Letnie zabawy

kids-2457376_960_720

Kochani,

lato w pełni i część z nas pewnie przebywa teraz na wymarzonym urlopie albo odpoczywa w domu. My dziś chcielibyśmy podsunąć Wam kilka pomysłów na letnie zabawy z dziećmi – aby nie nudziły się w te ciepłe dni 🙂

Kolorowe bańki mydlane i piana

Pamiętacie może zabawę z dzieciństwa, która polegała na dmuchaniu słomką w kubek napełniony wodą z płynem albo mydłem? Wystarczy do takiej wody dodać barwniki spożywcze, a piana i bańki przybiorą kolory tęczy! Dzieci uwielbiają takie eksperymenty 😉

Zabawki z recyklingu

Pamiętacie ostatni wpis o małej ekologii w domu oraz o zero waste? Podsuwamy pomysły na ponowne wykorzystanie starych przedmiotów: ze starych ubrań i guzików można wykonać własnoręczne maskotki, z kubeczków kolorowe stworki (włosy można zrobić w włóczki, oczy i nos z guzików, plasteliny albo koralików), można też zrobić z nich ‚głuchy telefon’, taki na sznurku 😉 A z rolek do papieru toaletowego można wykonać piękne sówki, doklejając oczy, dziób i skrzydła.

Malowanie w oknie

Wystarczy trochę folii, którą przykleimy dokładnie na oknie i nasze dzieci mogą bez przeszkód malować piękne witraże! Efekt jest przepiękny a po zabawie wystarczy zerwać folię i wyrzucić do śmieci.. no chyba że prace spodobają Wam się tak bardzo, że nie będziecie chcieli tego zrobić!

Naturalne mandale

To fajny pomysł na wykorzystanie letnich skarbów znalezionych w lesie lub na plaży – muszelek, patyczków czy też kamyków. Skarby można układać na dużym brystolu w regularne koło i stworzyć z nich piękne, wzorzyste ‚mandale’!

Zgadnij co to

Przyda nam się nieprzezroczysta butelka lub woreczki, do których włożymy drobne przedmioty – szyszki, kamyki, makaron, koralik etc. Dzieciom załóżmy na oczy opaski – ich zadaniem jest wyjmowanie po jednym przedmiocie i zgadywanie co to. Jest to fajna propozycja zabawy również na podróż autem lub dzień na plaży 🙂

Co myślicie o takich prostych pomysłach? Może macie inne? 🙂

 

Urodziny BEC

Kochani,

w tym roku mamy przyjemność obchodzić kolejne już – siódme urodziny szkoły Baby English Center! Chcemy po raz kolejny zaprosić wszystkich naszych Słuchaczy na piknik, który organizujemy z tej okazji!

Podobnie jak w zeszłym roku, teraz również czeka Was (i nas) mnóstwo atrakcji! Co będziemy robić w tym roku?

Czekają na nas:

-Fotobudka

-Olimpiada sportowa

-Malowanie buziek

-Ścianka wspinaczkowa

-Trampolina

-Warsztaty z pierwszej pomocy

Myśląc o nadchodzącym pikniku nie sposób nie wspominać tego, co działo się w zeszłym roku. My przypomnieliśmy sobie poprzednie urodziny i Was również odsyłamy do wpisu z zeszłego roku: http://blog.babyenglishcenter.pl/2018/06/

Pamiętacie wspaniały koncert Bergamutki? Wszyscy byli zachwyceni! Albo trampoliny, z których wszystkim szkoda było zejść mimo zmęczenia? Pamiętacie naszego Superhero, który zrobił furorę wśród dzieci? Pojawi się również i teraz! W tym roku dodatkową atrakcją będzie ścianka wspinaczkowa, wpadną do nas również strażacy, którzy przeprowadzą kursy z pierwszej pomocy, zorganizujemy też Olimpiadę sportową 🙂

W tym roku łączymy nasz piknik z akcją charytatywną, a więc nie tylko zabawa ale również coś naprawdę pożytecznego! Organizujemy zbiórkę dla Domu Dziecka dla Małych Dzieci w Łodzi. Przydadzą się wszystkie artykuły, które są potrzebne dla dzieci do 5 roku życia: ubranka, książeczki, zabawki, środki higieniczne, pampersy… Nasza pomoc będzie dla maluszków super wsparciem! 🙂

Na piknik zapraszamy 16 czerwca 2019 w godz. 11:00-14:00 do naszej siedziby w Centrum przy ul. Strzelców Kaniowskich 69 🙂

 

Półkolonie START! :)

Wszystko zaczęło się w poniedziałek! Do naszych siedzib zaczęły przybywać nowe dzieci. Niektóre nastawione na naukę języka angielskiego, inne na wycieczki, a pozostałe po prostu, na solidną dawkę zabawy. Pierwsze chwile każdego nowego turnusu półkolonii to czas na zapoznanie i rozkręcenie. Po pierwszej godzinie wszyscy już się znają i można wyruszyć na wspólną wyprawę!

img_20180704_155854_1-min

U nas nie ma miejsca na nudę. Od pierwszego dnia półkolonii nie próżnowaliśmy. Najpierw wyprawa przez park i poznanie leśnego otoczenia oraz przygotowanie do atrakcji jakie mają spotkać nas w kolejnych dniach. Zajęcia ruchowe na placu zabaw, a wszystko poprzedzone regulaminami przedstawionymi w formie zabaw i gier.

img_20180703_111613_1-min

img_20180703_111358-min

img_20180703_112040-min

Kolejny dzień minął nam pod znakiem podróży pociągiem. Ah, co to była za niebywała przygoda! Dotarliśmy do Arboretum w Rogowie, gdzie poznaliśmy nowe i niepowtarzalne rośliny.

img_20180703_125458-min

Czym byłyby półkolonie bez możliwości przełamywania własnych słabości? Pięknego słonecznego dnia, udaliśmy się do Arturówka, gdzie każdy miał okazję przebyć dobraną dla niego trasę w parku linowym. Oczywiście wszystko pod okiem instruktorów i przy odpowiednim zabezpieczeniu.

img_20180704_115150-min

Możemy śmiało powiedzieć, że każdy z naszych uczestników jest królem kul 😉 W trakcie jednej z wycieczek udaliśmy się do kręgielni, gdzie poznaliśmy tajniki tego wyjątkowego sportu. Zawody zespołowe i indywidualne, radość i emocje związane z obserwowaniem toczącej się w kierunku kręgli kuli, jest nie do opisania.

img_20180705_103723_1-min

img_20180705_113655-min

Ostatniego dnia staliśmy się prawdziwymi szefami kuchni. Każdy przygotował własną pizzę z ulubionymi składnikami. Ciekawie było poznać tajemnice niejednej pizzeri, ale chyba najfajniejszy był moment, gdy można było tę pizzę zjeść! 🙂

img_20180706_095726-min

Ale nie samymi wycieczkami człowiek życie. W trakcie naszego wypoczynku postawiliśmy na naukę języka angielskiego, oczywiście przez zabawę. Nie zabrakło też zajęć edukacyjnych oraz takich, które rozwijały kreatywność uczestników.

img_20180705_152540-min

img_20180705_150840-min

Szybko minął nam pierwszy turnus półkolonii, ale podobno tak jest, gdy człowiek bawi się świetnie 🙂

img_20180702_130748_1-min

red. Alicja Gawrońska

Zapisy oraz wszelkie informacje o naszych półkoloniach znajdziecie na stronie internetowej:

Półkolonie

Nocowanie w szkole językowej!

Kochani!

Akcja ‚Nocowanka’ dobiegła końca! Było cudownie a reakcja Wasza i Waszych pociech przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania!

Dziś zdajemy z małą relację z wydarzenia 🙂

Wszystkie dzieci zaprosiliśmy na godz. 19.00. W szkole czekała na nich nie lada niespodzianka – dzieci zostały powitane przez naszą cudowną maskotkę – GENKI MAN ! Poznajcie naszego superbohatera i zobaczcie na filmie, kto skrył się pod jego postacią! Nasz GENKI MAN zrobił nie lada furorę! 😉

img_20171202_185703

img_20171202_191038

img_20171202_191045

img_20171202_191050

img_20171202_191056

img_20171202_191120

img_20171202_191335-1

img_20171202_191347

img_20171202_191349

Film:

Maluchy wyposażone w cały ekwipunek (śpiwory, karimaty, piżamki) rozpakowywały się w jednej sali a następnie udały do drugiej, gdzie czekały na wszystkich.  Zaczęliśmy od poznania się nawzajem i krótkich gier grupowych – tak dla rozgrzewki 😉

img_20171203_073930

img_20171202_205155

Przyszedł czas na jeden z głównych punktów naszego programu – pizza! Kiedy do szkoły wpadł Pan z naszym zamówieniem, dzieci były zachwycone – a biedny dostawca nieźle zaskoczony! 😉 Posililiśmy się trochę i już zabieraliśmy się za kolejny punkt programu – czyli przygotowaną przez nas zabawę w postaci czegoś w rodzaju ‚escape room’ 🙂

Pani Iwonka wręczyła dzieciom kopertkę z pierwszą zagadką. Każda kolejna zagadka była ukryta – a żeby się do niej dostać, trzeba było rozwiązać łamigłówkę, która znajdowała się w poprzedniej kopercie. Dzieci były zachwycone zabawą i biegały razem z nami w poszukiwaniu kolejnych wskazówek. Finałem była nagroda w postaci pudełka pysznych ciasteczek (do podziału, dla wszystkich) oraz lampek choinkowych, które wykorzystaliśmy do dekoracji i organizacji piżamowej dyskoteki!

Kolejną naszą rozrywką były wspaniałe warsztaty ze światłem UV, które organizowała Pani Iwona. Odkryliśmy, że w świetle ultrafioletowym nasze ubranka oraz namalowane zakreślaczami rysunki świecą różnymi kolorami! Fascynujące! 🙂

img_20171202_214416_hht

img_20171202_214421_hht

img_20171202_214426_hht

img_20171202_214430_hht

Kiedy wreszcie wyszaleliśmy się na naszej dyskotece, wybawiliśmy na warsztatach i pobiegaliśmy po lokalu w poszukiwaniu kolejnych zagadek, dzieci poczuły się śpiące. Nic dziwnego – było już przed północą! Przyszedł więc czas na gorącą herbatkę przed snem, przebranie się w piżamki, mycie ząbków i rozłożenie w swoich legowiskach. Czas jeszcze na dobranockę, a po dobranocce kołysankę – dla tych, którym nie zamknęły się oczka w czasie bajeczki 🙂

img_20171202_221838

img_20171202_225629_hht

img_20171203_010206

img_20171203_010248

img_20171203_010622

Widok śpiących aniołków – BEZCENNY 🙂

Pobudka o wczesnej godzinie 7.00 rano nie była dla dzieci wyzwaniem! Już po 5 minutach w salach dało się słyszeć śmiechy i piski – aż dziwiło nas, skąd te małe skrzaty biorą tyle energii! Dzieciaczki dostały jeszcze gorącą herbatkę, każdy poczęstował się też pyszną maślaną bułeczką. Rodzice zjawili się po swoje pociechy już przed 8.00. Chyba bardzo się stęsknili!

My już nie możemy się doczekać kolejnego nocowania – tym razem w siedzibie w Centrum! Uwaga – zostały jeszcze ostatnie miejsca! Zapraszamy do zapisów:

Kontakt

Zabawy w domu na deszczowe wieczory :)

dzieckowdomu2

Wielkimi krokami zbliża się zima, a aura za oknem coraz rzadziej pozwala na dłuższe przebywanie na dworze. W Baby English Center nie zapominamy jednak jak ważny jest ruch i zdrowie dzieci! „W zdrowym ciele – zdrowy duch” – stare hasło, a jak bardzo ważne i prawdziwe! Przedstawiamy Państwu pomysły na zabawy i ćwiczenia w domu, kiedy za oknem plucha a nasze pociechy rozpiera energia. Nie dość, że rozwijamy sprawność fizyczną naszych dzieci to jeszcze uczymy je logicznego myślenia i poszerzamy ich wyobraźnię.

dzieckowodmu5

  1. Wydaję się nam, że dziecko zna dom na pamięć? Sprawdźmy to! Niewielkim wysiłkiem możemy zapewnić zabawę na długi czas. Wysyłamy malucha do pokoju obok, a my zmieniamy coś w wystroju pomieszczenia. Chowamy kwiatek, przewieszamy obrazy, zamieniamy miejscami pamiątki – ogranicza nas tylko wyobraźnia. Dziecko musi zauważyć, co się zmieniło. Ćwiczymy spostrzegawczość i spryt. Oczywiście, żeby zabawa była bardziej emocjonująca proponujemy dodać element rywalizacji, np. z rodzeństwem. Jeżeli nie ma takiej możliwości liczmy dziecku czas – to zwykle mobilizuje do aktywniejszego myślenia!

  2. Poskaczmy trochę! Najpierw sami, albo z pomocą naszego dziecka zróbmy drabinkę do ćwiczeń. Wycinamy paski z gazet i kładziemy na podłodze. Zadaniem dziecka jest przeskakiwanie pomiędzy „szczebelkami”. Możemy utrudniać to zadanie – skoki obunóż, na prawej nodze, na lewej, skoki tyłem, bokiem. Warto zaprosić znajomych –w grupie raźniej i weselej!

  3. Na dworze ciemno i zimno? Chodźmy na wirtualny spacerek! Puszczamy muzykę i udajemy, że idziemy na spacer. Po drodze rzucamy wyzwania: „zbieramy grzyby”, „łapiemy motyle”, „zrywamy szyszki”, „leżymy na trawie”, „gonimy kury” – tutaj dużo zależy od wyobraźni rodzica. Ale wierzcie nam – dziecko na pewno szybko zaproponuje swój pomysł na zabawę podczas spaceru!

  4. Poszukiwanie skarbów. Zwykłe chowanie przedmiotów i mówienie „zimno – ciepło” wyszło już z mody! Przedstawmy dziecku historię, o tym, że jest piratem który właśnie zacumował okręt na wyspie i musi odnaleźć zaginiony przed latami skarb. Oczywiście skarbem musi być coś, czego warto szukać. Każdy najlepiej zna swoje dziecko i doskonale wie, co chciało by ono najchętniej odnaleźć.

  5. Zabawa z kółkami. Wycinamy kilka kółek z kartek A4. Kartki od razu mogą być kolorowe, ale także dziecko może je pokolorować. Dziecko będzie musiało zbudować sobie z nich most, żeby przejść na przykład od dywanu do dywanu nie mogąc dotknąć podłogi, albo poprzez dywan. Może poruszać się tylko po tych kółkach, których musi być na tyle mało, żeby dziecko musiało się wrócić po nie na koniec i położyć na początek trasy. Ćwiczymy tutaj zwinność i gibkość oraz rozwijamy wyobraźnię!

  6. Minutka – idealna zabawa na wyciszenie. Dziecko ma za zadanie położyć się na ziemi z zamkniętymi oczami i liczyć w pamięci do sześćdziesięciu. Oczywiście młodszym dzieciom można sprawę ułatwić skracając czas albo proponując liczenie 6 razy do dziesięciu. Kiedy skończy, powinno się podnieść. My w tym czasie odliczamy minutę na stoperze. W momencie kiedy dziecko się podnosi informujemy go, jak blisko było i o ile się pomylił. Przy dwóch osobach można wprowadzić rywalizację, kto był bliżej i ma lepsze poczucie czasu – wygrywa!

dzieckowdomu3

Pamiętajmy, aby aktywizować dziecko do wykonywania ćwiczeń i zachęcać do myślenia, zgadywania i wyobrażania! To pomaga mu się rozwijać i być coraz to lepszym! Sami musimy poświęcić czas, pokazać, że są inne atrakcje niż tylko komputer czy telewizor. Jeżeli dziecko zobaczy, że robimy to z pasją i sprawia nam to radość, to samo też będzie w przyszłości wybierało takie formy rozrywki. Wiele zależy od rodziców, a takimi zabawami zacieśniamy więzy z dzieckiem i budujemy mu przede wszystkim piękne wspomnienia!

Co myślicie o takiej formie spędzenia czasu? A może macie jakieś inne, sprawdzone metody? Podzielcie się z nami opinią w komentarzach.

Red. Natalia Gruszczyńska

Wakacje, wakacje…

Jeszcze tylko trochę…

Kochani, właśnie zdaliśmy sobie sprawę z tego, że zostały nam tylko DWA TYGODNIE do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego!

Wakacje biegną w nieubłaganym tempie a w Baby English Center jak zwykle sporo się dzieje. Nasza nowa, większa siedziba na Retkinii jest już PRAWIE gotowa 😉 a my z niecierpliwością czekamy na Waszą reakcję! Jak Wam się podobają nasze żółto- białe pasy?

