Szybko jak…. żółw!

szybko jak żółw

Pamiętacie jeszcze ze szkoły materiałowe woreczki wypełnione piaskiem albo ziarnami?

Dzisiaj wykorzystamy je do zabawy w żółwie. Nie zabraknie oczywiście zwrotów rodem z lekcji w Baby English Center 🙂 Zabawa jest doskonałym sposobem na powtórzenie słówek poznanych na zajęciach – w końcu już wkrótce u nas lekcje pokazowe!

szybko jak żółw

W jednym miejscu rozkładamy karty z naszymi słówkami (jeżeli nie mamy kart, mogą to być rysunki, jakieś zdjęcia etc.) W jakiejś odległości od nich wyznaczamy linię startu. Dzieci na czworakach ustawiają się na linii – każde dziecko dostaje woreczek, który umieszcza na plecach – woreczek nie może spaść. Prowadzący zadaje pytanie, np. ‚What can you see under the sea?’ Na głośne ‚start!’ wszyscy na czworakach ruszają do karty którą sobie wybiorą. Pamiętajcie, że woreczki nie mogą spaść! Osoby, którym uda się dotrzeć do karty odpowiadają na zadane pytanie (oczywiście pełną frazą).

‚Dyktando’ z pokazywaniem

Pamiętacie nasz ostatni wpis z cyklu ‚Zabawy’? (->link<-)

A dzisiejsza zabawa będzie bardzo podobna – z tą różnicą, że połączymy sobie gesty z nauką słówek – czyli to, co w Baby English Center robimy najlepiej 🙂

Tym razem dla kilku słówek znajdujemy jakiś charakterystyczny gest – możemy w uproszczeniu opisać go też na tablicy, tak żeby dzieci wiedziały co pokazywać. W czasie naszego czytania, dzieci uważnie słuchają i w momencie w którym przeczytamy jakieś słówko, maluchy muszą pokazać dopasowany do niego gest. Dzieci siedzą oczywiście na dywanie, nie w ławkach. Gestów dopasowanych do słówek może być sporo – mogą się powtarzać dość często, niech maluchy ćwiczą czujność 😉 Możemy wykorzystać takie gesty jak: obrót na jednej nodze, trzy podskoki z rączkami w górze, dwa pajacyki etc. Przeczytajmy tekst dwa razy, spróbujmy też napisać takich tekstów kilka – żeby nie było zbyt nudno 🙂

What’s your favourite subject?

A Wasz ulubiony przedmiot w szkole…?

Sięgnijmy pamięcią kilkanaście lub kilkadziesiąt lat wstecz i przypomnijmy sobie nasze szkolne czasy. Jakie przedmioty szkolne lubiliście, a które najchętniej wykreślilibyście ze swoich planów lekcji? Dla mnie zawsze najważniejszy był język angielski, a najbardziej znienawidzone lekcje matematyki i fizyki dłużyły się w nieskończoność. Ostatnio w Baby English Center uczyliśmy się właśnie nazw przedmiotów!

Na początku zajęć porozmawialiśmy sobie z dzieciakami o ich ulubionych przedmiotach szkolnych. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, większość uczniów lubi matematykę. W pierwszej trójce znalazł się także język angielski oraz w-f. Najmniej lubianym przedmiotem okazał się język polski. Po krótkiej dyskusji, zaczęliśmy naukę nowych słów: math (matematyka), art. (sztuka), science (nauki ścisłe), P.E. (w-f), music (muzyka), English (język angielski), social studies (WOS) oraz Polish (język polski)Baby English Center Genki

Aby dzieciaki lepiej zapamiętały słówka, rozłożyłam karty z nowym słownictwem na dywanie, a każdemu uczniowi rozdałam packę na muchy. Następnie mówiłam zdanie I like … (Lubię…) i nazwę jakiegoś przedmiotu, a zadaniem dzieciaków było uderzenie packą w odpowiednią kartę. Kto pierwszy ten lepszy! Pierwsza osoba, która uderzy w daną kartę zdobywa punkt. Nagrodą za pierwsze trzy miejsca były naklejki! 😊

Dużą frajdę dzieciakom dało wymyślanie gestów do poznanych przedmiotów. Niektóre gesty były wręcz oczywiste, np. music – gramy na gitarze, czy art – malujemy pędzelkiem. Mieliśmy natomiast problem z językiem angielskim, jednak dzieciaki wykazały się ogromną kreatywnością i English od tej pory to udawanie Królowej Elżbiety II i delikatne machanie ręką.

