Czapki z głów – nie tym razem!

W tym miesiącu również nie zabraknie akcentu muzycznego 🙂

Słowa piosenki Snow is falling all round me children playing having fun idelanie opisują panującą atmosferę. Brrr!- na dworze mroźno i ponuro. Jednak my się zimy nie boimy, a w dodatku świetnie się bawimy. Dlaczego zima nam niestraszna? – ponieważ wiemy jak uchronić się przed mrozem. Przy ujemnych temperaturach należy pamiętać o „zestawie zimowicza”. Tak, tak „zestaw zimowicza” to podstawa! Jeżeli macie Państwo wątpliwości co zawiera taki zestaw, zapytajcie dzieciaków i koniecznie przeczytajcie dalszą część artykułu.

Kilka tygodni temu na zajęciach w BEC realizowaliśmy temat Winter Clothes. Wprowadzone słownictwo z pewnością uchroni nas przed mrozem: a hat (czapka), a sweater (sweter), a coat (płaszcz), a scarf (szalik), boots (buty), gloves (rękawiczki). A poznane frazy put on (załóż), take off (zdejmij) pozwolą zabłysnąć w towarzystwie. Po wprowadzeniu słownictwa czas na zabawę – wtedy uczymy się najlepiej!

Gry i zabawy, które towarzyszyły nam na zajęciach to oczywiście The tower game. Gra dobrze znana z poprzedniego artykułu. Układamy karty na papierowych kubeczkach i budujemy wieżę. Tym razem pobiliśmy rekord w budowaniu najwyższej kubeczkowej wieży. Brawa mile widziane 🙂

wp_20161017_17_49_35_pro

Aby utrwalić wprowadzone frazy pracowaliśmy w parach. Jedna osoba z pary układała zdanie, np. Baby Monkey put on your hat. Zadaniem drugiej osoby było ubranie Baby Monkey; w tym przypadku zakładamy ciepłą czapkę.

syll

 

Bzzzz! Packi w ruch! Tym razem to nie mucha. To bardzo dobrze znana nam wszystkim gra Slap the card. Tu liczy się refleks, dzieciaki słuchają poleceń i „łapią” daną kartę. Na szczęście karty nie mają skrzydeł.

sylwia1

Muszę przyznać, że największym powodzeniem cieszyło się lepienie ubrań  z kolorowych chrupek. Nie tylko dzieciaki były zadowolone, ale również ich brzuszki.

Teraz już każdy wie jak skompletować „zestaw zimowicza”. Koniecznie pamiętajcie Państwo o nim w mroźne świąteczne dni. Tym sposobem unikniemy przeziębienia i pełni sił spotkamy się wszyscy w nowym roku.

Serdecznie zapraszamy na kreatywny angielski do Baby English Center:

http://babyenglishcenter.pl/oferta-nauki-jezyka-angielskiego-w-lodzi/

red. Sylwia Michowska

Świąteczna gra w zgadywanie

Dzisiaj pobawimy się po angielsku, a naszym motywem przewodnim będzie Boże Narodzenie!

Święta tuż tuż i w naszej Szkole już pojawiły się bożonarodzeniowe dekoracje, a w salach zajęciowych świąteczne tematy. Dziś proponujemy prostą grę w słowa, która pozwoli powtórzyć słówka związane ze świętami 🙂

Spośród dzieci wybieramy jedno, które będzie zgadywać. Dostaje ono do dyspozycji kolorowe karty ze świątecznymi obrazkami (choinka, Święty Mikołaj, prezenty etc.) Dziecko losuje jedną kartę, ale tak, żeby jej nie widziało – pokazuje tę kartę dzieciom a ich zadaniem jest opisanie (po polsku) wylosowanego słówka bez wymawiania go. Nasz bohater ma odgadnąć (po angielsku) o jakie słówko chodzi. 

Gra przypomina trochę kalambury, a dzieci chętnie się w nią bawią. Polecamy! 🙂

Bieg po wstążki

Dzisiejsza zabawa to gra, która stawia przede wszystkim na ruch!

Dzieci uwielbiają biegać, a składa się tak, że akurat bieganie jest tą zdrową czynnością, której dzieciom nie musimy – i nie powinniśmy bronić J Na czym polega ?

Zabawa ze wstążkami

Zabawa przeznaczona jest dla większej grupy dzieci, którą dzielimy na dwie drużyny. Wyznaczamy dwie linie startu a w pewnej odległości od nich ustawiamy kosz albo pudełko – po jednym na każdą drużynę. Każde dziecko otrzymuje kolorowe wstążki albo szarfy, którymi przewiązuje się w pasie – na piórko. Dzieci ustawiają się w dwóch kolejkach na linii startu. Na komendę ‘start!’ dzieci po kolei biegną w stronę pudełka, rozwiązują szarfę, którą wrzucają do środka, następnie biegiem wracają na koniec kolejki dotykając po drodze ramienia kolejnej osoby w kolejce. Kolejna runda będzie polegać na zakładaniu szarf z powrotem. Wygrywa ta drużyna, która jako pierwsza będzie znowu ubrana w szarfy 🙂

Co myślicie o takiej prostej grze? 🙂

 

Czego brakuje?

Pamiętacie taką grę z czasów przedszkolnych? 🙂

Dzisiejsza zabawa to propozycja, którą pamiętam jeszcze z czasów przedszkolnych. Fantastycznie ćwiczy pamięć i sprawia wiele frajdy! My oczywiście spróbujemy połączyć ją z nauką angielskiego!

nauka angielskiego Potrzebujemy kilka drobnych przedmiotów, takich których nazw będziemy chcieli się nauczyć: najlepiej żeby przedmioty były podobnej wielkości – tak żeby żaden nie wyróżniał się jakoś bardzo. Mogą to być np. nożyczki, jabłko, długopis, mała piłeczka, moneta, orzech. Nasze dzieci zbierają się w kółeczku, na środku rozkładamy wszystkie rzeczy. Dajemy dzieciom chwilkę żeby mogły przypatrzeć się dokładnie przedmiotom. Następnie jedno dziecko odchodzi na chwilę od pozostałych (może np. wyjść z pokoju) a grupa wybiera jeden przedmiot, który następnie ukrywa. Dziecko, które przychodzi musi domyślić jaki przedmiot został schowany 🙂

Oczywiście warto wcześniej powtórzyć nazwy przedmiotów albo nauczyć się ich wspólnie, ponieważ zgadywać możemy tylko po angielsku 🙂 Gwarantujemy, że nazwy przedmiotów, które zostały ukryte dzieci zapamiętają na zawsze 😉

Colours!

Kolory może nie są jakimś bardzo trudnym do nauki tematem, ale dzieci często mają problem, żeby automatycznie nazwać daną barwę. Dlatego warto powtarzać i ‚wałkować’ nazwy kolorów tak często jak to możliwe!

colour11

 

Proponuję dzisiaj pobawić się w grupie. Będą nam potrzebne kolorowe kartki, z których zrobimy mnóstwo kolorowych kulek (będziemy kartki zgniatać). Będą też potrzebne kolorowe pojemniki- jeżeli nie mamy takich, możemy wykorzystać zwykłe kartony albo wiaderka oznaczając je (np. kolorowym papierem) różnymi kolorami. Kolorowe kulki rozrzucamy na podłodze, a w oddali ustawiamy oznaczone pojemniki. Warto zaznaczyć jakąś linię poza którą dzieciom nie będzie wolno wyjść. I teraz tak: zadaniem każdego dziecka po kolei jest odnajdowanie i wrzucanie do odpowiedniego pojemnika (takiego samego jak kolor kulki) zwiniętych kartek. Prowadzący zadanie ustala sekwencję np. czterech kolorów po kolei: ‚red, yellow, blue, green’- dziecko w tym czasie biega po ‚morzu’ kolorowych kartek, znajduje odpowiednie kolory i wrzuca je do odpowiedniego pojemnika. Punkt przysługuje za każdą prawidłowo wrzuconą kulkę.

Z takiej zabawy można zrobić prawdziwy turniej 🙂 Polecamy wypróbować- jesteśmy pewni, że dzieci natychmiast nauczą się nazywać kolory! My wypróbowałyśmy 🙂

W Baby English Center staramy się aby nauka była przyjemnością 🙂 Poczytajcie o naszej metodzie:

http://babyenglishcenter.pl/o-nas/

 

Ears, nose, eyes ! :)

Części ciała to bez wątpienia jeden z trudniejszych tematów jeżeli chodzi o naukę języka angielskiego. Wystarczy jednak ruszyć głową i wymyślić zabawę angażującą kilka zmysłów a nauka robi się przyjemna i prosta! 🙂

Jak więc nauczyć dziecko nazw części ciała?

eyes

Proponuję ustawić dziecko naprzeciwko siebie i pozwolić mu zabawić się w nasze lustrzane odbicie 🙂 Następnie wymyślamy jakąś prostą sekwencję trzech ruchów: np. dotykamy uszu nazywając je jednocześnie: ‚ears!’, następnie dotykamy oczu krzycząc: ‚eyes!’, następnie dotykamy kolan: ‚knees’. Powstaje nam z tego prosta sekwencja ruchów i słów, pod którą możemy podłożyć jakąś prostą melodię- gwarantuję, że znacznie ułatwi to zapamiętanie trudnych słówek! Możemy oczywiście dowolnie modyfikować słówka i melodie- możemy bardzo przyspieszać pokazywanie albo robić to baaardzo powoli- to urozmaici zabawę 🙂 Z dwóch prostych sekwencji możemy z kolei ułożyć całkiem fajny układ taneczny- zachęcamy więc do zabawy i modyfikowania pomysłów! A może macie własne? Śmiało, podzielcie się nimi na naszej stronie facebookowej 🙂

zabawa
dance

Ziemia, powietrze, woda…!

Fajna gra przeznaczona dla większej ilości dzieci 🙂

Dzieci stają (albo siadają w kółeczku). Prowadzący staje w środku koła, ma ze sobą piłkę. Rzuca ją do któregoś dziecka podając różne środowiska, w których mogą żyć zwierzęta: sea (morze), forest (las), desert (pustynia) etc. Zadaniem dziecka jest odrzucenie piłeczki i podanie nazwy zwierzątka, które w danym środowisku może przebywać. Dziecko, które nie znajdzie pomysłu staje w środku kółeczka i jego zadaniem będzie rzucanie piłki. Możemy też modyfikować i upraszczać zabawę: np. zadanie dzieci może polegać na znajdowaniu skojarzeń do angielskich słówek, np. fruits (owoce): apple (jabłko), orange (pomarańcze), lemon (cytryna) etc. Zabawa jest prosta, ale wymaga znajomości sporej liczny słówek- dlatego polecamy ją raczej starszakom 🙂

morze

las

pustynia

Miłej gry! 🙂

Patent zaczerpnięty ze strony: http://www.maluchy.pl/

Zabawy Halloweenowe

Jakieś pomysły na zabawy halloweenowe po angielsku? 🙂

Jako że jesteśmy od kilku dni w nastroju ‚przedhalloweenowym’, zrobiłam dzisiaj mały internetowy przegląd zabaw na to święto 😉 Wybrałam dla Was te, które same wybrałybyśmy/ wybrałyśmy przygotowując zabawy na nasze zajęcia. Są to w większości zabawy zręcznościowo- sprawnościowe, ale niektóre z nich można wykorzystać aby nauczyć się nowych słówek po angielsku albo powtórzyć te, które już znamy:

Zabawa 1: Dyniowe kręgle.

‚Gwiazdą’ tej zabawy będzie niewielka, kupiona gdzieś na targu dynia. Posłuży nam za kulę do kręgli, a kręgle można zrobić… np z rolek papieru toaletowego! Na nasze ‚kręgle’ można nakleić kolorowe oczy, usta i nosy albo namalować im strrrraszne miny!

halloween

Zabawa 2: Sieć pajęcza.

Z kolorowych sznurków możemy skonstruować wspaniałą pajęczą sieć! Wystarczy, że przeciągniemy włóczkę w różnych kierunkach przyczepiając ją np. do mebli, balustrad czy klamek… nitki mogą się przecinać i nachodzić na siebie- oczywiście tak, żeby dziecko mogło w miarę możliwości przez tą sieć przejść. Uwaga! Nie wolno dotknąć pajęczych nitek! 😉

Zabawa 3: Deszcz słodyczy!

Na sznurkach przymocowanych np. u sufitu albo u futryny drzwi zawieszamy różne smakołyki- mogą to być ciasteczka, owoce, żelki. Dzieci mogą oczywiście mogą zjeść takie łakocie jakie tylko chcą- jest tylko jeden warunek: nie wolno używać rąk! Smakołyki chwytamy tylko zębami- gwarantujemy mnóstwo śmiechu 🙂 Angielska wersja: Dzieci ustawiają się w kolejkę i jeden po drugim podchodzą do sznureczków z jedzeniem- ale uwaga- żeby zjeść ulubiony smakołyk, trzeba umieć go nazwać… oczywiście po angielsku! Super pomysł aby przypomnieć sobie nazwy owoców albo słodkości 🙂

halloween w Baby English Center

Zabawa 4: Bagno!

Przeprawa przez ‚bagno’ którym może być np. dywan. Potrzebujemy dwóch kartek A4- przez ‚bagno’ można przedostać się tylko stawiający stopy na papierze. Trzeba więc przekładać ciągle kartkę przed siebie i zabierać tę z tyłu. Niezła gimnastyka!

Zabawa 5: Poszukiwacze skarbów.

Zabawa jest prosta: w różnych zakamarkach domu/ ogrodu ukrywamy łakocie- szukanie ich sprawi niezłą frajdę! Angielska wersja: dla tej wersji będziemy potrzebować jeszcze dużą miskę, do której dzieci będą mogły przynosić znalezione smakołyki. Ale uwaga- osoba trzymająca miskę musi nadzorować zabawę ponieważ słodycze można wrzucić do miski tylko jeżeli zna się ich angielską nazwę- jeżeli nie, zadaniem dziecka jest ukryć smakołyk w inne miejsce. Potem wspólnie zajadamy się znalezionymi słodyczami 🙂

Halloween po angielsku

Zabawa 6: Zombie

W pomieszczeniu rozstawiamy tyle krzeseł ile jest dzieci. Puszczamy jakąś strrraszną piosenkę (w Internecie można znaleźć mnóstwo takich)- dzieci bawią się wtedy w ‚wesołe zombie’- mogą tańczyć, śpiewać, skakać. W pewnym momencie przerywamy nagranie- dzieci muszą w tym czasie jak najszybciej znaleźć miejsce na krześle i znieruchomieć- niczym trupy! 🙂 W kolejnych rundach odejmujemy kolejne krzesła- wygrywa to dziecko, które zostanie jako ostatnie ze swoim miejscem.

Miłej zabawy! 🙂

 

 

Let’s play! :)

Kolorowe domino 🙂

Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją przyjemniej, kolorowej zabawy dla najmłodszych. Jej największą zaletą jest prostota a frajdę możemy mieć nie tylko z samej gry ale też z przygotowywania naszych ‚zabawek’ 🙂

kolorowe zabawy

Gra, o której mowa to… domino! Ale nie przejmujcie się- nasze domino nie będzie polegało na układaniu nudnych czarno-białych klocków. Będziemy potrzebować… patyczki (takie płaskie jak od lodów), kolorowe guziki i trochę kleju. Możemy wykorzystać pistolet z klejem, takim na gorąco albo- jeżeli dzieci zechcą nam pomóc, wykorzystać zwykły klej Magic- a do dużych guzików nawet dwustronną taśmę klejącą.

Jak przygotować zabawę?

Patyczki układamy w rządku, a guziki segregujemy w pary. Dobieramy je według kształtów albo kolorów- od nas zależy, jakie wybierzemy. Takie guziki kupimy w zwykłej pasmanterii albo przez Internet- ważne, żeby były kolorowe i miały różne kształty. Zamiast guzików możemy też wykorzystać np. kolorowe naklejki. Albo kształty powycinane przez nas z kolorowego filcu:

kolorowe zabawy

Następnie do końcówek patyczków przyklejamy guziki- każdy patyk ma dwa różne kształty na końcach, wykorzystujemy wszystkie pary. Gotowe! 🙂

Teraz możemy się bawić! Gramy tak, jak w zwykłe domino- dobieramy  końcówki patyczków zgodnie z ich kolorami albo kształtami. Taka zabawa to doskonała okazja do powtórzenia ich nazw 🙂

Poniżej zamieszczam link z inspiracją:

DIY Pop Stick Shape Dominoes Game

Dajcie znać jak się bawiliście! 😀

red. Klaudia Grzelaczyk

Co robicie w wakacje…? Bo my mamy pomysł :)

Nasz sposób na wakacje? 🙂

Wakacje to czas czas odpoczynku i regeneracji sił. Czy jednak dzieci powinny też odpoczywać od angielskiego? Moim zdaniem wakacje to właśnie świetna okazja, by jeszcze bardziej rozwinąć je językowo. Dlaczego? Dlatego, że na czas wakacji nie ucieknie się od niekończących się zabaw. Dlaczego więc nie wprowadzić do nich trochę angielskiego? Przecież powszechnie wiadomo, że najskuteczniejszą formą nauki jest nauka przez zabawę.

Część rodziców może podejść do tego pomysłu z rezerwą, zwłaszcza, gdy znają angielski słabo lub w ogóle. Nic straconego! Wtedy zyskacie na tym podwójnie, bo będzie uczyć się nawzajem. Jak się do tego wszystkiego zabrać?

dzieci2

Jeśli dziecko przed wakacjami chodziło na kurs angielskiego do szkoły językowej lub uczyło się angielskiego w przedszkolu lub szkole, proponuję zacząć od powtórzenia tego materiału. I tak wybieramy sobie jakiś temat np. zwierzęta i w oparciu o niego przygotowujemy zabawy. Tylko jakie te zabawy i jak je przygotować?