Baby English Center, Retkinia

I kolejna porcja zdjęć z naszej nowej siedziby. Poznajecie już znajome kolory i nasz klimat? 😀

r1

A oto zdjęcie z wakacyjnych zajęć u nas! Ufff.. strasznie gorąco! Baby English Center wakacje

Stęskniliśmy się już za Waszym zgiełkiem i z niecierpliwością wyczekujemy aż do nas wrócicie! Dwa miesiące wakacji to zdecydowanie za dużo, dlatego w naszych głowach rodzi się już mnóstwo pomysłów na urozmaicenie lekcji!

A już wkrótce zapraszamy do nas na DARMOWE lekcje pokazowe! Będzie można obejrzeć zarówno zajęcia po angielsku jak i po hiszpańsku! Klikamy po więcej informacji:

DARMOWA LEKCJA HISZPAŃSKIEGO >>KLIK<<

DARMOWA LEKCJA ANGIELSKIEGO >>KLIK<<

Tymczasem wypoczywajcie i wracajcie do nas pełni energii!

Ekipa Baby English Center <3

Jak mądrze wykorzystać Internet w wakacje?

Genki English - Baby English Center

Nareszcie wakacje!

Słoneczna pogoda sprzyja odpoczynkowi i nikt nie myśli o nauce. Ale w pochmurne dni dzieciaki często się nudzą. Zazwyczaj wykorzystują takie chwile na grę na komputerze. Nie zawsze musi być to czas stracony! Dzisiaj przegląd najciekawszych i bezpłatnych platform, które pozwolą naszym pociechom poszerzyć słownictwo podczas wakacji.

Dzieciaczki,  które uczą się u nas w szkole, mają dostęp do bazy online Genki English! Mogą tam sobie spokojnie powtarzać przyswojony już  materiał, śpiewając piosenki, oglądając bajki, a nawet grając w gry. Przeżyjcie przygodę Genki z ulubionymi bohaterami i oczywiście za darmo!

Genki English - Baby English Center

W Internecie można znaleźć wiele ciekawych stron z angielskim dla dzieci. Jedną z ciekawszych platform jest zosiaikevin.pl. Jest to interaktywny kurs języka angielskiego dla dzieci w wieku 3-6 lat. Ciekawe historie, gry i zabawy to doskonały sposób na naukę nowych zwrotów po angielsku.

Kolejną interesującą stroną, na której znajdziemy materiały do nauki angielskiego jest yummy.pl. Jest to platforma stworzona specjalnie dla przedszkolaków. Znajdziemy tu darmowe gry online, które pozwolą dzieciakom poznać nowe zagadnienia z języka angielskiego jednocześnie rozwijać ich wyobraźnię.

Można także po prostu wpisać w wyszukiwarce internetowej hasło: gry do nauki angielskiego dla dzieci online, a bez problemu znajdziemy wiele interesujących propozycji gier. Memory, wisielec, zabawa w sklep/doktora, a nawet angielskie gry przygodowe. To i jeszcze więcej czeka na Was!

Nie zapomnijcie, że nadal można zapisywać się na sierpniowy kurs wakacyjny w Baby English Center! Zapraszamy! 🙂

red. Ania Megre

Dziecięce przyjaźnie – znajomość na całe życie czy fanaberia?

Pamiętacie swoich przyjaciół z dziecięcych lat? 🙂

Przyjaciel to osoba, która jest blisko naszego serca, której życzymy jak najlepiej, z którą dzielimy się sukcesami i porażkami. Nie wszyscy mamy to szczęście doświadczać prawdziwej, bezgranicznej przyjaźni – nie wszyscy też tego potrzebujemy, bo niektórym z nas wystarcza większe grono znajomych, z którymi spędza się jakoś wspólnie czas. Dla innych z kolei najlepszym przyjacielem jest partner. Generalnie, każdy z nas ma jakieś pojęcie przyjaźni, które chcąc nie chcąc przekazuje swoim pociechom. Czym dla dzieci jest przyjaźń? Czy przyjaźń zawierana w wieku przedszkolnym ma szansę przetrwać?