Oczywiście w tej grupie nie obyło się bez gier Kalambury oraz Hide and Seek (czyli chowanego). Do pierwszej gry użyłam plastikowych jajek, w których ukryłam karty z nowymi słówkami. Dziecko losuje jajko i pokazuje reszcie gest danego przedmiotu. Kto zgadnie jest następny w kolejce do pokazywania. Nie uwierzycie jak ważne dla dzieciaków jest jaki kolor jajka wylosowały! 😊 Trochę zmodyfikowaliśmy grę w chowanego i to nie dzieciaki się chowały, a karty z przedmiotami szkolnymi. Ukryłam karty w klasie, a dzieciaki musiały je odnaleźć. To nie takie proste jak się może wydawać. Kto by przypuszczał, że karta z social studies mogła schować się za telewizorem?! 😊

Na koniec zajęć, każdy namalował swój ulubiony przedmiot szkolny. Piękne prace można było podziwiać w siedzibie głównej naszej szkoły. Lekcję zakończyliśmy wspólnym okrzykiem I like English!

A Ty lubisz angielski?

 

red. Ania Megre

How did you get here? – czyli podróże małe i duże

Taki temat to dla nas pikuś!

W tym miesiącu poznawaliśmy różne środki transportu. Samochodem, rowerem, samolotem, pociągiem, a może łódką? Nieważne! Najważniejsze, że dotarłeś do Baby English Center. Bez wątpienia wszystkie drogi prowadzą do Naszej szkoły. Jak się okazuje,  nasze dzieci docierają do BEC bardzo nietypowymi środkami transportu. Na zadane przeze mnie pytanie czym dzieci przyjechały na zajęcia uzyskałam przeróżne odpowiedzi. Muszę przyznać, że niektóre były wręcz zaskakujące. Jedni przyjechali samochodem, inni rowerem, a co najdziwniejsze byli i tacy co przylecieli samolotem czy rakietą.

wp_20170327_010

Podczas zajęć dotyczących transportu, nasz bank słówek wzbogacił się o kolejne bardzo przydatne słownictwo: a car (samochód), a mountain bike (rower górski), a racket (rakieta), a boat (łódka), an aeroplan (samolot), a helicopter (helikopter), a bus (autobus), a train (pociąg). Dzieci nie tylko potrafią nazwać dany środek transportu, ale również zadać pytanie: How did you get here? oraz udzielić odpowiedzi: I came here by plane/train/bus, etc.

 Aby wzbudzić ciekawość dzieci wprowadziłam słownictwo przy użyciu kart owiniętych folią aluminiową. Każde z dzieci losowało po jednej karcie, następnie zdrapywało folię i nazywało daną kartę. Po wprowadzeniu słownictwa czas na gry i zabawy.

Zaczynamy od gry w kalambury. Tym razem potrzebujemy małej tablicy i oczywiście kolorowych kred. Jedna osoba rysuje dane słowo na tablicy, a zadaniem pozostałych jest bacznie obserwować i  udzielić poprawnej odpowiedzi. Zabawa magnetycznymi literkami również okazała się strzałem w 10! Zadaniem dzieci jest ułożyć dany wyraz przy użyciu magnetycznych literek i umieścić go na tablicy pod odpowiednim obrazkiem. Dopasowywanie karty do danego odgłosu to również świetna zabawa. Dzieci uważnie słuchały i bardzo szybko udzielały poprawnych odpowiedzi. Bieg do danej karty to idealna zabawa na spożytkowanie nadmiaru energii. Na naszych zajęciach nie może zabraknąć również budowania kubeczkowej wieży. Na zakończenie, czas na pracę  w książkach – trochę kolorowania i wycinania.