Na początku potrzebujemy flashcards, czyli karty z obrazkami słówek, które chcemy by dziecko znało po angielsku. Optymalna ilość takich materiałów to 8. Jak je stworzyć? Najprostszym sposobem jest wyszukanie grafiki interesującego nas zwierzaka w internecie i wydrukowanie jej. Ważne, żeby każde zwierzątko było na oddzielnej kartce. Wersja trudniejsza to narysowanie takich zwierząt wraz z dzieckiem. Nie muszą być one piękne, ważne, by dziecko kojarzyło kartę ze słowem.

Kiedy już mamy kolekcję ośmiu zwierzaków, czas aby rodzic nabrał kompetencji do zostania wzorowym nauczycielem na czas wakacji 🙂 Musimy poświęcić chwilę na naukę prawidłowej wymowy. Z pomocą przyjdą nam słowniki, w których można posłuchać jak dane słówko wymawiają native speakerzy, czyli osoby, dla których angielski jest językiem ojczystym. Tutaj mogę polecić np. www.diki.pl

Mamy flashcarts, znamy wymowę a więc czas się bawić i uczyć. Ilość zabaw jest nieograniczona, zachęcam też do tworzenia własnych, co bardzo rozwija kreatywność. Jednak aby wiadomo było od czego zacząć, przedstawię kilka swoich propozycji.

Na początek musimy przypomnieć/nauczyć słownictwa. Przy pokazywaniu kart ze zwierzakami, ważna jest praca głosem. Zmieniajmy intonację, starajmy się mówić to wysoko, to nisko, raz głośno a innym razem wręcz szeptem. Dziecko będzie miało dużo frajdy z naśladowania głosu swojego rodzica.  Po tym ćwiczeniu możemy dodać odgłosy zwierząt. Gdy pokażemy kartę np. z psem, możemy powiedzieć: ‚dog’ i wydać odgłos szczekania. Bardzo ważne jest, by dziecko po nas ‚papugowało’. Jeśli wymawia słowa niestarannie, zachęcajmy je do ponownego powtórzenia po nas. Dla mniej ‚odważnych’ rodziców, którzy nie czują się komfortowo ze szczekaniem bądź innymi odgłosami – możecie wyszukać w internecie na youtube filmiki z odgłosami zwierząt po angielsku. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę np. ‚dog sound’ (dźwięk psa). A dla tych odważniejszych, możecie po prostu potraktować to jako kolejne ćwiczenie. Dziecko słucha odgłosu (np. szczekania) i ma za zadanie powiedzieć ‚dog’.

dzieci 1

Samo powtarzanie jest jednak dla dziecka nudne, dlatego, gdy jego zainteresowanie spadnie, musimy przejść do zabaw ruchowych. Idealną zabawą do tematu zwierząt są kalambury. Najpierw rodzic udaje zwierzątko, a dziecko ma za zadanie powiedzieć jego nazwę po angielsku. Potem można się zamienić. W kolejnej propozycji wprowadzimy trochę magii. ‚Abrakadabra, you are a (cat)’. (Abrakadabra, jesteś (kotem)). Po wypowiedzeniu tych słów dziecko udaje, że zostało zaczarowane i zamieniło się w zwierzaka. Można tutaj popracować nad wyrażeniami w języku angielskim. Nauczmy dziecko, że pytanie ‚Who are you?’ oznacza: ‚Kim jesteś?’ i że należy na nie odpowiedzieć pełnym zdaniem: ‚I am a (cat)’. Kolejnym urozmaiceniem jest zabawa Simon says (Simon mówi). ‚Simon says: you are a (monkey)’ oznacza, że dziecko ma za zadanie udawać małpkę. Kiedy jednak padnie komenda: ‚You are a (monkey)’ bez frazy ‚Simon says’ na początku, nasza pociecha musi stać przez chwilę nieruchomo.

Myślę, że taka forma zabawy z rodzicami będzie dla dziecka pewnym urozmaiceniem zwykłych zabaw. Nawet kilka minut z angielskim dziennie może zdziałać cuda, w końcu dzieci chłoną wiedzę jak gąbka. Zachęcam do wyszukiwania innych zabaw w internecie lub wymyślania własnych. Angielski może być naprawdę świetną zabawą!

red. Beata Owczarek