Zastanawiając się nad przyjaźnią dzieci, trzeba zastanowić się przede wszystkim nad tym jak dziecko rozumie pojęcie ‘przyjaciel’. Biorąc pod uwagę fakt, że małe dzieci niewiele jeszcze wiedzą o świecie, nie znają znaczenia wielu słów lub nie potrafią tego znaczenia zrozumieć, trzeba pamiętać że pojęcie przyjaźni będzie miało dla nich płytsze znaczenie niż dla dorosłych. Dzieci zapytane o to kim jest przyjaciel zazwyczaj odpowiadają że przyjaciel to ktoś, kogo się lubi, że to osoba z którą można się razem bawić albo (w przypadku starszych dzieci) że to ktoś, komu można powierzyć tajemnice. Widzimy więc, że to rozumienie przyjaźni może różnić się od naszego, ‘dorosłego’ jej pojmowania. Co oczywiście nie znaczy, że przyjaźń zawarta w wieku przedszkolnym nie ma prawa przerodzić się w znajomość na całe życie.

O ile ‘przyjaźń’ kilkulatków zamyka się zazwyczaj we wspólnym uczestnictwie w zabawach (przy czym nawet nie są to wspólne zabawy, ale bardziej indywidualna zabawa ‘obok siebie’), to dzieci w wieku przedszkolnym są już bardziej świadome w kwestii zawierania bliskich znajomości. Często są to jednak przyjaźnie zawierane pod wpływem chwili, często za sprawą wspólnej  zabawy albo dzielenia się np. słodyczami. Zdarza się, że rolę przyjaciela pełnią pluszaki albo inne zabawki. Ciekawym zjawiskiem w tym wieku może być kreowanie ‘przyjaciela na niby’. Zdarza się, że dziecko wymyśla sobie przyjaciela, do którego mówi, z którym się ‘bawi’, wymagając nawet aby osoby z otoczenia również uwzględniały tę wyimaginowaną osobę. Rodziców może to czasami przerażać, zazwyczaj nie ma jednak powodów do niepokoju. Po jakimś czasie dziecko nudzi się tego typu zabawami i zapomina o swoim ‘przyjacielu’ 😉

Przyjaźń zaczyna być naprawdę ważna dopiero w wieku szkolnym. Jest to taki okres w życiu dziecka, kiedy to właśnie rówieśnicy wywierają na malucha największy wpływ i to na ich opinii dziecku najbardziej zależy. Takie znajomości są już trwalsze niż te zawierane w wieku przedszkolnym, mają większą szansę na przetrwanie w przyszłości, są generalnie bardziej ‘na serio’. Dzieci szkolne przeżywają takie przyjaźnie bardzo emocjonalnie, zwłaszcza w przypadku kłótni lub nieporozumień. Przyjaciele są wybierani bardziej ‘świadomie’, na podstawie wspólnych zainteresowań, upodobań i aktywności. Zdarza się, że takie przyjaźnie trwają jeszcze długo, a dzieci wspólnie dorastają i kontynuują znajomość jako dorośli ludzie. W wieku nastoletnim natomiast przyjaźnie schodzą już na dalszy plan – zaczynają się wtedy pierwsze miłości, a nastolatkowie pod wpływem burzy hormonów i w obliczu dojrzewającego organizmu każdą taką znajomość przeżywają emocjonalnie.

Trzeba pamiętać, że dzieci zawierające przyjaźnie w wieku przedszkolnym, zaczynają dopiero dojrzewać. Wraz z upływem czasu zaczyna dojrzewać ich osobowość, kształtuje się rozumienie świata, zmienia się podejście do życia. Jeżeli dwoje dzieci przyjaźni się ze sobą w przedszkolu to temperament i osobowość każdego z nich wciąż są na etapie rozwoju. Zdarza się, że dzieci dorastając zmieniają się tak bardzo, że nie są w stanie się porozumieć i kończą znajomość – jest to całkowicie zrozumiałe i logiczne 😉 Z tego też powodu w praktyce rzadko zdarza się przyjaźń na całe życie – w cyklu rozwoju dzieci zmieniają się w końcu tak bardzo, że dalsza przyjaźń ‚na siłę’ często nie miałaby sensu 🙂

red. Klaudia Grzelaczyk

 

Podsumowanie miesiąca – maj 2017

Dzieje się ostatnio u nas tak wiele, że sami nie wiemy za co się zabrać! 😉

Początek maja zaczęliśmy świetną nowiną i ogromnym wyróżnieniem! Szkoła Baby English Center otrzymała kolejny certyfikat Genki – tym razem na poziomie EXPERT! Jesteśmy niesamowicie dumni i bardzo się cieszymy!

Baby English Center

Powitaliśmy również dwie nowe osoby w naszej Ekipie BEC – Panią Dianę i Panią Edytę. Twister w wykonaniu Pani Edyty zrobił na nas prawdziwe wrażenie! Od września obie Panie na stałe w naszej drużynie!

