What’s your favourite subject?

A Wasz ulubiony przedmiot w szkole…?

Sięgnijmy pamięcią kilkanaście lub kilkadziesiąt lat wstecz i przypomnijmy sobie nasze szkolne czasy. Jakie przedmioty szkolne lubiliście, a które najchętniej wykreślilibyście ze swoich planów lekcji? Dla mnie zawsze najważniejszy był język angielski, a najbardziej znienawidzone lekcje matematyki i fizyki dłużyły się w nieskończoność. Ostatnio w Baby English Center uczyliśmy się właśnie nazw przedmiotów!

Na początku zajęć porozmawialiśmy sobie z dzieciakami o ich ulubionych przedmiotach szkolnych. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, większość uczniów lubi matematykę. W pierwszej trójce znalazł się także język angielski oraz w-f. Najmniej lubianym przedmiotem okazał się język polski. Po krótkiej dyskusji, zaczęliśmy naukę nowych słów: math (matematyka), art. (sztuka), science (nauki ścisłe), P.E. (w-f), music (muzyka), English (język angielski), social studies (WOS) oraz Polish (język polski)Baby English Center Genki

Aby dzieciaki lepiej zapamiętały słówka, rozłożyłam karty z nowym słownictwem na dywanie, a każdemu uczniowi rozdałam packę na muchy. Następnie mówiłam zdanie I like … (Lubię…) i nazwę jakiegoś przedmiotu, a zadaniem dzieciaków było uderzenie packą w odpowiednią kartę. Kto pierwszy ten lepszy! Pierwsza osoba, która uderzy w daną kartę zdobywa punkt. Nagrodą za pierwsze trzy miejsca były naklejki! 😊

Dużą frajdę dzieciakom dało wymyślanie gestów do poznanych przedmiotów. Niektóre gesty były wręcz oczywiste, np. music – gramy na gitarze, czy art – malujemy pędzelkiem. Mieliśmy natomiast problem z językiem angielskim, jednak dzieciaki wykazały się ogromną kreatywnością i English od tej pory to udawanie Królowej Elżbiety II i delikatne machanie ręką.

Oczywiście w tej grupie nie obyło się bez gier Kalambury oraz Hide and Seek (czyli chowanego). Do pierwszej gry użyłam plastikowych jajek, w których ukryłam karty z nowymi słówkami. Dziecko losuje jajko i pokazuje reszcie gest danego przedmiotu. Kto zgadnie jest następny w kolejce do pokazywania. Nie uwierzycie jak ważne dla dzieciaków jest jaki kolor jajka wylosowały! 😊 Trochę zmodyfikowaliśmy grę w chowanego i to nie dzieciaki się chowały, a karty z przedmiotami szkolnymi. Ukryłam karty w klasie, a dzieciaki musiały je odnaleźć. To nie takie proste jak się może wydawać. Kto by przypuszczał, że karta z social studies mogła schować się za telewizorem?! 😊

Na koniec zajęć, każdy namalował swój ulubiony przedmiot szkolny. Piękne prace można było podziwiać w siedzibie głównej naszej szkoły. Lekcję zakończyliśmy wspólnym okrzykiem I like English!

A Ty lubisz angielski?

 

red. Ania Megre

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *