Praca domowa – tak czy nie?

W wielu szkołach praca domowa to nieodłączna część edukacji. Wykonywanie dodatkowych zadań w domu lub nadrabianie tych rzeczy, których nie zdążyło się zrealizować na zajęciach to sposób wykorzystywany przez bardzo wielu nauczycieli. Rodzice różnie się do tego odnoszą – jednym odpowiada taki system, ponieważ mają wtedy poczucie że dziecko faktycznie angażuje się w edukację, inni są przeciwni winiąc nauczycieli za złą organizację pracy na lekcji, przez co konieczne jest zadawanie prac do domu. Dziś chciałabym przedstawić sprawę z psychologicznego punktu widzenia.

Zaleta: nauka samodzielności i odpowiedzialności.

To jest spory plus ponieważ nauczyciele zazwyczaj wyciągają jakieś konsekwencje z nieodrobionego zadania domowego. Wiadomo, że zła ocena nie dla każdego dziecka jest motywacją, ale generalnie przynosi pożądany efekt – maluch z czasem zaczyna sam pamiętać o odrobieniu zadania domowego a to jest ogromny plus dla jego rozwoju, samodzielności i odpowiedzialności za samego siebie. Gorzej, jeżeli rodzic nie pozwala dziecku dorosnąć i sam ciągle za nim biega z prośbą o odrobienie zadania domowego 😉 Drodzy Rodzice – nic się nie stanie, jeżeli Wasza pociecha kiedyś zarobi minusa za brak pracy domowej – jest to najprostsza droga do nauki samodzielności! 😉

Wada: prace domowe naprawdę męczą!

Dla dzieci, które zdecydowaną większość dnia spędzają w szkole, odrabianie pracy domowej jest prawdziwą katorgą. I nie chodzi tutaj bynajmniej o sam wysiłek wkładany w odrabianie zadania – przecież wykonanie kilku ćwiczeń nie jest aż tak trudne. Problem polega na tym, że te zadania często są bardzo długie – niepotrzebnie długie, a odrabianie ich po powrocie ze szkoły jest męczące zwyczajnie z uwagi na fakt, że w tej szkole i tak już siedzi się bardzo długo!

Zaleta: praca domowa to jednak powtórka.

… i utrwalenie materiału. Nawet nie chodzi tutaj o to, aby zadania były jakieś bardzo długie czy skomplikowane – zwykła ‚zajawka’ będąca formą przypomnienia to również bardzo dobry pomysł aby powtórzyć materiał – i wcale nie są potrzebne podpunkty z przykładami do literki ‚z’ 😉

Wada: prace domowe to zabieranie POTRZEBNEGO dzieciom czasu.

Dzieci również potrzebują czasu dla siebie – TYLKO dla siebie, kiedy będą mogły ze znudzeniem ‚pogapić się’ w telewizor, posiedzieć na huśtawce albo po prostu pomarudzić 😉 Wypełnianie dzieciom każdej wolnej chwili nie jest dla nich dobre. Niech maluchy same w ramach możliwości rozdysponują swoim czasem, niech się tego nauczą i niech się ponudzą – nuda też jest potrzebna bo w nudzie rozwija się kreatywność!

Zaleta: prace domowe również mogą rozwijać kreatywność.

Szczególnie jeżeli chodzi o te bardziej wymagające prace domowe, np. zaliczenie w grupie albo przygotowanie jakiejś dodatkowej prezentacji. Fajnie jest kiedy nauczyciel liczy na kreatywność i nagradza nowe pomysły – a nie wymaga standardowego ‚plakatu’ na brystolu. We własnej grupie natomiast dzieci integrują się, uczą się współpracy, podrzucają sobie nawzajem nowe pomysły. Przebywanie dzieci we własnych grupach, w których nie ma kogoś starszego, kto kierowałby działaniami jest bardzo ważne i bardzo potrzebne aby nauczyć się tzw. zasad współżycia społecznego.

Wada: prace domowe MOGĄ utrwalać błędy!

To jest bardzo sensowny zarzut jeżeli chodzi o prace domowe. Jeżeli dziecko odrabia takie zadania samo a na lekcji czegoś nie zrozumiało i w dodatku Pani w szkole nie poświęci czasu na sprawdzenie pracy domowej – to jest spora szansa, że nauczy się czegoś z błędem. Dlatego warto zwrócić uwagę na wykonywanie przez dzieci zadania albo na to, czy w szkole się je sprawdza!