Twist Baby English Center

Twister Baby English Center

9 maja wystartowaliśmy z zajęciami dla najmłodszych – Baby Time 🙂 Maluszki świetnie bawiły się na kreatywnym angielskim – Pani Kamila przygotowała dla nich nie lada atrakcje 😉

Baby Time Baby English Center

No i wreszcie nadszedł czas na wystawienie upragnionych leżaków! Pogoda ostatnio dopisuje, więc w czasie zajęć dzieci rodzice mogą wypoczywać przed naszym budynkiem i łapać promienie słońca 🙂 Zimna latte i orzeźwiająca lemoniada umilą ten czas 🙂

Leżaki w Baby English Center

Odkryliśmy również, że Pani Kamila to prawdziwa mistrzyni selfie 😀

Baby English Center selfie

W międzyczasie mieliśmy okazję brać udział w szkoleniach – zainspirowaliśmy się nowymi pomysłami i kreatywnością! Efekty na zajęciach 😀Baby English Center

No i powoli ruszamy z lekcjami pokazowymi i zakończeniami! Pierwsze dyplomy już rozdane 🙂 Czym są lekcje pokazowe? Po więcej informacji odsyłamy do linku—> KLIK

Baby English Center - lekcje pokazowe

Baby English Center lekcje pokazowe

Koniec maja i początek czerwca to obchody Dnia Przyjaciela – działo się BARDZO DUŻO, zamieściliśmy mnóstwo zdjęć na naszym Facebooku ( a będzie jeszcze więcej) 😉

Folie rozciągnięte między drzewami, pisanie kolorową kredą, rzuty do celu (celem były kolorowe karty) w obręczach hula-hop i mnóstwo, mnóstwo innych atrakcji czekało na naszych małych uczniów i ich przyjaciół 🙂

Dzień Przyjaciela

Dzień Przyjaciela

Dzień Przyjaciela

Dzień Przyjaciela

Dzień Przyjaciela

Ufff, to już koniec naszej obszernej relacji 🙂 Jak widzicie, maj był dla nas pełen atrakcji i mnóstwa aktywności 🙂 Przygotujcie się, bo już wkrótce czeka Was kolejna niespodzianka! 😉

 

 

 

 

Szczęśliwe dziecko

Baby English Center

Niezależnie od wieku, kultury i miejsca zamieszkania, wszyscy zgodnie dążymy do szczęścia.

Nie tylko tego pojmowanego jako ogólne powodzenie, spełnienie i pomyślność w życiu ale również tego codziennego szczęścia, którego dostarczają nam małe przyjemności: pyszna herbata, wcześniejszy powrót męża z pracy, dobra ocena, którą  przynosi nasza pociecha. Szczęście to coś nieuchwytnego i bardzo relatywnego- są osoby, które zdawałoby się że mają w życiu wszystko a jednak nie potrafią cieszyć się życiem. Są też takie, które mają bardzo niewiele a codziennie paradują z uśmiechem na ustach. ‚Pieniądze szczęścia nie dają’- mówi się, ale mówi się też że lepiej jest płakać w nowym Porshe 😉 Jak to jest z tym szczęściem? Co trzeba zrobić aby być szczęśliwym, co zdobyć, co osiągnąć?

Pytanie do najprostszych nie należy, więc jak łatwo się domyślić, odpowiedź również taka nie będzie. Szczęście to coś sprzecznego, bo z jednej strony ciągle warto go szukać a z drugiej trzeba się pilnować żeby dostrzec to, którego już doświadczamy. Jest takim patetycznym, pięknym i górnolotnym pojęciem a czasami dostarczają nam go proste, prozaiczne rzeczy. Dlaczego tak jest? Może dlatego, że szczęście nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek obiektywizmem? 😉

Baby English Center

Bardzo ciekawe spojrzenie na poczucie szczęścia przyjmują autorki książki ‘Duński przepis na szczęście’ – Jessica Alexander oraz Iben Sandahl.  Uważają one, że szczęście to coś co wynosi się  z domu, że polega na specyficznym podejściu do życia, którego da się nauczyć. Opisują duński sposób wychowywania dzieci, który według nich jest kluczem do tego aby  żyć szczęśliwie i w zgodzie ze sobą. Książkę oczywiście gorąco polecam, a poniżej chciałabym wyciągnąć z niej kilka ‚smaczków’ które z pewnością zachęcą do lektury całości!