W Baby English Center nigdy się nie nudzimy 🙂 Teraz proponujemy również kursy wakacyjne:

http://babyenglishcenter.pl/oferta-nauki-jezyka-angielskiego-w-lodzi/wakacje-z-jezykiem-angielskim/

red. Sylwia Michowska

Szukamy gwiazdek :)

Baby English Center

Do zabawy przydadzą nam się nasze karty – flshcards lub karty zrobione własnoręcznie 🙂

Baby English Center

W Baby English Center uczymy angielskiego wykorzystując całe zwroty, nie pojedyncze wyrazy. Do zabawy wykorzystamy więc karty, które łączą się ze zwrotami, których uczymy się na zajęciach. Przydadzą nam się też specjalne ‚nagrody’, które zachęcą do zabawy. U nas takimi nagrodami są płaskie, błyszczące cekiny w kształcie gwiazdek – albo innym. Dzieci uwielbiają takie rzeczy, zwłaszcza kiedy mogą je zabrać do domu 🙂 Rozkładamy nasze karty na dywanie – albo na stole. Dzieci odwracają się, a prowadzący chowa kilka gwiazdek pod niektórymi kartami (karty są rozłożone ‚przodem’ do góry). Każde dziecko po kolei odwraca jedną kartę alby znaleźć pod nią gwiazdkę. Zanim jednak sprawdzi co się kryje pod kartą, musi powiedzieć zwrot adekwatny do danego tematu, np.: ‚I live near the….(forest, river…)’.

Miłej zabawy! 🙂

Colors!

Zabawę w kolory z powodzeniem wykorzystujemy w Baby English Center 🙂

Zawsze warto powtórzyć z maluchami nazwy kolorów po angielsku – czasami temat traktowany jest jako tak bardzo oczywisty że aż o nim zapominamy 😉 Puszczamy w sali jakąś wesołą piosenkę (oczywiście po angielsku) a dzieci w tym czasie tańczą – ich ulubionym chyba tańcem jest ‚I am a robot’ ! Co jakiś czas przerywamy muzykę i krzyczymy w tym czasie nazwę jakiegoś koloru np. ‚yellow’. Dzieci muszą znaleźć jakąś rzecz w sali, która jest danego koloru – każde dziecko wskazuje na jeden przedmiot, dwójka dzieci nie może wskazywać na to samo. Jeżeli komuś nie udaje się znaleźć danego koloru, odpada z gry – gramy tak długo aż wyłonimy zwycięzców/ zwycięzcę 🙂

Zabawa w kółeczku :)

Tak bawimy się i uczymy w Baby English Center!

Do zabawy będziemy potrzebować kolorowych kart – takich z obrazkami np. różnych miejsc. Może to być obrazek przedstawiający las, rzekę, most, etc. Dzieci stają w kółeczku, wewnątrz koła, przed każdym dzieckiem umieszczamy jedną kolorową kartę – wierzchnią częścią do dołu, tak aby nie było jej widać. Następnie włączamy piosenkę – piosenka z naszej bazy Genki będzie idealna! 🙂 W czasie kiedy piosenka leci, dzieci tańczą w kółeczku trzymając się za ręce. W pewnym momencie zatrzymujemy piosenkę a maluchy muszą stanąć wtedy w miejscu – każde dziecko zatrzymuje się przed jakąś kartą. Prowadzący zadaje losowo wybranej osobie pytanie: ‚Where do you live?’ – dziecko ma odpowiedzieć na pytanie odsłaniając kartę która leży naprzeciwko niego. Odsłoniętą kartę zostawiamy a w kolejnej turze zabawy to dziecko, które znajdzie się przed odsłoniętą już kartą, nie jest pytane. Zabawa jest idealna do nauki angielskiego, można wykorzystać ją do powtarzania różnych słówek i zwrotów. Miłej nauki! 🙂

Gra w Tabu

Chyba każdy zna grę w tabu- my przerobiliśmy ją trochę na wersję po angielsku 😉

Trzeba przygotować kolorowe karty z różnymi obrazkami. Dziecko bierze wybraną kartę – zadanie polega na opisie obiektu przedstawionego na karcie w taki sposób, aby pozostali mogli zgadnąć ( po angielsku) o jaką rzecz chodzi. Utrudnienie polega na tym, że pod każdym obrazkiem znajduje się wypisana lista słówek, których w czasie opisywania NIE MOŻNA powiedzieć. Zazwyczaj są to najbardziej oczywiste słowa, np. dla wyrazu ‚szkoła’ słówka tabu: tablica, uczniowie, nauka, książki, nauczyciele.

