wystąpienia wszyscy zaangażowaliśmy swoje buzie i robiliśmy dziwne miny. To wielka frajda dla maluchów, które widzą jak rodzice świetnie się bawią!

Na koniec zajęć wszyscy zaangażowaliśmy się w pracę plastyczną, która przedstawiała naszą rybkę 🙂 A oto nasz BABY SHARK:

Baby Shark - Baby English Center

red. Kamila Pełka

Excuse me, are you …?

Baby English Center blog

W tym miesiącu czas na chwilę szczerości, czyli temat  ‚Excuse me, are you ….?’

Bądźcie  spokojni! Mówimy tylko o naszym samopoczuciu 🙂

Baby English Center blog

Podczas realizacji tematu wprowadziliśmy następujące słownictwo: hungry (głodny), tired (zmęczony), cold (zimno), hot (gorąco), happy (szczęśliwy), angry (zły), thirsty (spragniony), sad (smutny). Jak się okazało, nasze dzieci doskonale znały wszystkie słówka. Zapytacie Państwo skąd? Słownictwo pojawiło się już wcześniej przy temacie: ‚How are you?’. Jedyną „nowością” było zadanie pytania: ‚Excuse me, are you ….?’ oraz udzielenie odpowiedzi: ‚Yes, I am’ lub ‚No, I’m not’.

Baby English Center blog

Muszę przyznać, że ten temat to dla naszych dzieciaków bułka z masłem. Po powtórce słownictwa i wprowadzeniu pytań przeszliśmy do gier i zabaw. A tych było co nie miara.

Na początek tor przeszkód. Zadaniem dzieci było pokonać wszystkie przeszkody,  a następnie wylosować kartę i zadać pytanie w zależności od tego co przedstawia dana karta, np.: ‚Excuse me, are you sad?’.

Baby English Center blog

Zmodyfikowaliśmy również naszą grę w „rzekę”.  Zasady pozostały dokładne takie same; chodzimy po kartach i nazywamy je.  Jednak dodaliśmy małe utrudnienie w postaci kubeczka i piłeczki, która nie mogła spaść podczas chodzenia po „ papierowych kamieniach”.

Dzieci pokochały również zabawę w chowanie kart. W sali ukryte są karty związane z danym tematem. Wszyscy jesteśmy zaangażowani w szukanie kart. Następnie nazywamy te, które udało nam się odnaleźć.

Baby English Center blog

A teraz czas na odpoczynek! Gra w głuchy telefon czy kółko i krzyżyk pomogą nam chociaż na chwilę złapać oddech. A po tak wyczerpujących grach tego właśnie nam trzeba!

Na zakończenie trochę kolorowania i wycinania- to również sprawia nam wielką radość.

red. Sylwia Michowska

Podsumowanie miesiąca – maj 2017

Dzieje się ostatnio u nas tak wiele, że sami nie wiemy za co się zabrać! 😉

Początek maja zaczęliśmy świetną nowiną i ogromnym wyróżnieniem! Szkoła Baby English Center otrzymała kolejny certyfikat Genki – tym razem na poziomie EXPERT! Jesteśmy niesamowicie dumni i bardzo się cieszymy!

Baby English Center

Powitaliśmy również dwie nowe osoby w naszej Ekipie BEC – Panią Dianę i Panią Edytę. Twister w wykonaniu Pani Edyty zrobił na nas prawdziwe wrażenie! Od września obie Panie na stałe w naszej drużynie!

Twist Baby English Center

Twister Baby English Center

9 maja wystartowaliśmy z zajęciami dla najmłodszych – Baby Time 🙂 Maluszki świetnie bawiły się na kreatywnym angielskim – Pani Kamila przygotowała dla nich nie lada atrakcje 😉

Baby Time Baby English Center

No i wreszcie nadszedł czas na wystawienie upragnionych leżaków! Pogoda ostatnio dopisuje, więc w czasie zajęć dzieci rodzice mogą wypoczywać przed naszym budynkiem i łapać promienie słońca 🙂 Zimna latte i orzeźwiająca lemoniada umilą ten czas 🙂

Leżaki w Baby English Center

Odkryliśmy również, że Pani Kamila to prawdziwa mistrzyni selfie 😀

Baby English Center selfie

W międzyczasie mieliśmy okazję brać udział w szkoleniach – zainspirowaliśmy się nowymi pomysłami i kreatywnością! Efekty na zajęciach 😀Baby English Center

No i powoli ruszamy z lekcjami pokazowymi i zakończeniami! Pierwsze dyplomy już rozdane 🙂 Czym są lekcje pokazowe? Po więcej informacji odsyłamy do linku—> KLIK

Baby English Center - lekcje pokazowe

Baby English Center lekcje pokazowe

Koniec maja i początek czerwca to obchody Dnia Przyjaciela – działo się BARDZO DUŻO, zamieściliśmy mnóstwo zdjęć na naszym Facebooku ( a będzie jeszcze więcej) 😉

Folie rozciągnięte między drzewami, pisanie kolorową kredą, rzuty do celu (celem były kolorowe karty) w obręczach hula-hop i mnóstwo, mnóstwo innych atrakcji czekało na naszych małych uczniów i ich przyjaciół 🙂

Dzień Przyjaciela

Dzień Przyjaciela

Dzień Przyjaciela

Dzień Przyjaciela

Dzień Przyjaciela

Ufff, to już koniec naszej obszernej relacji 🙂 Jak widzicie, maj był dla nas pełen atrakcji i mnóstwa aktywności 🙂 Przygotujcie się, bo już wkrótce czeka Was kolejna niespodzianka! 😉

 

 

 

 

I have a pet!

Baby English Center

Tym razem poruszyliśmy temat zwierzątek domowych ale także takich których wolelibyśmy nie mieć 😉

Rozpoczęliśmy tradycyjnie od zrobienia dużego koła i zaśpiewania piosenki „Hello”. Przypomnieliśmy sobie wszystkie emocje jakie poznaliśmy na ostatnich zajęciach oraz zaśpiewaliśmy piosenki z nimi związane 🙂

Baby English Center

Następnie nadszedł czas na rozmowę o zwierzątkach, które mamy, które byśmy chcieli a także o tych, których wolelibyśmy nie spotkać w naszym domu. Pojawiło się tu takie słownictwo jak: cat, dog, mouse, bird, lion, fish. W tym miejscu nie obyło się bez piosenki która nosi tytuł: “ I Have A Pet ” ale również zabaw z udziałem puzzli. Każde z dzieci miało za zadanie ułożyć zwierzątko i razem z rodzicami nazwać je. Z tym zadaniem poradziliśmy sobie naprawdę bardzo dobrze!

Baby English Center

Kolejną zabawą był rzut kostką do gry na której widniały obrazki z wizerunkiem zwierzątek domowych, które poznaliśmy na zajęciach.  Każde z dzieci z ochotą próbowały wylosować swoje ulubione 🙂

Baby English Center

Na koniec postanowiliśmy wrócić do tradycyjnej gry „kalambury” w której to aktywnie uczestniczyli rodzice maluchów. Nawet nie zauważyliśmy, gdy nadszedł czas na: „Bye bye goodbye”.

red. Kamila Pełka

 

 

I see colors everywhere!

Baby Time

Wczorajsze zajęcia Baby Time były pełne energii!

I tym razem rozpoczęliśmy nasze zajęcia  piosenką pt.: „Hello, hello, can you clap your hands?”, którą dzieci już pamiętają i wiedzą, że to czas na BABY TIME!

Baby Time

Na poprzednich zajęciach pojawił się deszczyk o którym na ostatnim spotkaniu szybko sobie przypomnieliśmy w postaci piosenki a następnie przeszliśmy do głównego tematu zajęć, który nosi tytuł „COLORS”.

Baby Time

Na początku, dzieci poznały cztery rzeczy w różnych kolorach: blue bird, yellow lemon, red umbrella i purple flowers, po czym każde z dzieci miało znaleźć ukryte wcześniej w sali przedmioty. Podczas tego zadania powoli przyswajaliśmy nową piosenkę pt.: „I see something blue” a następnie wszyscy z radością ją śpiewaliśmy a gdy usłyszeliśmy hasło „Find something blue, yellow…”  podbiegaliśmy do ułożonych wcześniej kolorowych zabawek.

Nie zabrakło również obrazków, na których wspólnie z rodzicami szukaliśmy poznanych na zajęciach kolorów 🙂

Na koniec zajęć nie zabrakło niespodzianki dla naszych maluchów w postaci kolorowego balona, którego musieli wcześniej nazwać. Zabawa balonami bardzo spodobała się naszym maluchom – chyba ją jeszcze powtórzymy 🙂

Po nadmuchaniu baloników wszyscy ze smutkiem pożegnaliśmy się piosenką pt.: „Bye, bye, goodbye

Baby Time

red. Kamila Pełka