Z pewnością nie są to wszystkie wady i zalety zadawania prac domowych – można je w gruncie rzeczy wymieniać w nieskończoność. Chciałam zwrócić uwagę na różne aspekty i odmienne punkty widzenia pozwalające postrzegać zadania domowe jako coś potrzebnego i dobrego albo jako ‚przeżytek’ poprzednich pokoleń. Zapraszamy do komentowania – może wspólnie znajdziemy i rozpatrzymy więcej plusów i minusów!

red. Klaudia Grzelaczyk

 

Co robić na dworze w tak piękną pogodę?

W Baby English Center kiedy tylko pogoda sprzyja to staramy się ją jak najlepiej wykorzystać, np. wychodząc z uczniami na dwór i robiąc powtórkę wykorzystując chodnik zamiast tablicy. 🙂

Za to na rodziców uczniów przed naszą siedzibą czekają leżaki – tam mogą oni odpocząć i złapać kilka promyków słońca! 🙂

Dziś na blogu chcemy podrzucić Państwu kilka pomysłów na zabawy z dzieckiem na dworze! 🙂

1.Twister na kocu!


Zabawa jest bardzo prosta, można się w nią bawić w parku albo na podwórku razem z dzieckiem albo pokierować zabawą dziecka ze znajomymi.
Rozkładamy kocyk, i próbujemy się wszyscy na nim zmieścić. Proste?
To składamy koc na pół – to już trudniejsze zadanie. Jak się uda, składamy kocyk znowu! Wszystkie pozy i ułożenia dozwolone! Możemy sobie pomagać, a możemy utrudniać. Wszystko w granicach bezpieczeństwa. 🙂

2. Zabawa szczur

Do tej zabawy potrzebna jest nam skakanka albo dłuższa lina. Jedna osoba staje w środku, łapie za jeden koniec skakanki i kręci ją wokół własnej osi po ziemi, z czasem coraz wyżej. Osoby w kółku starają się przeskoczyć nad kręcącą liną. Kiedy “ogon szczura” zahaczy o kogoś, wtedy on staje się szczurem i wchodzi do środka kręcić skakanką 🙂

3. Zabawa “gorąca piłka”


Jedna osoba, (może to być rodzic), turla piłkę po ziemi (najlepsza jest duża piłka), pozostali uczestnicy przed nią uciekają. Ten, kogo piłka ‚oparzy’ staje się jej posiadaczem i teraz on musi ją turlać po podłodze żeby dotknęła ona innych. Najlepiej wyznaczyć jakiś teren/obszar zabawy.

4. Gra “powódź” albo “domki”


Możemy wykorzystać hula-hop, ale jeżeli ich nie mamy, wystarczą kartki z gazet. Gra najlepiej się sprawdza przy większej ilości uczestników. Rozkładamy tyle kartek albo hula-hop, aby było ich o jeden mniej niż uczestników zabawy. Dzieci biegają, i na hasło ‚deszcz’ uciekają do swoich ‚domków’. Ten, kto nie znajdzie swojego miejsca, odpada z gry. Toczymy ją do momentu wyłonienia zwycięzcy, w każdej rundzie odejmując jedną bazę.

5. Kto to pokazuje?


Dzieci stają w kole, jedno dziecko odchodzi z niego i zamyka oczy. W tym czasie w kole wybierany jest lider, który będzie pokazywał różne ruchy, które reszta będzie powtarzać. Zadaniem osoby, która odeszła z koła jest rozpoznanie, kto jest tym liderem.

6. Wyścigi


Któż nie lubi rywalizacji? Do wyścigów potrzebne są dwie osoby ale może być ich więcej! Ustalamy jedno drzewo jako start drugie jako metę i wymyślamy zadania. Jeżeli okolica jest bezpieczna, można wymyślić inne formy oprócz biegania, np. bieg tyłem, bieg w podskokach, bieg na czworaka przodem, bieg na czworaka tyłem, bieg z kładzeniem się na ziemi, wyścig na kuckach, wyścig na kolanach. Możliwości jest mnóstwo!