Autorki twierdzą na przykład, że Duńczycy przywiązują dużą wagę do tego aby przygotowywać dzieci do radzenia sobie w społeczeństwie. Uważają, że kultura zachodnia za bardzo koncentruje się na dobrym zapleczu edukacyjnym zapominając tymczasem o nauce radzenia sobie w trudnych sytuacjach,  wychodzenia z ‚dołka’ kiedy coś idzie nie tak czy po prostu zdobywania przyjaciół. Organizuje się dziecku każdą wolną godzinę zapominając czasami, że czas spędzony wśród rówieśników – nawet jeżeli mieliby się razem trochę ponudzić, jest równie ważny.

Baby English Center

Swobodna zabawa. O znaczeniu zabawy pisałam już w tym artykule–> klik Jedną z bardzo ważnych funkcji rozwojowych zabawy jest nauka radzenia sobie ze stresem w przyszłości. Pozwalając dziecku swobodnie się bawić, czasami nawet w sposób budzący nasze wątpliwości co do bezpieczeństwa tej zabawy, uczymy dziecko organizowania sobie czasu, przebywania samemu ze sobą, radzenia sobie z nudą a czasami – kiedy coś idzie źle – radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Nie musimy przecież interweniować za każdym razem kiedy nasz maluch w zabawie się przewróci albo pokłóci z rówieśnikiem – możemy zaczekać i zobaczyć czy i jak sobie poradzi – może obejdzie się bez interwencji a dziecko nabędzie nową, bezcenną umiejętność życiową ? 🙂

Pamiętacie piękne baśnie Hansa Christiana Andersena? Mało kto wie, że ich oryginalne zakończenia często nie są tak różowe jak te, o których czytamy w kolorowych książkach kupowanych w księgarniach dla dzieci. Opowieści często kończą się tragicznie albo smutno. My tymczasem mamy takie poczucie, że dzieci trzeba koniecznie chronić przed wszelkiego rodzaju nieprzyjemnymi sytuacjami, niekomfortowymi uczuciami i cierpieniem. Cóż, taka nadmierna ochrona zapewnia dobre samopoczucie dziecka praktycznie przez cały czas, jednak nie pozwoli rozwinąć umiejętności radzenia sobie z trudnymi sytuacjami i przykrymi emocjami. To oczywiste, że chcemy nasze dzieci chronić i dawać im to, co najlepsze ale chcemy też żeby nabywały samodzielności – a bajki, które czasami mają smutne zakończenie to bezpieczny i fajny sposób na oswajanie z nieprzyjemnymi uczuciami.

Baby English Center

Lubimy chwalić nasze dzieci. Budujemy w ten sposób ich pewność siebie, sprawiamy że jest im przyjemnie i są z siebie dumne. Chwalenie to nic złego, faktycznie podbudowuje maluchy i sprawia że mniej się stresują trudnymi zadaniami. Zwróćmy jednak uwagę w jaki sposób je chwalimy. Carol S. Dweck, badaczka z Uniwersytetu Stanforda przeprowadziła badania z których wynika, że mówiąc dziecku że jest zdolne, inteligentne czy bystre sprawiamy że jest ono przekonane o trwałości tych cech; nie muszą więc się dużo uczyć bo przecież są inteligentne; trudne zadanie powinny rozwiązać szybciej niż inne bo są takie bystre. Pojawia się stres, który utrudnia wykonanie zdania! Dlatego przy pochwałach akcentujmy raczej pracę, którą dziecko wkłada w wykonanie trudnego zadania – w ten sposób pokażemy mu, że to nauka sama w sobie oraz wysiłek wkładany w tę naukę dają największą satysfakcję. Nie wyniki.

Być może faktycznie coś jest w duńskim sposobie wychowywania dzieci, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie Duńczycy od lat są uznawani za najszczęśliwszy naród. Wszyscy przecież wiemy,  że poczucie szczęścia to coś, co rodzi się właśnie w naszej głowie –  nie ważne jakie mamy auto, dom, czy jeździmy na wakacje czy nie. Książkę polecam nie tylko młodym, dopiero uczącym się rodzicom ale również tym bardziej doświadczonym – uczymy się przecież przez całe życie 🙂

red. Klaudia Grzelaczyk