W wersji bardziej zaawansowanej opisujemy tylko po angielsku, w wersji prostszej po angielsku odgadujemy tylko nazwę słówka. Zabawa ma tę zaletę, że możemy śmiało wykorzystać ją jeżeli sami uczymy się angielskiego – gra daje również mnóstwo zabawy dorosłym! 😉

Zabawa w grupie :)

dance

Dzisiaj pomysł na zabawę z większą ilością dzieci – będzie muzycznie i wesoło 🙂

Musimy przygotować pudełeczko, do którego włożymy karteczki z różnymi prostymi zadaniami, np.:

‚Wykonaj 5 podskoków na jeden nodze’

‚Zrób 3 pajacyki’

‚Dotknij palcem nosa, mając zamknięte oczy’

Dzieciaczki robią koło łapiąc się za ręce. Włączamy muzykę, a maluchy tańczą w jej rytm trzymając się za ręce. Jedno dziecko dostaje do rąk pudełeczko (powinno być małe) – zadaniem maluchów jest podawanie sobie po kolei pudełeczka z zadaniami, ale do dziecka, które jest z tyłu – przeciwnie do kierunku w którym dzieci się obracają. Co jakiś czas zatrzymujemy muzykę, a dziecko które będzie trzymało pudełeczko w momencie pauzy, losuje karteczkę i w środku kółeczka wykonuje zadanie. Taka zabawa jest świetną propozycją np. na zabawę urodzinową 🙂

 

Zabawy – stymulacja rozwoju rocznego dziecka

Dzisiejszy wpis kieruję do rodziców tych młodszych dzieci – przede wszystkim rocznych 🙂

Próbowanie smaków

Przygotujmy na talerzyku kawałeczki różnych owoców i warzyw – niech to będą różne smaki, takie których dziecko jeszcze nie jadło. Kwaśna cytryna, słodkie mango, awokado z odrobinką soli – spróbujmy sami i dajmy dziecku spróbować różnych smaków strojąc przy tym śmieszne miny.

Próbowanie kolorów

Przygotujmy duży biały brystol i farby – najbezpieczniej gdybyśmy farby zrobili za pomocą jogurtu naturalnego i barwników spożywczych. Na pewno będą bezpieczniejsze jeżeli dziecku przyjdzie do głowy spróbować smaku. Zanurzmy palce maluszka w kolorowej farbie i pokażmy mu jak się nimi pięknie maluje i stempluje po białej powierzchni kartki.

Próbowanie kształtów i faktur

Przygotujmy kilka różnych przedmiotów, takich które w dotyku będą zupełnie różne – może to być coś pluszowego, kostka lodu, kłujący rzep, klucze. Wrzućmy te rzeczy do pudełka a potem dotykajmy ich razem z maluszkiem. Pozwólmy mu obracać te przedmioty w dłoni, spróbujmy sami pokazując dziecku jak się bawić.

‚Próbowanie’ dźwięków

Możemy poszukać nagrań różnych dziwnych dźwięków. Może to być startując odrzutowiec, rycząca krowa, jakieś stukanie. Zadbajmy przede wszystkim o tę różnorodność, zmieniajmy natężenie dźwięku. Zobaczycie sami jaką zaciekawioną minę będzie miało dziecko 😉

Innym pomysłem na rozwój małego dziecka są zajęcia sensoryczne – w Baby English Center są one realizowane po angielsku! Więcej informacji tutaj:

http://babyenglishcenter.pl/oferta-nauki-jezyka-angielskiego-w-lodzi/angielskie-przedszkole-w-lodzi/

W rozwoju małego dziecka bardzo ważna jest różnorodność dostarczanych bodźców. Dziecko lepiej rozwija się w ciekawym środowisku, pełnym kolorów, kształtów, dźwięku. Zapewnijmy mu bogate środowisko rozwoju a z pewnością odwdzięczy nam się ciekawością świata 🙂