Mamy nadzieję, że udało nam się podsunąć Państwo kilka pomysłów na urozmaicenie pobytu w parku czy nawet na wakacjach, tym bardziej, że weekend majowy się zbliża. 🙂

red. Natalia Gruszczyńska

Kolory i piraci

Starszaki W Baby English Center

W naszej szkole są też grupy starsze, które chodzą do szkoły. Nie poprzestajemy wtedy na naszej multimedialnej bazie z tematami, tylko realizujemy również podręcznik. Często nasza baza to świetne uzupełnienie książki. Tak też było ostatnio, kiedy moi 2-klasiści mieli w podręczniku temat o kolorach. I jak tu ugryźć tak nudną lekcję, skoro kolory wałkowane są od przedszkola? Wprowadzić piosenkę o piratach 🙂

Starsze grupy w Baby English Center

Temat ‚Pirates with the Coloured Beards’ (Piraci z kolorowymi brodami) szczególnie przypadł do gustu grupie, która składa się z samych chłopców. Bohaterami piosenki są oczywiście piraci, których kolor brody zmienia się z każdą linijką zwrotki. Refren jest niezwykle prosty i zapadający w pamięć: ‚We are the pirates! We are the pirates! We are the pirates with the coloured beards’ (Jesteśmy piratami, jesteśmy piratami z kolorowymi brodami).

Pozostając przy morskim klimacie, świetną metodą na powtórkę alfabetu i cyfr jest gra w statki! Za każdym razem, gdy jedna grupa „strzelała” w statki drugiej musiała podać nazwę pola w języku angielskim.

Starszaki w Baby English Center

Piraci kojarzą się również z ukrytym skarbem. W kolejnej zabawie poprosiłam dzieci o zamknięcie oczu. Schowałam w tym czasie karty z kolorowymi brodami po całej sali. Następnie puściłam piosenkę a dzieci miały za zadanie odnaleźć wszystkie karty i następnie każdą po kolei nazwać. Potem nadeszła część na modyfikację zabawy – to ja zamykałam oczy a dzieci chowały karty przede mną. Szczerze mówiąc, dzieci mnie pokonały, bo mi znalezienie tych kart zajęło dużo dłużej niż im. A jaka była ich radość, gdy w końcu musiałam prosić o podpowiedzi, mówiąc, że nie dam rady znaleźć tych kart bez ich pomocy!

Moją kolejną propozycją zabawy było łowienie kart. Wędka z magnesem i spinacze na kartach to niezawodny sposób na utrwalenie słownictwa.

Każdy temat można przedstawić w ciekawy i niezapomniany sposób! Trzeba jednak wyjść poza schemat nauczania i zaskakiwać swoich uczniów 🙂

red. Beata Owczarek

Niezapomniana nocowanka!

Retkinia zaszalała!!!!

O niesamowitej nocowance na Retkini usłyszeli już chyba wszyscy!

Zrobiło się ciepło więc mogliśmy zorganizować niezapomniane przeżycia dla naszych podopiecznych 🙂

Na sam początek zebraliśmy wszystkich uczestników imprezy – były to aż 23 osoby!

Ale z racji pięknej pogody i wspaniałej atmosfery nie mogliśmy za dużo siedzieć w pomieszczeniu. 😉

Zorganizowaliśmy grę terenową, podczas której znaleźliśmy wiele ciekawych punktów charakterystycznych dla naszego osiedla <3 <3

Latarki baaardzo ułatwiły nam sprawę i pomogły odnaleźć się w terenie i odczytać mapę 😉

Akademia BEC

Po skończonej grze wróciliśmy do BEC, gdzie podaliśmy hasło …… a tam?

A tam Pani mówi, że się nie rozbieramy bo idziemy ponownie na dwór 😉

Ależ było zdziwienie dzieci…

To co dzieci mogły podziwiać dzięki Teatrowi Ulicznemu Fenix z Młodzieżowego Domu Kultury w Zgierzu prezentujemy Wam poniżej w linku- sami zobaczcie 🙂

>>KLIK<<

Po powrocie oczywiście rozmowa z zaproszonymi gości i upragniona przez wszystkich PIZZA!!! 🙂 🙂

akademia BEC

Ale nam ciągle było mało, więc potańczyliśmy 🙂

Później oczywiście piżamki, bitwa na poduszki i bajka na dobranoc… Mimo wieczoru pełnego wrażeń i atrakcji, dalej nie chcieliśmy iść spać 😉

Udało się nam zasnąć dopiero około 1:30!

nocowanka - akademia BEC

Rano pobudka, śniadanie i oczywiście X-box  – bez tego dzieci nie chciały iść do domu;p Kolejna edycja już w maju <3 <3 zapraszamy!

red. Iwona Wagan

Słoneczna Walencja i Święto Ognia w BEC

zajęcia z hiszpańskiego, Baby English Center

Obchody Las Fallas w Baby English Center

Słyszeliśmy, że marzec był w tym roku ponury i zimny.. to muszą być tylko plotki, ponieważ u nas na lekcjach świeciło słońce i panowały bardzo wysokie temperatury

Podczas gdy cała szkoła zajęta była obchodami Dnia Świętego Patryka, nasi młodzi miłośnicy języka hiszpańskiego mieli okazję poznać pewien, dosyć niezwykły, element kultury Półwyspu Iberyjskiego – Las Fallas.

Obchody Las Fallas na hiszpańskim

Jest to festiwal, podczas którego pali się ogromne rzeźby z drewna, wosku i kartonu. Fallas są osobliwą tradycją Walencji, której nie znajdziemy w żadnym innym hiszpańskim mieście. Co roku, w marcu, przez cały tydzień hucznie świętuje się na przepięknie udekorowanych ulicach i placach miast, a towarzyszą temu radosne okrzyki, fajerwerki i petardy. Punktem kulminacyjnym jest ostatni dzień festiwalu, podczas którego wszystkie rzeźby zostają podpalone a cała Walencja staje w płomieniach!

lekcja hiszpańskiego, Baby English Center

Świętowaniu Las Fallas na naszych lekcjach również towarzyszyło bardzo wiele emocji – dzieci stwierdziły jednogłośnie, że palenie rzeźb.. jest głupie Co nie zmienia faktu, że jak zaczarowane wpatrywały się we fragment nagrania z zeszłorocznych obchodów festiwalu i z zapałem zabrały się do lepienia własnych figurek z masy solnej. Odczekaliśmy cały tydzień, by wyschły, a na następnej lekcji dzieci pomalowały swoje dzieła. Nie obyło się bez symbolicznego „podpalenia” rzeźb. Za ogień posłużyła nam pomarańczowa i czerwona bibuła.

Zajęcia z hiszpańskiego, Baby English Center

Tak oto poznaliśmy jedno z najniezwyklejszych hiszpańskich świąt, dowiedzieliśmy się, że ‘fuego’ oznacza ‘ogień’, a także zrobiliśmy konkurencję Dniu Świętego Patryka, zastępując kolor zielony – czerwienią. ¡Viva España! 😉

red. Kasia Kępka

 

 

 

 

Happy Easter!

Wielkanoc w Baby English Center

Tym razem pomówimy sobie o minionych Świętach Wielkiej Nocy w Baby English Center.

Ostatnie dwa tygodnie upłynęły nam bardzo szybko. Piękna pogoda sprzyjała naszym wiosennym zamiarom. Tworzyliśmy piękne prace plastyczne ale przede wszystkim poznawaliśmy nowe słownictwo w języku angielskim. Najmłodsze grupy bawiły się przy temacie Easter Egg Hunt. Jak sama nazwa wskazuje, lekcja zachęcała nas do poszukiwań 🙂 Fraza „Look in the…” nie jest nam obca po tygodniu pracy. Gier i zabaw nie brakowało jednak największym szaleństwem było szukanie kolorowych, czekoladowych jajek. Nie wystarczyło jednak zamknąć oczy – to byłoby zbyt proste! Dzieci często podglądają i zabawa nie byłaby już taka ciekawa. Dlatego poprosiłam grupy aby wyszły przed sale gdzie czekała na nich Pani Iwona, która miała na nie baczne oko. Po krótkiej chwili byliśmy gotowi aby rozpocząć zabawę. Wszystkie czekoladowe jajka były bardzo dobrze ukryte i niestety sama zapominałam gdzie je chowałam 😉 Uczniowie jednak bardzo dobrze poradzili sobie z zadaniem. Gdy wszyscy znaleźli smakołyki przeszliśmy do krótkiej historyjki dotyczącej tematu zajęć. W tym czasie dzieci zjadły czekoladę i mogliśmy przejść do tworzenia małych wielkanocnych zajączków. Przy okazji przypomnieliśmy sobie takie słownictwo jak: long ears, big eyes, short legs, big paws.

Wielkanoc w Baby English Center

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dla starszych dzieci przygotowałam coś innego niż zwykle. Niechętnie otwierają książkę dlatego zrobiłam im „tydzień luzu”. Temat wiosenny, quizy, krzyżówki, wykreślanki mamy już opanowane. Oczywiście nie obyło się bez szukania czekoladowych jajek i wydaje mi się, że starszaki bardziej się cieszyły od tych młodszych. Chyba nie chcą zbyt szybko dorastać!

Wielkanoc w Baby English Center

Podczas lekcji towarzyszyło nam sporo piosenek jak to przy tego typu świętach oraz piękne stroje. Pierwszego dnia wiosny dzieci ubierały się w kwiatowe wzory oraz kolory kojarzące się z tą porą roku. Przy okazji dzieci przypomniały mi, że minął rok odkąd jestem z nimi i miło było mi słyszeć, że nie chcą żadnych zmian:)
Mam nadzieję, że Wielkanoc upłynęła Wam leniwie i spokojnie! 🙂

red. Kamila Pełka

Walczymy z nudą, czyli jak urozmaicić zajęcia z podręcznikiem

Z moimi starszakami pracuję nie tylko z Genki English, ale również ze zwykłym podręcznikiem. Nie znaczy to jednak, że w tym czasie siedzimy tylko z nosami w książkach Oto kilka rzeczy, którymi urozmaicam zajęcia.

Dobble

Aby powtórzyć słówka z działu, zagraliśmy w grę Dobble – własnoręcznie przeze mnie robioną (w razie gdyby ktoś się zastanawiał co robi nauczyciel po zajęciach – zazwyczaj drukuje, laminuje i wycina ;)). Ta gra budziła chyba wśród dzieciaków najwięcej emocji. Chodzi o to, że każdy dostaje swój zestaw kart, a jedną kartę kładziemy na środku i każdy musi znaleźć element wspólny pomiędzy nią a swoją kartą. Wygrywa osoba, która jako pierwsza pozbędzie się wszystkich swoich kart. Ja jednak nie chciałam ćwiczyć wymowy, ale pisownię, dlatego zamiast wykrzykiwać słowa, dzieciaki musiały je zapisać na kartkach.

 Gra planszowa XXL

Kiedy w podręczniku pojawiła się gra planszowa, uznałam że to fajny pomysł, ale zamiast grać w książce, postanowi łam przegotować grę z rozmachem. Polami były talerzyki, a pionkami kręgle. Stając na dane pole trzeba było odpowiedzieć na dane pytanie.

  Domino

Żeby powtórzyć słownictwo z poprzedniej lekcji, stworzyłam specjalne domino. Z jednej strony mieliśmy obrazek, a z drugiej słowo. Każdy dostał po kilka kart i rozpoczęliśmy grę. Każdy sprawdzał swoje karty, aby dołożyć je do naszej układanki w odpowiednim momencie.

 Układanie komiksu

W naszym podręczniku raz na jakiś czas jest komiks. Tym razem stwierdziłam, że czytanie go z książki będzie nudne, więc… komiks pocięłam według klatek i poprosiłam dzieciaki, żeby ułożyły je w kolejności, którą uważają za poprawną. Zadanie wcale nie było takie łatwe, ale każdy dał z siebie wszystko Później sprawdziliśmy jaka jest oryginalna kolejność obrazków słuchając nagrania.

  Popcorn

Do gry musimy przygotować pudełka jak do popcornu. Tego dnia ćwiczyliśmy tworzenie liczby mnogiej, dlatego mam dwa pudełka – jedno na wyrazy, do których dodamy końcówkę „-s”, a drugie na wyrazy, do których dodamy końcówkę „-es”. Na karteczkach zapisałam rzeczowniki, od których mieliśmy tworzyć liczbę mnogą. Dzieciaki kolejno losowały karteczkę i decydowały do którego kubeczka powinna ona powędrować.

red. Edyta Makówka

Technologiczne BEC

Zajęcia z języka angielskiego dla dzieci trochę starszych nie muszą być nudne! Aby materiał z podręczników został zapamiętany, w naszej szkole oprócz ćwiczeń z książek, bardzo często korzystamy z nowoczesnych technologii. Dziś przygotowałam dla Was TOP 5 aplikacji, które są bardzo pomocne w nauce, a co najważniejsze – uwielbiane przez naszych uczniów.

NUMBER 1 – PLAY FACTILE

Ta aplikacja to absolutny number 1! Uwielbiana przez młodszych i starszych! Tworzymy swój quiz z zagadnieniami, które nas interesują. W każdej kategorii, dzieciaki mogą wybrać pytanie warte daną kwotę. Za poprawną odpowiedź, drużyna zarabia pieniądze, za błędną – traci. Gra dostarcza wiele emocji, uczy działać w grupie, wprowadza element rywalizacji. A co najważniejsze dla dzieciaków – można wygrać $$$!

NUMBER 2 – QUIZLET

Idealne rozwiązanie na powtórkę słownictwa z danego działu. Utworzone wcześniej przez nas fiszki udostępniamy naszym uczniom. Nowy materiał można ćwiczyć wszędzie, gdzie tylko mamy dostęp do internetu. Dzięki szerokiej gamie gier, nauka słówek nie jest nudna, a uczniowie chętnie siadają w domu do powtórki. Dodatkowo, my jako nauczyciele mamy stały dostęp do wyników naszych uczniów i możemy sprawdzić kto rozwiązał zadania w domu. To duża motywacja dla naszych starszaków!

NUMBER 3 – KAHOOT

Na lekcjach w szkole uczniowie rzadko mogą korzystać ze swoich telefonów komórkowych. Aplikacja Kahoot! jest idealnym pretekstem do wyjęcia smartfonów i wykorzystania ich w nauce języka angielskiego. Przed lekcją tworzę pytania odpowiednie dla danej grupy, a następnie zaczyna się zabawa! Pytania wyświetlają się na ekranie telewizora, a telefony uczniów to panele z odpowiedziami. Należy jak najszybciej udzielić poprawnej odpowiedzi. Gra dostarcza nam bardzo dużo pozytywnych emocji. Moje starszaki bardzo chętnie tworzą swoje quizy, którymi później dzielą się z grupą. Są w tym naprawdę dobrzy!

NUMBER 4 – KODY QR

Kody QR stają się coraz bardziej popularne, więc nie mogło ich zabraknąć w naszym zestawieniu TOP 5 aplikacji. Przed lekcją ze starszakami tworzę kody QR zawierające na przykład pytania potrzebne do speakingu. Taka forma jest dla uczniów atrakcyjniejsza niż zwykłe zadawanie przeze mnie pytań. Mogą wyciągnąć swoje telefony, przeskanować przygotowane przeze mnie kody, a następnie odpowiedzieć na zadane przeze mnie zagadnienie. Często pozwalam im stworzyć taką odpowiedź również przy użyciu kodów. I tak nudne zadanie może stać się super przygodą. Liczy się FUN!

NUMBER 5 – HEADS UP!

HeadsUp to aplikacja na urządzenia mobilne. Fantastyczny sposób na rozruszanie grupy. Na ekranie telefonu pojawiają się zagadnienia z różnych kategorii. Zadaniem grupy jest w ciągu 60 sekund przedstawienie jak najwięcej zwrotów/słów osobie zgadującej. Cała gra jest nagrywana, a oglądanie naszych starań wiąże się z dużą dawką śmiechu.

W Baby English Center nie boimy się technologii. Zaprzyjaźniliśmy się z nią i dzięki temu dzieciaki jeszcze chętniej przychodzą na zajęcia!

red. Ania Megre

Media społecznościowe Waszych dzieci

W obecnym świecie posiadanie dostępu do internetu staje się normą. Wasze dzieci albo już mają możliwość korzystania z jego zasobów albo czeka je to już niedługo. Każde z nas zdaje sobie sprawę, że umiejętnie użytkowany może przynieść korzyści edukacyjne i rozrywkowe, ale ma też swoje złe strony. Postarajmy się co jakiś czas kontrolować jak dziecko spędza czas w internecie. Nie mówimy jednak o sprawdzeniu po kryjomu jego historii, tylko o swobodnej rozmowie z dzieckiem. Pozwólmy mu opowiedzieć co robi, jak to wygląda i jakie są jego przemyślenia.

Dzisiaj chcielibyśmy Wam przybliżyć najpopularniejsze media społecznościowe i aplikacje, z których możliwe, że korzystają Wasze pociechy. Może to będzie dla Was coś oczywistego a może dowiecie się czegoś nowego. Czekamy na Państwa reakcje. 🙂

No to zaczynamy!

FACEBOOK 

facebook

Kiedy czasy portalu nasza klasa.pl skończyły się, nadeszła rewolucja społecznościowa wywołana przez Marka Zuckerberga – założyciela Facebooka. To ile udostępnimy na nim informacji zależy tylko od nas, dzięki facebookowi możemy stworzyć swój profil i komunikować się z każdym, kto również go posiada. Przesyłać zdjęcia, filmy, wstawiać swoje przemyślenia czy promować swoją twórczość. W tym momencie Facebook stwarza ogromne możliwości promowania siebie. Szacuje się, że na facebooku liczba zarejestrowanych osób to 2 mld użytkowników, jednak ta liczba ciągle się zmienia! Facebook ułatwia komunikację grup znajomych, również szkolnych – tworzenie projektów i dogadywanie szczegółów staje się dużo łatwiejsze!

MESSENGER 

Aplikacja pomocnicza Facebooka, komunikator, ułatwia kontakt ze znajomymi. Pozwala też na wideo – rozmowy.

INSTAGRAM

Portal społecznościowy służący głównie do publikowania fotografii. Możemy dzielić się swoimi przeżyciami, zdjęciami, krótkimi filmami czy grafiką.  Spotkać tam ludzi z całego świata, masę inspiracji. Zdjęcia wrzucone na instagram możemy udostępniać, m.in. na Facebooku. Na instagramie możemy obserwować naszych idoli, gwiazdy albo nawet znane zwierzęta!

SNAPCHAT  

Aplikacja służąca do wysyłania zdjęć czy krótkich filmów do znajomych, które znikają w ciągu 10 sekund! Jest też opcja wstawiania zdjęć z krótkimi opisami do MyStory, tam widnieją one 24h od momentu dodania. Snapchat posiada opcję różnych filtrów, nakładek – jeżeli widujemy zdjęcia ludzi przerobionych na zwierzaki to na 90% zdjęcie to pochodzi z popularnego “Snapa”.

MUSICAL.LY 

Dzięki tej aplikacji w ekspresowym tempie możemy stworzyć krótki teledysk albo film z podkładem ulubionej muzyki. Dostępne są filtry, spowolnione lub przyśpieszone tempo, a także film poklatkowy. Korzystają z niej największe gwiazdy, m.in Beyonce.

SARAHAH 

Aplikacja ta pozwala na anonimowe wysyłanie wiadomości do innych użytkowników. Można napisać do danej osoby posiadającej konto na tym portalu wiadomość typu plotka, komplement, ale niestety mogą być to też niemiłe spostrzeżenia. Odbiorca nie ma pojęcia kto jest jej nadawcą.

YOUTUBE  

Serwis pozwalający na publikowanie, odtwarzanie i komentowanie filmów. To nie tylko “przeglądarka filmów”, ale obecnie także społeczność którą tworzą autorzy filmów wraz ze swoimi fanami. Publikowanie filmów na YouTube to dla wielu osób pełnopłatny zawód, przez który stają się sławni i doceniani.

PINTEREST  

 

Serwis społecznościowy służący do kolekcjonowania i porządkowania różnych materiałów wizualnych, grafik czy zdjęć. W ten sposób zapisujemy sobie różne inspiracje na np. stylizacje modowe, urządzanie wnętrz, dekoracje czy profesjonalne zdjęcia.

TUMBLR  

Jest to platforma mikroblogowa, można tworzyć wpisy w różnych kategoriach, np. zdjęcia, wideo, muzyka, cytat. Można obserwować ulubionych blogerów albo tworzyć swoje treści. Wymaga kreatywności i pomysłów na nowe posty. Bardzo popularny szczególnie wśród dziewczyn.

JOTT 

Aplikacja do komunikowania się, jednak ciesząca się ogromną popularnością ponieważ nie wymaga dostępu do internetu i jest darmowa. Użytkownicy mogą stworzyć własną grupę i komunikować się w jej obrębie za pomocą funkcji Bluetooth. Do wewnętrznej sieci mają dostęp tylko osoby wiedzące o niej i dodane celowo, nikt z zewnątrz się nie wkradnie.

TWITTER  

Platforma ogólnoświatowa gdzie użytkownik może wysyłać i odczytywać tzw. tweety, czyli krótkie wiadomości tekstowe wyświetlane na profilu autora który je publikuje. Możemy obserwować swoich ulubionych “twitterów”. W ten sposób wyrażamy publicznie swoje zdanie i swoje zainteresowania. Raczej mniej popularna wśród młodych użytkowników, ale należy o niej wspomnieć.

Staraliśmy się przedstawić Państwu z jakich aplikacji mogą korzystać dzieci oprócz grania w gry. Cześć z nich jest przeznaczona bardziej dla nastolatków, ale z biegiem czasu coraz to młodsi użytkownicy rejestrują się na nich. Niektóre z nich są podobne, mogą służyć rozrywce i dobrej zabawie, ale oczywiście jak to w życiu w każdej z nich czekają niebezpieczeństwa.

Potrzebne jest uświadomienie młodym użytkownikom, aby nie udostępniali publicznie swoich danych ani nie kontaktowali się z nieznajomymi. Jednak przy umiejętnym użytkowaniu aplikacje te wzmacniają relacje, pozwalają dzielić się radościami czy interesującymi treściami z innymi oraz w dzisiejszych czasach dają możliwość rozwoju zainteresowań i poszerzania wiedzy.

A gdyby ktoś jeszcze nie dotarł na nasze media społecznościowe to zapraszamy na stronę facebookową! 🙂

red. Natalia Gruszczyńska

Happy St. Patrick’s Day!

Baby English Center

Dzień św. Patryka obchodziliśmy w całej szkole! 🙂

Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie zorganizowali dzieciakom dnia Świętego Patryka. W końcu to „zielone” święto jest nam, uczącym języka angielskiego bardzo bliskie. Wszystko zaczęło się od dekorowania korytarzy oraz sal zielonymi trzylistnymi koniczynkami. Recepcja jak i nauczyciele dołożyli wszelkich starań aby szkoła na wejściu przypominała o tym nadchodzącym dniu. Moje młodsze grupy upodobały sobie zabawy z farbami i bibułą. To było nasze krótkie podsumowanie wspominki o dniu Świętego Patryka. Nie obyło się również bez tańca Irlandzkiego. Po kilkunastu minutach wróciliśmy już do tematów głównych zajęć.

Baby English Center

Starsze grupy miały niesamowite wyzwanie. Nasza Pani metodyk stworzyła Escape Room czyli wspaniały pokój zagadek i wyzwań. Zadanie trwało prawie godzinę i musieli trochę się napocić żeby dobrnąć do końca. Ten pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Szperanie w sali (co nie często się zdarza), szukanie sprawiało wielką radość ale też rozczarowanie gdy okazało się, że uczniowie źle wyciągnęli wnioski lub błędnie wykonali zadanie. Dużo zmyłek i pułapek czekało na dzieci w każdym możliwym miejscu. Ale najtrudniejszym zadaniem okazała się matematyka! No ale sami przyznajcie że policzenie trzystu osiemdziesięciu ośmiu groszy może być męczące, w szczególności gdy liczymy już czwarty raz i dalej wychodzi zła liczba przez co nie możemy przejść dalej 🙂 Niestety tylko jednej grupie udało się wytrwać i wyliczyć poprawną datę narodzin Św. Patryka. Na zajęciach pojawiło się słownictwo takie jak: shamrock, clover, pot of gold, green i wiele innych słów, które kojarzyły nam się z tym świętem. Jeżeli jeszcze nie wiecie, co to jest pokój zagadek to proponuję zapytać o to swoje dzieci i może poszukać czegoś dla siebie w mieście.

Baby English Center

Nie obyło się bez sprzeczek, ale też wspaniałej współpracy. Wyłoniły się też silne charaktery, które wyznaczały kto gdzie i w którą stronę mają iść aby jak najsprawniej wykonać polecenie. Szczerze mówiąc to z chęcią sama dołączyłabym do tej zabawy gdyby nie fakt, że znałam odpowiedzi na pamięć! Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić Was do sięgnięcia do informacji o św. Patryku, dlaczego obchodzimy to Święto jak i poznać legendy związane z tym wydarzeniem. Happy St. Patrick’s Day!

red. Kamila Pełka